Z ostatniej chwili - co działo się w Bazylice?

13 grudnia: Przez cały dzień pamiętaliśmy w modlitwach o naszej Ojczyźnie, w 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Wchodzimy w III niedzielę Adwentu, a więc radość, że Pan jest blisko, a my Go oczekujemy z radością i miłością. Widać coraz dłuższe kolejki przy konfesjonałach. W dębowieckiej parafii rozpoczynają się Misje święte, które poprowadzi duszpasterz z sanktuaryjnej wspólnoty – ks. Maciej Kucharzyk MS. W Centrum Pojednania trwają ostatnie tegoroczne rekolekcje na temat uzdrowienia wewnętrznego w sakramencie pokuty. Uczestniczy w nich 25 osób. Do Matki Bożej przyjechały w tych dniach dwie pielgrzymki z Iwonicza Zdroju. W każdym powszednim dniu przez uśpiony jeszcze Dębowiec podąża około 50 osób na Roraty, celebrowane w naszej Bazylice o godz. 6 rano. Po Mszy św. jest wspólna jutrznia, a następnie półgodzinna medytacja. Część osób pozostaje w świątyni, by modlić się psalmami wraz ze wspólnotą zakonną oraz rozważać Ewangelię. Wieczorem zakonnicy odmawiają Nieszpory wraz z ludem Bożym. Za udział w liturgii godzin w przyklasztornym kościele, można codziennie podczas Roku Życia Konsekrowanego uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Wierni są zachęcani do korzystania z tej łaski i możliwości.

30 listopada: W sobotę, uroczystą Liturgią Godzin z I Nieszporów Adwentu, rozpoczęto w Bazylice Pięknej Pani Rok Życia Konsekrowanego. Życie konsekrowane to służba, dar miłości, oparty na trzech filarach rad ewangelicznych czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Obecny rok, to szczególna łaska dla ludu Bożego, zwłaszcza dla kapłanów, braci i sióstr zakonnych, dziewic i wdów konsekrowanych, którzy wspólnie tworzą w Chrystusowym Kościele stan życia poświęconego Bogu i którzy tego dnia nawiedzili Bazylikę Matki Bożej Saletyńskiej. Byli też obecni klerycy, nowicjusze, postulanci i ponad dwudziestu młodzieńców z diecezji rzeszowskiej, którzy skorzystali z możliwości tak zwanych „drzwi otwartych” i przybyli do Krakowa i Dębowca oby zobaczyć jak wygląda seminarium duchowne i dzień kleryka, nowicjusza, kapłana. Wspólne modlitwy zakończyła adoracja Najświętszego Sakramentu i Apel w kaplicy Matki Bożej. Oprócz seminarzystów i postulantów przyjechali delegaci prawie każdej polskiej placówki saletyńskiej. Niedzielę rozpoczęła wspólna jutrznia w kaplicy Centrum, Pojednania, potem pod przewodnictwem księdza Prowincjała Andrzeja Zagórskiego MS celebrowano uroczystą Eucharystię.

Na Sumę przybyła po raz V doroczna pielgrzymka pszczelarzy z Powiatowego Koła w Jaśle i Rejonowego Koła w Nowym Żmigrodzie. Śpiewał dla nich chór sanktuaryjny, a przed obiadem dzieci ze Szkolnego Koła Caritas w Dębowcu przygotowały część artystyczną. W niedzielę zakończyła także w Dębowcu 3-dniową konwiwencję jedna z rzeszowskich wspólnot Drogi neokatechumenalnej.

25 listopada: W Centrum Pojednania liczna grupa kapłanów diecezjalnych z Polski (i nie tylko) odprawia doroczne rekolekcje prowadzone przez proboszcza saletyńskiej rzeszowskiej parafii ks. Zbigniewa Wala MS. W Bazylice sprawowano okolicznościową Mszę św. w intencji czynnych zawodowo oraz emerytowanych kolejarzy Sekcji Jasielskiej Polskich Linii Kolejowych z Zakładem w Rzeszowie. Wraz z rodzinami było ok. 80 uczestników kolejarskiej pielgrzymki. Dziś mają swoje patronalne święto – w dzień św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

22 listopada: Trwają rekolekcje dla środowisk trzeźwościowych, w których uczestniczy 50 osób. Do Dębowca przybyła też pielgrzymka z Nowego Sącza. Dziś wspomnienie św. Cecylii – patronalne święto kościelnych muzyków, a więc także naszego sanktuaryjnego chóru. Ubogacili oni pieknym śpiewem wieczorną liturgię.

15 listopada: Jeszcze jest ładnie, ciepło, kwitną stokrotki na placu sanktuaryjnym i tylko nagie, bezlistne drzewa przypominają o nadchodzącej zimie. Są też pielgrzymi. Gdy wyjechała grupa księży po odprawieniu rekolekcji, ich miejsce zajęli w Centrum Pojednania czciciele Chrystusa Króla. Przyjechali z różnych stron naszej diecezji i nie tylko, by uczestniczyć w rekolekcjach prowadzonych przez O. Andrzeja Zająca – redemptorystę i p. Ewę Nosiadek – krajową animatorkę Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po południu w Bazylice modlili się uczestnicy liturgii ślubnej oraz liczna pielgrzymka kuracjuszy z Iwonicza Zdroju. Rozpoczęto prace modernizacyjne przy krzyżu upamiętniającym obecność w Dębowcu kard. Karola Wojtyły późniejszego papieża i świętego Jana Pawła II.

25 października: Ostatnia sobota października była ciepła i słoneczna. W Centrum Pojednania kilkadziesiąt osób uczestniczyło w 3-dniowej sesji na temat pojednania z własnym lękiem przed cierpieniem i śmiercią, którą prowadził ks. Jacek Pawłowski MS rektor WSD Misjonarzy Saletynów z Krakowa. W tym samym czasie najmłodsza wspólnota neokatechumenalna z Rzeszowa przyjechała na konwiwencję czyli swoje rekolekcje początku roku ewangelizacji. Rano do Matki Bożej Płaczącej przyjechali renciści i emeryci z Jedlicza, potem parafialna pielgrzymka z sanktuarium Przemienienia Pańskiego w Cmolasie. Dołączyli do nich indywidualni pątnicy z Wadowic. Dwoma autokarami przybyli także Słowacy z diecezji Koszyce. Szczególnymi pielgrzymami tego dnia byli Jubilaci z gminy Dębowiec, którzy 50 lat temu zawarli sakrament małżeństwa. Dziesięć par małżonków-Jubilatów w otoczeniu rodziny, przyjaciół, czterech kapłanów koncelebransów i władz gminnych, biorących udział w uroczystości, odnowiło podczas Mszy św. o godz. 1030 u stóp Pięknej Pani małżeńską przysięgę. Ks. Kustosz obdarował każdą parę ikoną Matki Bożej Saletyńskiej.

22 października: Na dzisiejszą Nowennę złożono u stóp Matki Bożej 162 prośby i podziękowania. W tym dniu nie było katechezy dla dorosłych – wszyscy zostali zaproszeni na modlitewne czuwanie wraz ze św. Janem Pawłem II. Nowicjusze przygotowali adorację Najświętszego Sakramentu, połączoną z rozważaniem niektórych papieskich tekstów. W nabożeństwie wzięli udział także księża diecezjalni, odprawiający w Centrum Pojednania doroczne rekolekcje. Chociaż był to dzień ponury i deszczowy, przeżywaliśmy radość, że po raz pierwszy oddajemy cześć należną świętemu naszemu Papieżowi, który wiele lat wcześniej, jeszcze jako kardynał Karol Wojtyła pielgrzymował w roku 1972 na dębowiecki Odpust.

17 października: Niektórym pielgrzymom trudno się pogodzić, że już nie ma Apeli Maryjnych, nie ma procesji z lampionami na Kalwarię i proszą, żeby dla nich zrobić wyjątek. W ostatnim czasie taki wyjątek uczyniliśmy dla pątników z Pszczyny i pielgrzymki z parafii św. Jacka w Katowicach. Od wczoraj goszczą w Centrum Pojednania dwie wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej z Rzeszowa wraz z ks. proboszczem Zbigniewem Walem MS. Od rana dom rekolekcyjny rozbrzmiewał ich śpiewami; jest prawie 70 osób, więc ich słychać. Na ostatnią Nowennę złożono 111 próśb i podziękowań do Matki Bożej Saletyńskiej.

11 października: Wynagradzająca pielgrzymka Róż Żywego Różańca z dębowieckiej parafii do Bazyliki NMP z La Salette. Uczestniczyło ponad sto osób. Pielgrzymkę zorganizował ks. Piotr Bonarek MS. W programie był Różaniec na dróżkach, poczęstunek, Msza św. i Droga Krzyżowa w oparciu o fatimskie objawienia i życie bł. Hiacynty i Franciszka Marto oraz Siostry Łucji. Pielgrzymom towarzyszyło pokutne wezwanie Maryi z dnia 19 sierpnia 1917 roku: „Wiele dusz idzie do piekła tylko dlatego, że nie ma nikogo, kto by się za nie modlił i ofiarowywał” oraz wypowiedź rektora sanktuarium fatimskiego – ks. Luciano Guerre: „Fatima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa… Fatima będzie wielkim znakiem naszych czasów!”.

1 października: Po południu rozpoczęła się poodpustowa pielgrzymka Kół Gospodyń Wiejskich. Deszczowa pogoda przypomniała trudne realia uroczystości odpustowych, ale za to nikt nie mógł narzekać na brak dostępu do łaskami słynącej Figury Matki Bożej Płaczącej. Delegatki z 14 miejscowości: Siedlisk Żmigrodzkich, Folusza, Zarzecza, Kobylanki, Dominikowic, Cieklina, Jasła – Sobniowa, Trzcinicy, Woli Dębowieckiej, Dębowca, Łubna Opacego, Tarnowca, Pagórka i Osobnicy przez kilka godzin trwały na modlitwie wraz z Maryją. Niektóre koła przygotowały dary ołtarza, które były składane podczas uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem ks. bpa Jana Niemca. Panie z Dębowca, Zarzecza i Folusza wystąpiły w pięknych, regionalnych strojach. Pielgrzymkę zakończył Apel Maryjny o godz. 2000.

30 września: Ostatni dzień września był ciepły, pogodny. W powietrzu fruwały srebrne nitki „babiego lata”. Na ostatni Apel Maryjny przybyło sporo mieszkańców Dębowca i okolicy. Modlitewne czuwanie z Maryją poprowadził ks. bp Jan Niemiec, który głosi rekolekcje dla Misjonarzy Saletynów. Przyszła cała rekolekcyjna wspólnota, ponad 40 osób – przełożeni placówek saletyńskich w kraju i za granicą oraz odpowiedzialni za dzieła podejmowane w polskiej prowincji. Ks. kustosz zachęcił na końcu czcicieli Płaczącej Matki, by nie zapominali o Niej i przychodzili często do bazyliki. Odśpiewaliśmy wspólnie Bogurodzicę. Gdy umilkł śpiew ludu Bożego, zabrzmiały fanfary z kościoła parafialnego, wygrywające melodię: „Nim świt obudzi noc…”

27-28 września: Mała powtórka z odpustu: deszcz, wiatr i sporo pielgrzymów. Od piątku trwały rekolekcje dla czytelników „Posłańca Matki Bożej Saletyńskiej”, które głosił ks. Piotr Jamioł MS. Uczestnicy przybyli z różnych miejscowości od Sanoka przez Krosno i Rzeszów po Puławy, Mikołów i Stopnicę. Sobotni poranek należał do młodych. Przyjechali w kilku grupach z Dębicy, Beska, Jasła i Brzysk. Oprócz gimnazjalistów byli też licealiści ze szkoły katolickiej w Będzichowie. Na dłuższą modlitwę przybyła grupa misyjna Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej z Laskowej, przełożone domów zakonnych Sióstr Sercanek z prowincji południowo-wschodniej wraz z matką generalną, i pielgrzymi z Domaszowic. Modlili się też pątnicy z Medyki, goście weselni Natalii i Grzegorza, którzy zawierali w Bazylice sakrament małżeństwa. Na nocleg przyjechała grupa ze Złotego Stoku w diecezji świdnickiej. W niedzielne, słoneczne południe zgromadzili się na placu sanktuaryjnym motocykliści z różnych polskich klubów, by uroczystą Mszą św. zakończyć tegoroczny sezon. Przy ołtarzu było między innymi 3 kapłanów jeżdżących na harlejach i brat zakonny, który łączy służbę Bożą w zakonie kapucynów z pasją motocyklisty, a po drugiej stronie ołtarza stanęło ponad tysiąc osób obok swoich maszyn. Mszy św. przewodniczył ks. Stanisław Kowalski MS, który przed dwoma laty zapoczątkował motorowe zloty w Dębowcu. Obecnie pracuje w saletyńskiej parafii na wyspie sobieszowskiej i żartował, że przywiózł stamtąd piękną pogodę, której na południu Polski ostatnio brakuje. Mówił o odpowiedzialnej jeździe i obowiązku dzielenia się. Jazda motorem też może być formą ewangelizowania. Po południu przyjechała 60-osobowa pielgrzymka z Zamościa, do której dołączyła mała grupa z Podegrodzia. Potem odprawiała drogę krzyżową na Kalwarii pielgrzymka z Muszyny. Tego dnia dębowiecką Bazylikę nawiedził ks. bp Alan Hopes z Anglii, z diecezji, w której pracują Misjonarze Saletyni. Przyjechał na rozpoczynające się wieczorem doroczne spotkanie przełożonych, które zgromadziło Misjonarzy Saletynów z polskich i zagranicznych placówek.

21 września: Nastał ciepły, niedzielny poranek. Wraz ze śpiewem Godzinek rozpoczęła się służba Boża w Bazylice. Zgłoszono pielgrzymki: z Zagórzyc, Dynowa, Sołonki, Lubenii, Wiśniowej, Kacwina, Targowisk, Boguchwały, Frysztaka i inne. Przyjechały autokary z naszych saletyńskich parafii: Łętowego, Rzeszowa, Krakowa i Łapsz Wyżnych. Z Rzeszowa ponadto przyszło 250 osób pieszo, a 70 przyjechało na rowerach (trasą szosową oraz górską). Osobną grupę rowerową stanowili też pątnicy z Frysztaka. Od godz. 1000 wchodziły duże, piesze grupy z parafii jasielskich i okolicznych miejscowości. 110 osób liczyła piesza pielgrzymka, jaka tradycyjnie przychodzi z Ziemi Gorlickiej. Ks. Józef Wal MS, witający przy głównej bramie pątników, trochę się martwił, że dano mu malutkie kropidło, wszak pielgrzym zawsze jest spragniony wody święconej. I właśnie wtedy – z czasie największego nasilenia ruchu pielgrzymkowego, lunął deszcz. W strugach spadającej z nieba wody, kapela ludowa z Ołpin wprowadziła na plac sanktuaryjny 13 pocztów sztandarowych: Gwardii Dębowieckiej, Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej, jasielskiego oddziału AK i 10 sztandarów jednostek OSP. Rolnicy przynieśli tegoroczne plony, by je złożyć na ołtarzu i zaprezentować 35 wieńcy dożynkowych. Wnoszono je okryte folią, by misternie klejone monstrancje, kielichy, kościoły, krzyże i korony nie ucierpiały w deszczu. Był w tym chlebie, w warzywach i owocach pot rolnika, była niepewność o jutro, bo coraz trudniej się żyje, coraz trudniej sprzedać to, co urosło na polskim polu i w polskim sadzie. Idziemy więc do zapłakanej Matki, która nas przestrzega: „Jeżeli zbiory się psują, to tylko z waszej winy…” Celebransi odpustowej Sumy szli do ołtarza pod parasolami. Figura Płaczącej Matki ociekała deszczem. A może Ona chciała nam na nowo przypomnieć swoje łzy? Może żeśmy się tak za bardzo przyzwyczaili, że na wyciągnięcie ręki jest łaska Boża, modlitwa i opieka Najświętszej Matki. Może za mało w nas pokuty i umartwienia? A do tej pokuty ostatnio wzywają nasi biskupi i sam Ojciec św. Franciszek. Za Ukrainę, o pokój na świecie, za prześladowanych chrześcijan za chrześcijan prześladowanych w Iraku, Libii, Syrii i wszędzie tam, gdzie nienawiść wypacza sumienia, gdzie ludzie zapominają, że wszyscy jesteśmy braćmi, bo wszyscy jesteśmy dziećmi Jednego Boga. Matka Najświętszą od 168 lat nam powtarza: „Moje dzieci, trzeba się dobrze modlić. Jeżeli możecie, módlcie się więcej”… Ordynariusz rzeszowski podkreślił w homilii, że Matka Boża w la Salette przyszła do biednych dzieci. Dzisiaj przychodzi do nas, biednych duchowo – grzesznych i słabych... Po kazaniu deszcz przestał padać. Odsłonięto wieńce i mogliśmy zobaczyć, a w czasie procesji podziwiać z bliska piękno i kunszt dziękczynnych plonów. Wierni z fary jasielskiej zrobili figurę Maryi Wniebowziętej, z Osieka przywieźli postać św. Jana Pawła II, Łajsce przygotowały dzwonnicę, Lubno Opace i Szlacheckie wykonało z kłosów i nasion chorągiew, a mieszkańcy Szkodnej zrobili wieniec w formie stodoły, w której odbywa się staropolska młocka... W promieniach słońca trwała do końca uroczysta liturgia. Rzesza wiernych ponownie wypełniła Bazylikę i plac przed kościołem podczas mszy św. o godz. 1500. Ks. Bohdan Dutko MS mówił o osobistym nawróceniu i pojednaniu – z Panem Bogiem, z bliźnimi i ze swoją własną historią życia. Taki powinien być owoc tegorocznego Odpustu w naszym życiu. Wchodzimy duchowo na górę La Salette, by doznać łaski przemiany… Podczas nabożeństwa, jakie poprzedziło wieczorną Eucharystię, znów postraszył deszcz, tym razem przelotnie. Przejazdem były jeszcze dwie pielgrzymki: z Kraskowa w diecezji opolskiej oraz z Suchej Beskidzkiej i okolic. Aż do Apelu Maryjnego wiele osób nawiedzało świątynię indywidualnie. Przy figurze Zapłakanej Matki można było ciągle zobaczyć Jej czcicieli idących po kolanach. Wierni napisali 346 próśb i podziękowań, często na małych karteczkach wyrwanych z notesu. Rodzice małego Antosia proszący Matkę Najświętszą i Jana Pawła II o uzdrowienie synka chorego na rzadki rodzaj guza mózgu, dołączyli zdjęcie cierpiącego dziecka… Pielgrzymi wrócili do domów, umocnieni Słowem Bożym, Ciałem Pańskim i pasterskim błogosławieństwem. Nieśli w sercu odnowiona wiarą i nadzieją, wszak Maryja mówi niezmiennie do nas: „Jeżeli się nawrócą, kamienie i skały zamienią się w sterty zboża”. Niech się w nas nieustannie rodzi i trwa łaska Boża i zwycięstwo nad grzechem.  

20 września: I tak upłynął wieczór i poranek dzień trzeci. Trzeciego dnia Odpustu modliliśmy się wraz z Matką Bożą o dar pokoju na świecie. Pierwsza pielgrzymka przyszła pieszo z Jasła na Mszę św. o godz. 700 . Poranek był jeszcze ciepły, słoneczny. Przybywała wtedy młodzież w mniej lub bardziej licznych 46 grupach parafialnych (najliczniejszą reprezentacją byli młodzi z gorlickiej Fary oraz z parafii św. Jadwigi w Gorlicach). Szczególnym gościem zaproszonym na spotkanie z młodymi, przygotowującymi się do sakramentu bierzmowania okazał się nawrócony raper Mirek „Kola” Kolczyk. Jego świadectwa wiary, odnalezienia Boga, który nadaje szczęście i sens życia, przyszli posłuchać również starsi. Młodzieżowe klimaty przypadły też do serca samotnemu pielgrzymowi rowerowemu z Boguchwały… Przejmująco brzmiało wyznanie o łzach i szlochu matki, gdy zobaczyła syna prowadzonego w kajdanach na salę sądową. W Dębowcu wciąż są obecne łzy Najświętszej Matki, płaczącej nad naszą niewiarą… Uroczystą Mszę św. w intencji młodzieży celebrował bp Edward Białogłowski. Zachęcał zgromadzonych na placu młodych pielgrzymów, by stawali się świadkami Chrystusa na boisku, w autobusie, w szkole. Ulewny deszcz był swoista próbą i wiary, i charakteru tych nastoletnich pątników. Czy dotrwają do końca? Większość dobrze zdała ten nieoczekiwany egzamin… Dzisiaj modlili się także dorośli z Tarnobrzegu, krakowskiej Nowej Huty, z Mielca, Radomia, Rzeszowa oraz goście weselni Marcina i Anny. W nabożeństwie Drogi Krzyżowej uczestniczyli pielgrzymi z Tarnowa. Przyjechali do Matki Bożej Płaczącej po raz 58. W kolejne, odpustowe nabożeństwa włączali się pielgrzymi z Szerzyn, Słotowej, Niebylca i piesza pielgrzymka młodzieżowa z Cieklina. Mszę św. wigilijną poprzedziła inscenizacja poświęcona Matce Bożej z La Salette oraz Ojcu św. Janowi Pawłowi II, w wykonaniu dzieci z klasy V z Dębowca. W spokojnej, rodzinnej atmosferze i pod pogodnym już niebem ks. prowincjał Andrzej Zagórski MS w asyście 11 kapłanów celebrował wieczorną Eucharystię. Oczy pielgrzymów były wpatrzone w pełen światła ołtarz, na którym stała kopia cudownej figury Matki Bożej Płaczącej. Maryja jest znakiem przymierza i dobroci Boga. Możemy wybrać: albo współczującą miłość, albo obojętność… Oby światło, łaska i Słowo płynące z tego ołtarza, zbawiało nas – życzył pielgrzymom ks. prowincjał. Na zakończenie procesja. Pątnicy otoczyli bazylikę, tworząc żywy wieniec. To znak, że wybieramy miłość, wybieramy drogę, jaką wskazuje Płacząca Matka!... Autokary zawiozły pątników do domów, ale kościół nie był pusty. Znów przybyli młodzi ludzie tym razem na adorację i modlitwę uwielbienia. To kolejna nowość w odpustowym programie. Dzień modlitwy i pątniczego trudu zakończyła Pasterka Maryjna pod przewodnictwem ks. Andrzeja Wierzby MS. 

19 września: Uroczystość Najświętszej Maryi Panny z góry La Salette; patronalne święto Misjonarzy Saletynów i wszystkich, żyjących duchowością saletyńską. Dzisiaj przeżywamy drugi dzień Odpustu, poświęcony modlitwie o powołania. Przed południem zgromadzili się na uroczystej Eucharystii czciciele Matki Bożej, reprezentujący Apostolstwo Rodziny Saletyńskiej. Przy ołtarzu stanął ich poczet sztandarowy. Liturgii przewodniczył i słowo Boże wygłosił Ks. Roman Gierek MS – kustosz kobylańskiego sanktuarium Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Zwrócił uwagę na kult Matki Bożej, który jest czcią, a nie chwałą i uwielbieniem, należnym samemu Bogu. Ważne są słowa Orędzia z góry La Salette, ale Maryja dała w nim komentarz do słów, które wcześniej wypowiedział Jej Syn i które zostały zapisane w Ewangelii. Kaznodzieja przytoczył cechy, jakie powinien mieć prawdziwy czciciel Pięknej Pani z La Salette: żyje modlitwą; modli się nie tylko do Maryi, ale razem z Maryją. Czyni pokutę, podejmuje post i osobiste nawrócenie, jest gorliwy w chrześcijaństwie i apostolstwie oraz stara się o pojednanie grzeszników z Bogiem. Głosi Dobrą Nowinę, a nie tylko Orędzie saletyńskie i okazuje innym miłosierdzie… Po Mszy św. członkowie Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej udając się na agapę, nawiedzili jeszcze kaplicę w macierzystym domu zakonnym, gdzie 102 lata temu celebrowano pierwszy Odpust saletyński w Dębowcu… Po południu przybyły siostry zakonne z kilku zgromadzeń: Nazaretanki z Kołaczyc, Sercanki z Biecza wraz z aspirantkami, Michalitki z Jasła i Służebniczki ze Starej Wsi. Byli obecni także alumni i saletyńscy nowicjusze oraz postulanci. Mszy św. przewodniczył wikariusz prowincjalny ks. Bohdan Dutko MS , a Słowo Boże głosił rektor Wyższego Seminarium Księży Misjonarzy Saletynów w Krakowie – ks. Jacek Pawłowski MS. Ukazał powołanie jako drogę, którą przebywamy wspólnie z Bogiem i Maryją. Najpierw jest zaproszenie, byśmy się nie lękali. Kto jest wolny od lęku, jest zdolny do miłości… Bóg nas uzdalnia do „tracenia siebie”. Pan Bóg powołuje na drogę wiary, miłości i służby kogo chce i jak chce… Są potrzebni świadkowie Jego miłości także dzisiaj, w dobie nowoczesnych środków komunikacji…. Przedłużeniem spotkania przy ołtarzu był wspólny posiłek w zakonnej jadalni. Natępnie o godz. 20.00 rozpoczęły się Nieszpory z katechezą o łzach Maryi wygłoszoną przez ks. Bohdana Dutko MS. Dzień zakończył Apel maryjny prowadzony przez dyrektora postulatu ks. Łukasza Soczka MS.

18 września: Pierwszy dzień uroczystości odpustowych związany z tajemnicą cierpienia. Od rana gromadzili się chorzy, cierpiący, osoby w podeszłym wieku. Szli nieraz już resztkami sił, ale jeszcze pragnęli stanąć przed Płaczącą Matką. W 15 zorganizowanych grupach z różnych parafii i Domów Pomocy Społecznej przybyło 705 osób. Drugie tyle to pielgrzymi indywidualni, którzy sami lub z rodziną wybrali się na dębowiecki Odpust. Ciepła, słoneczna pogoda sprzyjała jak zwykle tym utrudzonym życiem i cierpiącym czcicielom Pięknej Pani z La Salette. Mszy św. przewodniczył ks. biskup Jan Niemiec, który zna z własnego doświadczenia chorobę i pobyt w szpitalu. Ostatni raz był w Dębowcu na koronacji Figury Matki Bożej Płaczącej. Pracował potem na Ukrainie. Nie spodziewał się, że dzisiaj zastanie tylu pątników. Wypełniali całą Bazylikę i plac wokół kościoła. W imieniu wszystkich przywitała ks. biskupa pani Helena z Krosna, od Ojców Franciszkanów, którzy zorganizowali dwa autokary pielgrzymów. Mówiła między innymi: „Gdy słuchamy z niepokojem wiadomości z kraju i zza granicy, gdy jesteśmy świadkami cierpienia chrześcijan w różnych częściach świata, gdy modlimy się o pokój dla umęczonego narodu ukraińskiego i na Bliskim Wschodzie, to mamy nieraz wrażenie, że ten cały świat wokół nas oszalał, że ludzkość trawi ciężka choroba pychy, nienawiści, gniewu, niewiary, oszustwa, walki z Bogiem i Kościołem. I wtedy my – czujący na sobie stygmat cierpienia, jesteśmy szczęśliwi, że nasze palce choć zdrętwiałe – trzymają różaniec, że nasze usta – choć spieczone od gorączki wymawiają święte Imiona Jezusa i Maryi, że nasze nogi choć obolałe, dopóki mogą, idą na Mszę św., a nasze oczy – choć zza grubych okularów patrzą życzliwie i z wdzięcznością na naszych bliskich i tym, którzy nam służą...” Po Ewangelii przemówił ks. biskup. Tłumaczył serdecznie, z wielką żarliwością, że w chrześcijaństwie nie ma miłości do cierpienia, ale do Jezusa… Jakie to ważne, aby każdy cierpiący wiedział i pamiętał, że jest umiłowanym dzieckiem Bożym… Krzyż przyjęty z miłości do Chrystusa wyprowadza nas z niewoli grzechu. Nawiązując do odczytanego fragmentu Ewangelii wg św. Jana o niewiastach stojących pod krzyżem, ks. biskup wyjaśniał, że z męki Jezusa Chrystusa płynie łaska, jakiej doświadczyła Maryja – uosabiająca Kościół, Maria Kleofasowa – będąca przedstawicielką narodu wybranego Starego Przymierza i Maria Magdalena – stojąca w imieniu wszystkich ludów pogańskich, które zostały obmyte z grzechów Najświętszą Krwią Zbawiciela. Trzeba, aby nasze najświętsze pragnienia, nasze ciało i nasz grzech stanęły pod krzyżem… Mógłby jeszcze mówić więcej, ale z pokorą przyznał, że i tak długo zeszło. Po Mszy św. była krótka agapa, adoracja Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwo lourdzkie. Na wieczorną Eucharystię zaproszono pracowników z 50 placówek Służby Zdrowia. Oni też stoją każdego dnia wobec tajemnicy cierpienia. Nowością w tegorocznym programie są nieszpory maryjne z katechezą, które zaplanowano na godz. 2000 w czwartek i piątek. Dzień jak zwykle kończy Apel i procesja na Kalwarię.

12 września: Liturgiczne wspomnienie Imienia Maryi. Ponad sześćdziesięciu kapłanów celebrowało w południe Mszę św. w intencji zmarłego Misjonarza Saletyna - ks. Stanisława Wygonika, po czym odprowadzono jego ciało do zakonnego grobowca na dębowieckim cmentarzu. Uroczystości pogrzebowej przewodniczył ks. Biskup Edward Białogłowski w asyście ks. Generała Silvano Marisa MS i ks. Prowincjała Andrzeja Zagórskiego MS. Zaledwie trzy dni wcześniej, wielu tych samych co dzisiaj kapłanów, też sprawowało Mszę św. w dębowieckiej Bazylice, tylko że w poniedziałek nie śpiewano żałobnych pieśni, bo przeżywaliśmy radosną uroczystość I profesji zakonnej naszych pięciu nowicjuszy. Dzisiaj pożegnaliśmy kapłana i współbrata, który przeżył dokładnie 60 lat w ślubach wieczystych jako Misjonarz Matki Bożej z La Salette. Ks. Stanisław był wykładowcą w seminarium w Przemyślu, wychowawcą kleryków, duszpasterzem akademickim, a w ostatnich latach posługiwał ludziom starszym w parafialnej wspólnocie Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Wielu z nich już odeszło do Domu Ojca, a teraz przyszła kolej na ich duchowego przewodnika. Przy ołtarzu obok trumny stanął poczet sztandarowy ARS-u. Tak się złożyło, że we Mszy św. pogrzebowej uczestniczyli nie tylko kapłani, klerycy, bracia zakonni i rodzina Zmarłego, ale także świeccy współpracownicy Misjonarzy Saletynów, którzy w tych dniach przeżywają w Dębowcu swoje III Europejskie Spotkanie. Ks. Stanisław był towarzyski, nie unikał ludzi i Bóg dał mu tę łaskę, że jego trumnę otoczyli czciciele Matki Bożej Płaczącej nie tylko z Polski, ale także z Włoch, Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, Liechtensteinu. Wszyscy mamy żyć duchowością pojednania i realizować swoje własne powołanie do świętości, głosząc Orędzie Maryi z Góry La Salette.

3 września: Przeżywamy miesiąc Matki Bożej Saletyńskiej z codziennymi nabożeństwami ku Jej czci o godz. 1730. Od poniedziałku trwają rekolekcje dla naszej młodzieży zakonnej. Klerycy i bracia o ślubach czasowych przygotowują się do ponowienia swojego zaangażowania w czystość, ubóstwo i posłuszeństwo na kolejny rok. Uczynią to w niedzielę podczas sumy o godz. 1100. Wieczorem tego dnia odbędzie się przyjęcie jedenastu kandydatów do nowicjatu. Nazajutrz – w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny piątka dotychczasowych u nowicjuszy: Marcin, Wojciech, Tomasz, Ivan i Karol złożą uroczyście pierwszą profesję zakonną i staną przed ludem Bożym w stroju duchownym Księży Misjonarzy Saletynów. Rekolekcje dla postulantów, nowicjuszy i kleryków głosi ks. Łukasz Hołda MS. Powiedział na początku, że wszyscy wierni, którzy codziennie przychodzą do Bazyliki, by uczestniczyć w nabożeństwie wrześniowym, też odprawią swoiste „rekolekcje saletyńskie”. Niech gorliwa obecność będzie znakiem naszej miłości do Płaczącej Matki i wdzięczności za Jej objawienie w La Salette i za to, że wybrała Dębowiec na swój Dom.

31 sierpnia: W dębowieckiej Bazylice oddali hołd Bogu i Maryi pielgrzymi z Otwocka, Karczewa, Gdyni, Krąg Domowego Kościoła z Rzeszowa wraz z opiekunem – ks. Zbigniewem Czuchrą MS, a także motocykliści z Zakopanego. Ponadto przyjechało wielu gości – pielgrzymów indywidualnych. Po długim remoncie dokonano w Dębowcu poświęcenia odnowionego rynku. Przy pięknej pogodzie ks. proboszcz Krzysztof Samborski MS celebrował Mszę św. na płycie rynku pod gołym niebem, z udziałem Gwardii, władz samorządowych i parafian. Potem mieszkańcy bawili się na stadionie do późnych godzin. W Dębowcu tego dnia było głośno i wesoło pomimo burzy i ulewy, jaka przeszła po południu.   

27 sierpnia: Trwają rekolekcje zakonne, w których uczestniczy 20 kapłanów (w tym dwóch diecezjalnych) i 4 braci saletynów. Nauki rekolekcyjne głosi biblista – ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS. Na ostatnią wakacyjną Nowennę wpłynęło 168 intencji. Przez cały sierpień złożono w sumie 858 próśb i podziękowań do Matki Bożej Saletyńskiej.  

22 sierpnia: Płyną chłodne, deszczowe sierpniowe dni. W ostatnich dniach modlili się u Matki Bożej kuracjusze z Iwonicza i Rymanowa Zdroju, pielgrzymi ze Słowacji (par. Brzeźnica), z poznańskiej Wilczyny, grupa ze Środy Śląskiej i Namysłowa oraz pielgrzymi z Rybnika. Na środową Nowennę złożono 217 próśb i podziękowań. W Centrum Pojednania panuje cisza; ale nie dlatego, że nikogo nie ma, tylko trwają rekolekcje Lectio Divina, których specyfiką jest obcowanie ze Słowem Bożym w ciszy i odosobnieniu. Dzisiaj – w dzień Matki Bożej Królowej z radością powitaliśmy słońce. W tym dniu uroczyście wspominamy rocznicę podpisania dekretu Stolicy Apostolskiej, mianującego kościół sanktuaryjny w Dębowcu Bazyliką Mniejszą. NMP z La Salette. Jest to jeden z dni obdarzonych przywilejem odpustu zupełnego, o czym przypominano miejscowym wiernym i pielgrzymom na każdej Mszy św.  

9 sierpnia: W pierwszych dniach sierpnia 150 osób modliło się u Matki Bożej Płaczącej o łaskę trzeźwości. Doroczne dni skupienia dla środowisk trzeźwościowych rozpoczęły się tradycyjną pieszą pielgrzymką pokutną z Jedlicza do Dębowca. Pielgrzymi przynieśli i postawili na zboczu kalwarii duży krzyż. Obecnie trwają rekolekcje członków i sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Uczestnicy przyjechali z 21 miejscowości. Od czwartkowego wieczoru przeżywają radość spotkania z Matką i we wspólnocie braci i sióstr. Trwa intensywna modlitwa o pokój na świecie, o nawrócenie grzeszników i w intencjach, które zostały nam polecone. Noc z piątku na sobotę była czasem czuwania przed Najświętszym Sakramentem. Nauki rekolekcyjne dla ARS-u głosi ks. Jan Ożóg MS, który na ten czas przerwał prace nad płaskorzeźbami wykonywanymi w miedzianej blasze do nowych kapliczek różańcowych z części światła W sobotnie popołudnie rekolektanci  nawiedzili sanktuarium św. Jana w Dukli i bł. Księdza Findysza w Nowym Żmigrodzie. 

24 lipca: Po południu przyjechała liczna pielgrzymka z Iwonicza Zdroju. Mówili, że po drodze mijali sporą grupę rowerzystów. Kiedy kuracjusze po oprowadzeniu, oglądali film o La Salette, na plac sanktuaryjny zaczęły wjeżdżać rowery – pierwszy, piąty, dziesiąty, trzydziesty, pięćdziesiąty – to V rowerowa pielgrzymka diecezji sandomierskiej, w której przybyło 52 uczestników z różnych stron Polski, w tym trzech duszpasterzy. Cała ich trasa liczy 700 km. Dzielni pątnicy byli przemoknięci, ale zadowoleni. Deszcz ustał, więc suszyli swoje ubrania i czyścili rowery. Było wesoło, a jak przyjechały autokarem dzieci z wielkopolskiego Leszna, to zapanowała atmosfera iście wakacyjna. Wszyscy pielgrzymi przyszli nas wieczorny Apel Maryjny i procesję. Dzieci z lampionami w rękach otoczyły figurę Matki Bożej Płaczącej, za nimi stanęli rowerzyści. Wspólną modlitwę zakończyła pieśń: „Czarna Madonna”.

20 lipca: W serdecznej, domowej atmosferze odbyło się kolejne, doroczne spotkanie rodziców, rodzeństwa i krewnych Misjonarzy Saletynów. Uczestniczyło w nim około 120 osób. W sobotę rano wszystkich osobiście powitał nowy superior ks. Paweł Raczyński MS. Przed południem była wspólna Nowenna do Matki Bożej Saletyńskiej, a po obiedzie i odpoczynku Koronka do Bożego Miłosierdzia oraz konferencja, podczas której ks. Piotr Bonarek MS dzielił się doświadczeniem wieloletniego pobytu na Madagaskarze. Dla naszych kochanych Gości przygotowali też specjalny program nowicjusze. Do wieczornej Eucharystii dołączyli pielgrzymi z Hermanowej, którzy tego dnia nawiedzali dębowieckie Sanktuarium. Na zakończenie dnia wszyscy jeszcze raz spotkali się przed figurą Płaczącej Pani na wieczornym apelu. W niedzielę z rodzinami Misjonarzy Saletynów spotkał się wikariusz prowincjalny – ks. Bohdan Dutko MS. Potem uroczysta suma i obiad – ostatni punkt dorocznego, rodzinnego zjazdu.  

7-12 lipca: W naszym Sanktuarium gościliśmy młodzież, która przybyła na XXVII Międzynarodowe Saletyńskie Spotkanie Młodych. Relację z każdego dnia można śledzić tutaj.

5 lipca: Rano przyjechali pielgrzymi ze Skały (diec. kielecka) z przewodnikiem Kalwaryjskim. Przeznaczyli dużo czasu na modlitwę. Potem było Stowarzyszenie Obrońców Życia z Rzeszowa; ci też się nie spieszyli. Kolejni pątnicy  to dzieci z Warszawy, dorośli z Jarosławia i Grupa Modlitwy Ojca Pio z Krakowa.

Klasztor i Sanktuarium intensywnie przygotowuje się do XXVII Międzynarodowego Saletyńskiego Spotkania Młodych. Od rana ćwiczyła grupa muzyczna. Śpiewacy wykorzystują ten czas także na osobistą modlitwę i odpoczynek, bo od poniedziałku będzie już o to trudniej. Po południu przyjechała grupa organizacyjna. Wolontariusze obydwu grup pochodzą z różnych stron Polski. Kilku robotników  do późnych godzin ustawiało na placu przed ołtarzem polowym dwa ogromne namioty, tym razem wypożyczone z Zamościa. Nowicjusze wzmocnieni ekipą 12 postulantów porządkowali teren Sanktuarium.

3 lipca: Na ostatnią Nowennę złożono 190 próśb i podziękowań. Pielgrzymów mamy sporo: grupa z Ostrowa Wielkopolskiego z parafii św. Pawła wraz z ks. Marianem, indywidualne pątniczki z Torunia,  pielgrzymka rodzinna z diecezji łowickiej wraz z kapłanem oraz 34 uczestników Warszawskiej Pielgrzymki Rowerowej. Ci ostatni pokonują trasę z Przemyśla do Krakowa i dzisiaj poranną Mszą świętą rozpoczęli siódmy dzień swojej wyprawy. Najmłodsi uczestnicy są uczniami gimnazjum, a najstarszy liczy 78 rok życia. Ulewny deszcz padający wczoraj wieczorem uniemożliwił pielgrzymom wyjście z procesją na Kalwarię Saletyńską, dlatego dzisiaj od rana wszyscy chętnie spacerowali po placu sanktuaryjnym w promieniach słońca. Po południu przyjechała jeszcze do Matki Bożej liczna grupa kuracjuszy z Iwonicza Zdroju.      

24 czerwca:  Cztery powody do radości – wspólnota zakonna świętowała uroczystość św. Jana Chrzciciela, który patronuje dwom kapłanom, bratu zakonnemu i nowicjuszowi. Przed południem gościliśmy pielgrzymów z Wólki Hyżneńskiej, a potem przybyli kapłani z załogą pracowniczą domu rekolekcyjnego diecezji tarnowskiej w Gródku nad Dunajcem – w sumie 13 osób. Na jutrzejszą, cotygodniową Nowennę ku czci Matki Bożej Saletyńskiej złożono i nadesłano rekordową  w całym półroczu ilość intencji – 400 próśb i podziękowań.

22 czerwca:  Uroczystej Sumie przewodniczył  ks. Roman Grądalski MS, dziękując za 9 lat posługi przełożonego wspólnoty zakonnej i Kustosza Bazyliki. Decyzją władz zakonnych, funkcje te przekazano wczoraj ks. Pawłowi Raczyńskiemu MS – dotychczasowemu redaktorowi „Posłańca Matki Bożej Saletyńskiej”. Wikariusz prowincjalny w czasie kazania, a delegacja wiernych po Komunii św. podkreślali wielkie zasługi i wielkie serce ks. Romana. Nowy Kustosz, który też był przy ołtarzu, otrzymał na powitanie  kwiaty i życzenia, by był gorliwym pasterzem dla wiernych, kochającym ojcem dla wspólnoty zakonnej i oddanym synem Płaczącej Matki. Wierni owacjami na stojąco wyrazili swoją wdzięczność, szacunek i przywiązanie do ks. Grądalskiego.  Odchodzący Kustosz po każdej dzisiejszej Mszy św. w ogłoszeniach duszpasterskich dziękował Panu Bogu i Maryi, współbraciom saletynom, księżom diecezjalnym i pracownikom klasztoru, firmom, instytucjom i pielgrzymów za wspólne dziewięć lat przeżyte w Dębowcu. Zapewniając o pamięci w modlitwie, zwłaszcza podczas codziennej Eucharystii, prosił o duchową łączność i pamięć przed Bogiem.  Ks. Roman będzie teraz służył w saletyńskim domu rekolekcyjno-wypoczynkowym w Zakopanem oraz pomagał w Duszpasterstwie Pielgrzymkowym.   Oto pełny tekst kazania:

Prorok Jeremiasz z I czytaniu narzeka na oszczerstwa, codzienne zniewagi i pośmiewisko. Dlaczego tego doświadczył? Bo przepowiedział nieszczęście pewnemu miastu, którego mieszkańcy nie słuchali Boga. Upomniał ich. W efekcie został poddany  chłoście i uwięziony.

 

Co to słowo ma dziś wspólnego z moim życiem?

Każdy z nas: ty jako ojciec, czy matka, przełożony w pracy czy w zakonie i my jako społeczeństwo...

Jeśli rodzice widzą, że ich dzieci – nie słuchają Boga, jeśli przełożony widzi, że  ci, którym ma służyć nie słuchają Boga, czy też naród, który widzi, że ich wybrańcy – politycy, rządzący – nie słuchają Boga, powinni upominać - podobnie jak to uczynił Jeremiasz!

 

Jeremiasz cierpi, bo upomniał!

„Miłość bez upominania nie jest miłością” – naucza Talmud.

Zawsze łatwiej jest kogoś chwalić, niż upominać. Wszyscy lubimy być chwaleni, a nikt z nas nie chce być ganiony. Jeden z moich znajomych mówi tak: „Jak koś mnie pochwali, to tak mi się ciepło robi na sercu, jakbym wypił setkę”. Upomnienie jest formą miłości. Kto kocha, ten upomina. Pan Bóg upomina dlatego, że kocha.

 

            Upominanie wzajemne

Są różne sposoby upominania. Przez protest, oficjalnie, publicznie, ale także przez łzy - tak jak Maryja w La Salette.

Pan Bóg posyła drugiego człowieka, aby nas upomnieć.

Jednak często uciekamy przed upominaniem.

           

 

Gotowość przyjęcia upomnienia

            Nie potrafi upominać innych ten, kto sam nie umie przyjmować napomnień.

Pomyśl: kiedy ktoś cię upomniał?

             

            Z braku upomnienia wiele jest zła w domach, w życiu społecznym i politycznym, a także i w Kościele. Z pewnością mniej byłoby zła w Kościele, gdyby na przykład parafianie mieli odwagę przyjść i upomnieć księdza.

Mówi Hiob: „ile jest potęgi w słowach szczerych”. Mówić prawdę - ile to kosztuje tego, który ją wypowiada.

Dlaczego nie upominamy – bo nie kochamy innych! Dlaczego? Bo mamy kult świętego spokoju? Bo kochamy siebie!

 

Święty spokój!

Jeremiasz nie jest wyznawcą kultu świętego spokoju. My nie upominamy bo chcemy mieć święty spokój! Pozwalamy nawet grzeszyć innym z powodu świętego spokoju.

Papież Benedykt XVI powiedział kiedyś: „Trzeba zgasić  święty spokój i obudzić w sercach święty niepokój”.

Choć święty spokój nie jest wpisany w katalog Wszystkich Świętych, to jednak życie uczy, że wielu oddaje mu cześć!

Kardynał Loris Capovilla, sekretarz papieża Jana XXIII, w książce o Dobrym Papieżu przytacza rozmowę z pewnym prałatem, który tuż po decyzji konklawe zwrócił się do niego w ten sposób: „Niech ksiądz przekona papieża, aby nie troszczył się o pisanie encyklik, wygłaszanie licznych przemówień, kanonizowanie świętych, wymyślanie nowych uroczystości ad Forum Sancti Petri, na Placu św. Piotra. Potrzebujemy chwili spokoju”.

Iluż ludzi – także dziś, „ukołysanych przywilejami” władzy, wchodzeniem w układy, zgadzając się na różne kompromisy, czerpiąc profity, myśląc o zrobieniu kariery – często marnej - przymyka powieki na prawdę tłumacząc się, że to „dla świętego spokoju”.

 

            Żywa wiara

Jeremiasz płonął gorliwością. Obcy był mu święty spokój! Żywa wiara nigdy nie prowadzi ku świętemu spokojowi. Przeciwnie... Wiara, to droga, to ciągły ruch. Ktoś powiedział, że środowisko bez ruchu, skazane jest na śmierć! Tam, gdzie wody stawu są bez ruchu, tam jest stagnacja, tam następuje gnicie wszystkiego, co jest w stawie: liści, kwiatów, wodorostów - tam jest umieranie! Cuchnąca śmierć!

Święty spokój ubiera się w bambosze, zasiada w wygodnym fotelu, wyciąga nogi, popija piwko i emocjonuje się fabułą kolejnych telenoweli.

Dla nich pukanie do ich drzwi jest zawsze za wcześnie albo za późno - zawsze nie w porę. Proszenie o jałmużnę jest tylko wyłudzaniem pieniędzy.

Pecha ma wspólnota zakonna czy parafialna, gdy dla przełożonego i proboszcza najważniejszy jest święty spokój. Wtedy dla niego najlepiej, żeby się nic nie działo. Żeby nikt nie dzwonił do drzwi, nie przychodził z problemami. Dla niego nie do pomyślenia jest raban ewangelizacyjny, o którym mówi papież Franciszek.

 

            Największa wartość!

Często mylimy pokój wewnętrzny ze świętym spokojem, który wcale nie jest święty. Największy spokój jest na cmentarzu. Tam nikt się nie kłóci, nie spiera, nie toczy boju... Obce są im zmagania...

Na zakończenie kapituł zakonnych każdy z jej uczestników w krótkim słowie ma możliwość opisać ją. Pamiętam, jak podczas jednej z nich ktoś wyraził swoje zadowolenie z kapituły podkreślając, że przebiegała ona bez napięć - był święty spokój!

Święty spokój, nie jest żadną wartością. Czymś cenniejszym jest spór o idee, niż tzw. położenie uszu po sobie lub schowanie się w kopcu siana! My, obuci w bambosze, bardzo lubimy święty spokój: bo nasz świat to: wygoda, komfort i możliwość trzymania pilota w ręce, aby zmienić kanał...

 

Święty spokój cenniejsze niż złoto,

            Jak to dobrze, że obok nas są ludzie – tacy jak Jeremiasz - którzy mają odwagę myśleć i mają horyzonty, nie lękają się głębin myślowych i nie boją się w nich utonąć... Nie są wyznawcami bożka świętego spokoju! To pięknie, że minimalizm ich nie zaspakaja, że niestrudzenie stawiają wyżej poprzeczki, że patrzą szerzej, dalej i wyżej... 

Tymczasem „wyznawcy” świętego spokoju, stają się bezsilni! Nie mogąc użyć argumentów, wkładają w swoje usta kłamstwa, pomówienia, kalumnie i fałszywe oskarżenia... „Słyszałem oszczerstwa...” mówi Jeremiasz... A wiemy, jaką one mają  porażającą moc! Ale prawda zawsze zwycięża!

 

Nie bójcie      

Jezus powiedział do swoich apostołów:

Nie bójcie się ludzi... Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą.

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

 

Odwaga

Przeciwieństwem lęku i strachu jest odwaga. Prawdziwa odwaga nie polega na tym, by nie bać się niczego. Przeciwnie, by wiedzieć, czego się bać: Bójcie się… Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle... nie trzeba bać się tych, którzy zabijają ciało, choć duszy zabić nie mogą.

Zaufać Panu to być nieustraszonym.

W ostatnich dniach mogliśmy usłyszeć i zobaczyć publiczne świadectwo wiary prof. Hazana. Został brutalnie zaatakowany przez media, polityków zaczynając od premiera... Pamiętajmy przyznanie się do Jezusa jest publicznym świadectwem wiary. Nie wierzy się tylko dla siebie. Wierzy się z całą wspólnotą Kościoła!

 

Nie bójcie się!

Bóg troszczy się o nas. Wystarczy spojrzeć na wróble

 

Wróbel

Wróbel - ptak najmniej wartościowy w ludzkich oczach. Wróble były pokarmem ludzi biednych. Ceną dwóch wróbli jest 1 as – najmniejsza, miedziana moneta. Jeśli Bóg troszczy się o coś tak mało wartościowego jak wróble, o ileż bardziej troszczy się o ludzi!

Podobną wymowę ma obraz włosów na głowie. Bóg jednak panuje nad losem człowieka i wie również to, czego my nie potrafimy zrozumieć. Jesteś ważny dla Boga, ale masz też ważne zadanie powierzone przez Niego.

 

Jezus, wysyłając uczniów na misje, przestrzega ich przed trudnościami. Misji nie zawsze towarzyszy sukces, poklask, przyjęcie. Uczniowie mogą napotkać obojętność, odrzucenie, a nawet więcej: wrogość, prześladowanie, agresję i bunt.

 

            Przełożony

Dziś w naszej wspólnocie zakonnej nastąpiła zmiana przełożonego i kustosza sanktuarium.

Być przełożonym to modlić się za braci i kochać ich. Św. Ignacy nosił na sercu kartkę z imionami swoich braćmi.

Być kustoszem sanktuarium to modlić się za wiernych, kochać ich, troszczyć się o to, aby było to miejsce duchowości i czynić wszystko, aby Maryja z La Salette była znana, czczona i kochana.

Księże Romanie – przyjmij moje podziękowanie w imieniu nas wszystkich za Twoją 9-letnią posługę. Za to, że miałeś serce wypełnione miłością do współbraci i braci i sióstr przychodzących do tego sanktuarium.

Gdzie spojrzeć, widać ślady Twojego działania... Ksiądz Jan Ożóg dziś przy śniadaniu zacytował wiersz ks. Jana Twardowskiego: Czas odejść! Takie jest nasze życie saletyńskie. Odchodzisz, aby w innym miejscu dawać serce – tym razem jest to Zakopane!

 

Księże Pawle! Następco.

Kochaj swoją wspólnotę zakonną i każdego, kto przychodzi do tego miejsca!

Kontynuuj dzieło twojego poprzednika.

Myślę, że dzisiejsze czytania nakreślają mapę drogową twojej posługi. Kochaj, upominaj, niech obcy ci będzie święty spokój, nie bój się!

Głoś miłość Jezusa Zmartwychwstałego i przypominaj każdemu, że jesteśmy dla Boga ważniejsi niż wróble.

Bądź liderem duchowym, bo Pan daje Ci lud, abyś go prowadził do Boga!

 

      

21 czerwca: W Dębowcu powoli wyczuwa się atmosferę wakacyjną. Nie przyjeżdżają już dzieci po I komunii świętej, zawieszono środowe katechezy dla dorosłych. Ale w tych dniach  panował duży ruch, jak na odpuście! Wczoraj  przyjęto 280 pielgrzymów, którzy przyjechali w sześciu zorganizowanych grupach: ze Śremu  i okolic, z Hrubieszowa, Warszawy, Wólki Hyżeńskiej, Wrocławia i kuracjusze z Iwonicza Zdroju. Dwie grupy pozostały na nocleg. Dzisiaj  rano uczcili Matkę Bożą Słowacy ze swoim duszpasterzem. We Mszy św. o godz. 1030 modlili się diabetycy z Jasła, grupa parafialna z Kielc i Łącznej oraz goście, którzy uczestniczyli w jubileuszu 10-lecia dziewictwa konsekrowanego Iwony Józefiak, posługującej pielgrzymom w dębowieckim sanktuarium i członkom Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Po południu w kaplicy Matki Bożej Saletyńskiej pojawiły się trzy bukiety ślubne. Składali je kolejno: Mateusz i Karolina, Adam i Justyna, Michał i Agnieszka. Listę pielgrzymów zamknęli pątnicy z Korzennej.            

31 maja: Pracowity dzień w Sanktuarium. Od rana przyjeżdżali pielgrzymi: dzieci po I komunii św. wraz z rodzicami, wychowawcami i kapłanami z Gosprzydowej, Rzeszowa, Gładyszowa i Smerekowca. Potem przybyli dorośli z Kolbuszowej i Grójca-Alwernii. Po południu znów dzieci, wracające z Tarnowca, gdzie w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny odbywa się tradycyjne, diecezjalne dziękczynienie za łaskę I Komunii św. Do Dębowca przyjechały grupy z Krasnej, Krygu, Binarowej, Wójtowej, Łukawca Dolnego, Trzciany i Rzepedzi. Ostatnią grupą była pielgrzymka z Urzejowic, która została dłużej. Po wysłuchaniu historii sanktuarium  i modlitwie w kościele (akurat kończył się ślub Artura i Gertrudy), upiekli w parku kiełbasę. Dzieci przygotowały dla swoich rodziców część artystyczną przy ognisku. Z powodu deszczu musiały ją dokończyć pod altanką, ale i tak wszyscy byli zadowoleni. W tym czasie przebywali już u Matki Bożej dorośli pielgrzymi z Leżajska, Lublina i z Puław. Obydwie grupy z diecezji lubelskiej zatrzymały się na nocleg. Na ostatnie tegoroczne nabożeństwo zdążyli jeszcze pielgrzymi z Przemyśla, którzy wracali z Dukli, gdzie celebrowano 600-lecie urodzin świętego Jana – rodaka i patrona Dukli. Dodajmy do kompletu pielgrzymów jeszcze 35 osób ze Słowacji, które nocowały w domu zakonnym.

28 maja: Zwyczajna środa, ale ruch pielgrzymkowy niezwykły. Od rana wjeżdżały na parking klasztorny autokary, wiozące pielgrzymów – w większości dzieci po I Komunii świętej oraz ich rodziców z Lubczy, Jabłonki i Nawojowej. Z tej ostatniej miejscowości  przyjechało 190 osób!  Potem zameldowali się kuracjusze z Iwonicza i Rymanowa Zdroju. Byli jeszcze w bazylice, kiedy przyjechał siódmy autokar – ze śląskiego Mikołowa. Ci pielgrzymi nie musieli się spieszyć, zostają w Dębowcu do soboty. Są rozmodleni, rozśpiewani, mają własne, pielgrzymkowe śpiewniczki. To ich dwudziesta wyprawa do Polskiego La Salette (we francuskim też byli). Uczestniczyli w nabożeństwie środowej  Nowenny, na którą wpłynęły 204 prośby i podziękowania. Przez cały maj tych intencji złożono 762. Uczestnicy katechezy dla dorosłych rozważali pierwsze i drugie przykazanie kościelne.

25 maja: Przed południem przyjechała pielgrzymka z parafii Brzeziny (diec. kielecka). Organizatorka – 84 letnia Irena przez tydzień robiła z włóczki duży różaniec, jako dar dla Sanktuarium, z podziękowaniem Matce Bożej za życie, zdrowie, opiekę i możliwość pielgrzymowania.

 

24 maja: Od rana urodzaj na pielgrzymów. Najpierw dwa autokary z Niedźwiedzia. Potem przybywały kolejne z następujących miejscowości: Zgłobień, Manasterz, Czermin (dwa autobusy z rodzicami i dziećmi po I Komunii św.), Brzozówka,  Mielec –niepełnosprawni z opiekunami, Jedlicze (3 autokary dzieci  i rodziców), Rzeszów, Łuków, Sanok, goście weselni Łukasza i Jolanty, a na nocleg pielgrzymka parafialna z Lubina w diec. legnickiej. Razem 16 autokarów; ponadto pielgrzymi indywidualni z Łodzi oraz nowicjusze ze zgromadzenia  redemptorystów i marianów wraz z przełożonymi. Większość pielgrzymów uczestniczyła we Mszy św. o godz. 1030, sprawowanej wyjątkowo przy głównym ołtarzu. Był to słoneczny, radosny  „biały dzień” w dębowieckiej Bazylice.

18 maja. III niedziela maja obdarowana przywilejem odpustu zupełnego była słoneczna,  choć nie brakowało wiatru i ciemnych chmur. Na mszy św. o godzinie 900 dwaj misjonarze saletyni celebrowali swoje jubileusze: ks. Zbigniew Welter MS – 50 lat kapłaństwa i o połowę mniej ks. kustosz Roman Grądalski MS. Kazanie wygłosił dziekan z Nienaszowa ks. Zygmunt Kudyba.  Zachęcał wiernych, by każdy w swoim własnym życiu i powołaniu przeżywał różne jubileusze od   papierowego i bawełnianego po diamentowy. Jubileusz bowiem jest świadectwem miłości i wierności. Chrystus – dobry Pasterz, powołuje nie tylko kapłanów, ale tak samo rodziców i małżonków, aby w rodzinach , zwłaszcza wobec dzieci, byli dobrymi pasterzami. Ks. Kustosz dziękował na końcu Mszy św., że zawsze Boża Opatrzność stawiała na jego drodze starszych, doświadczonych kapłanów, choć nie brakowało też i tych najmłodszych powołaniem. Sumę na ołtarzu polowym sprawowali saletyńscy neoprezbiterzy: ks Krzysztof Juszczyk MS i ks. Jakub Pawłowski MS. Życzenia składał im ks. prowincjał, ks. kustosz, a na początku przemówiły dębowieckie dzieci:

        

         Stoją przed nami  pięknie ubrani

         Dwaj wyświęceni nowo kapłani.

         Pierwszy – ksiądz Krzysztof, Ks. Jakub – drugi

         Do odpustowej gotów posługi!

 

I choć się niebo dla nich otwiera,

To pewnie trochę trzęsie ich trema.

Więc się serdecznie za Was modlimy

I Bożej łaski wszyscy życzymy!

 

         Wszak być kapłanem to trud niemały,

         Trzeba pomieścić w sercu świat cały,

         Trzeba żyć pięknie, w modlitwie, w trudzie,

         By bliżej nieba byli też ludzie.

 

Niech więc z Was każdy - tak żyć potrafi,

Do jakiejkolwiek pójdzie parafii.

Niech Matka Boża z Wami wciąż kroczy,

Płaszczem opieki swojej otoczy.

 

         A Wy, na służbie Bożej od rana,

         Wielbić będziecie Chrystusa Pana,

         Chrzcić i spowiadać, nauczać dzieci.

         Rok jeden, drugi szybko przeleci.

 

Przychodźcie często do domu Matki

I w dzień cierpienia i w czas dostatni,

Aż tu staniecie w swojej postaci,

Nie Prymicjanci lecz Jubilaci!     

 

         Kazanie mówił seminaryjny wychowawca – ks. Jacek Sokołowski MS. Przypomniał znaczenie odpustu w liturgii Kościoła i tajemnicę Bożego ojcostwa, którą mają zgłębiać nowi kapłani i nieść ją światu, gdzie coraz bardziej jest widoczny kryzys ojcostwa i kryzys odpowiedzi na łaskę powołania. Na sumie modlili się między innymi pielgrzymi z Klimontowa i Wrocimowic, z Dębicy i Gumnisk oraz IV rowerowa pielgrzymka z Dobrkowa. Zabrakło tradycyjnej pielgrzymi dzieci komunijnych z Dębowca, które uczestniczyły we Mszy św. w kościele parafialnym w uroczystości prymicji tutejszego rodaka – ks. Krzysztofa Juszczyka MS, syna kolejarza, który dostał od Boga „pociąg do kościoła!”.  

         Po południu celebrowali w Bazylice kolejni księża jubilaci, między innymi dyrektor Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej ks. Józef Wal MS. Tym razem był to jubileusz „perłowy” – 30. rocznica święceń kapłańskich.  Dołączył do nich ks. Paweł wraz z pielgrzymami  z Pajęczna. Ma on co prawda dopiero 10 lat kapłaństwa, ale nie czuł się obco w gronie jubilatów.

         Odpust majowy zakończyła wieczorna Eucharystia oraz Apel z procesją na kalwarię o godz. 2100.         

17 maja:  Odpustowej sobocie towarzyszyły na przemian: słońce i deszcz.  Nawet realne zagrożenie powodzią nie zraziło jednak czcicieli Matki Bożej Saletyńskiej. Jako pierwsi przyjechali pielgrzymi z Chabówki i Rycerstwo Niepokalanej z Tarnowa. Pątnicy tarnowscy mieli swój sztandar, z którym uczestniczyli w liturgii święceń kapłańskich, jakich udzielił dwom saletyńskiem diakonom ks. bp Radosław Zmitrowicz, pracujący na Ukrainie. Odpustową Mszę św. celebrowało z ks. biskupem czterdziestu kapłanów. Na zakończenie neoprezbiterzy otrzymali od ks. prowincjała posłanie – ks. Krzysztof Juszczyk MS do Trzcianki, a ks. Jakub Pawłowski MS do Rzeszowa. Dobiegał końca obiad, kiedy przyjechali goście weselni i państwo młodzi Krystyna i Rafał na ślubną liturgię do Bazyliki. Nie zdążyli wyjść z kościoła po zaślubinach, a do Matki Bożej przybyli kolejni pielgrzymi – dwa autokary z dziećmi  komunijnymi wraz z rodzicami z parafii św. Judy Tadeusza z Rzeszowa i 41 pątników z Dębicy. W Koronce do Bożego Miłosierdzia, nabożeństwie majowym i różańcu uczestniczyli niezawodni pielgrzymi z Hermanowej. To był ich 19. wyjazd na majowy Odpust do Dębowca. Pozostali do kulminacyjnego punktu sobotnich uroczystości – Mszy św. wigilijnej i zarazem jubileuszowej, w której 9 misjonarzy saletynów dziękowało za 25 lat kapłaństwa. W ich gronie  było jeszcze czterech współbraci. Jeden nie mógł przybyć z Belgii, gdzie akurat wypadło Bierzmowanie, drugi, pracujący w Niemczech nie miał zastępstwa, ks. Władysław nie dojechał z Warszawy, a czwarty nie żyje od siedmiu lat. Przed rozpoczęciem liturgii wszyscy Jubilaci zostali przedstawieni, z krótką charakterystyką ich życia. Oto pełny tekst powitania:

         12 gwiazd błyszczy w koronie Najświętszej Dziewicy – zwycięskiej Niewiasty z księgi Apokalipsy. 12 gwiazd zdobi flagę zjednoczonej Europy. Dziś, w ten odpustowy, a zarazem taki rodzinny wieczór widzimy W Dębowcu przy ołtarzu, rozpostartą u stóp Pięknej Pani pod okiem dwóch świętych Papieży inną flagę – flagę Saletyńskiej Europy.

         Niczym wstęga błękitu ściele się  25 lat kapłańskiego życia, a na tym błękicie rozbłyska 12 gwiazd. Są nimi Misjonarze Saletyni – Jubilaci czcigodni. Przyjrzyjmy się tym gwiazdom, by w ich promieniach ogrzać swoje serce i dziękczynienie złożyć Bogu.

           Oto gwiazda przewodnia, prowincjalna – ks. Andrzej Zagórski MS. Młodzieńcem będąc, poznał życie i pracę dominikanów i niewiele brakowało, a dzisiaj ta gwiazda błyszczałaby pośród duchowych synów św. Dominika, ale Matka Boża Saletyńska wyrwała go z dominikańskich objęć. Młody Andrzej pragnął być pilotem i skakał na spadochronie, ale Maryja rzekła: Synu mój, zejdź na ziemię, usiądź w konfesjonale, prowadź w Dębowcu rekolekcje o pojednaniu rozpisane na 4 etapy, wykorzystaj Internet do głoszenia Dobrej Nowiny, by dusze mogły się wznosić do nieba! Wychowuj młodzież zakonną, by mogła realizować pragnienie świętości i dojrzewać  do niej. Dziękujemy dziś Bogu i Tobie Księże Prowincjale, że nie podniebną, ale ziemską czynisz posługę, by w naszych sercach było więcej nieba!

         Kolejna gwiazda – płonie powoli spokojnym, jasnym światłem nad niespokojnym niebem ukraińskim – Ks. Józef Błażej MS. Pobożnością i mistyczną naturą budował współbraci od pierwszych godzin w zakonie. Wschód umiłował pierwej, niż zaczął pracę w saletyńskich placówkach na Ukrainie. A gdy pewnego razu wiózł w pociągu figurę Pana Jezusa,  wykorzystał ten fakt, by pasażerom oznajmić, w skrócie ma się rozumieć, traktat o Zmartwychwstaniu Pańskim. Niech Ci Chrystus Zmartwychwstały błogosławi, Drogi Księże Józefie!

         Oto trzecia gwiazda w saletyńskiej galaktyce,  z pełną precyzją określona co do lat świetlnych, co do praw fizyki, wobec ciał niebieskich  stosowanych – Ks. Waldemar Śmiałek MS. Gwiazda owa – „ Wielkim Intelektem” zwana, płonie nad niebem w Anglii, ale i w Polsce zabłysły jej właściwości niezwykłe. Gdy płonie dla Boga, wyłącza się całkowicie z innych spraw i przez trzy godziny klęczeć potrafi, ale gdy z kolan wstanie i szpilkę przyuważy, będzie przez godzinę o niej rozprawiał i nie znajdzie równych sobie w tej dyspucie. Niech Cię Bóg wspomaga, Księże Waldemarze w duchowości filozoficznej, albo jak kto woli w filozofii duchowości.

         Przyjrzyjmy się czwartej gwieździe, która daje światło, choć nie lubi rozgłosu, sieje dobroduszne ciepło, choć mało mówi – oto ks. Zenon Czcząchor MS! Prawie całe swoje kapłaństwo przeżył na Białorusi. Od zawsze promieniował oryginalnym światłem, lubił szlaki nieprzetarte. Jako jedyny na roku władał językiem esperanto. To już drugi w tej plejadzie skoczek spadochronowy, bo chciał być bliżej nieba, do którego wzbijał się przy pomocy lotni. Dobrze mu na biednej Białorusi, bo nasz misjonarz – Jubilat niczym nowy św. Paweł może powiedzieć o sobie: „Umiem głód cierpieć, umiem i obfitować. Do każdych warunków jestem zaprawiony”. Niech Twoja gwiazda, Księże Zenonie płonie  radośnie, a Pan niech Ci daje oryginalne  pomysły, oryginalnych parafian i wyrozumiałego biskupa.

         Nasze oczy patrzą teraz na piątą gwiazdę, twardą jak na meteoryt przystało. Oto twardy charakterem, miłośnik gór, co na saletyńskim i białoruskim niebie świeci – ks. Alfred Piechota MS. Radośnie uśmiechnięty, jak pyzaty księżyc, jak słoneczko w zenicie, obojętnie czy w Polsce, czy na Białorusi na niego byśmy spojrzeli. Przyjaciel ks. Zenona. Obaj w konspiracji wielkiej, choć w warunkach powojennych i zakonnych przedostali się na Białoruś. Bądź  nadal, Księże Alfredzie, powszechnie lubiany i dzielny w misjonarskiej posłudze.

         Spójrzmy na niebo nad niemieckimi landami; znajdziemy tam saletyńską gwiazdę z Czudca rodem to Ks. Józef Jacek MS. Już w nowicjacie słynął z umiejętności majsterkowania i wszelkich prac manualnych. Mógł potem rozwinąć swe umiejętności w nieskończoność, gdy przyszło mu być dębowieckim ekonomem w gorącym okresie przygotowań do koronacji. Jego ręce, które nosiły wytrwale cegły, gdy budowano tutaj nowy dom zakonny, nosiły potem to wszystko, co do nakarmienia gości koronacyjnych zakupić było trzeba. A potrzeba było wiele, bo samych tylko księży biskupów zjechało wtedy do Dębowca ponad czterdziestu. Niech Twe serce, Księże Józefie, będzie tak szczere i przepastne, by mogło pomieścić i ogrzać ciepłem kapłańskiej modlitwy cały świat!

         Pora przywitać i przestawić kolejną gwiazdę w jubileuszowym gronie: ks. Jan Potoplak MS. Gdyby nie był zakonnikiem, powiedzielibyśmy o nim: dożywotni Proboszcz Kobylański. Można by zapytać: kogo bardziej miłuje: Jezusa Kobylańskiego, czy Matkę Saletyńską. Ale ks. Jan zna odpowiedź: Matka Najświętsza zawsze była jest i będzie w jedności ze swym Boskim Synem. Więc duszpasterz z Kobylanki, cokolwiek budował, remontował, odnawiał i upiększał  na chwałę Pana Jezusa Ukrzyżowanego, czczonego tam od stuleci, tym samym również ucieszył bardzo Matkę Pana. Szczęść Ci Boże, dobry, wytrwały, prosty Księże Janie, zwłaszcza w najbliższych tygodniach, gdy na Kobylańskie błonia zjedzie się w ilości wielkiej dziatwa z całego kraju na II Saletyńskie Spotkanie Dzieci.  

         Wesoło mruga do nas ks. Marian Mordarski MS. Tak bardzo wrósł w pejzaż Dębowca, iż wydawało się, że nastanie tutaj ciemność, gdy gwiazda owa świecić przestała, bo przeniosła się bardziej na północ, by zająć nowe, wyznaczone przez Bożą Opatrzność  miejsce na saletyńskim niebie, najpierw w Mysłowicach, a obecnie w Trzciance. Nie każdy potrafi tajemnice zbawienia tak skomasować, tak przeżywać, iż zda się, że to Mszy świętej dopiero połowa, a on już ręce rozkłada i lud błogosławi: Idźcie, Ofiara spełniona. Bardzo lubiany, wrażliwy, niegroźny, umie leczyć siebie i innych. Drogi Księże Marianie, niech Ci sił i czasu nie braknie, byś mógł służyć Bogu i ludziom.

         Oto kolejna, dziewiąta gwiazda, nader szybka, ruchliwa – to ks. Władysław Wichniarz MS. Poznaliśmy go i zapamiętali jako dębowieckie pendolino. Zawsze przejmujący się bliźnimi, zaangażowany na 200% w przeżycia innych, gościnny od urodzenia, zżerany przez działalność. Szkoda, że nie ma go tutaj z nami, chociaż kto wie, może zanim dobiegnie końca święta liturgia, ks. Władysław ze dwa razy przebiegnie plac sanktuaryjny!

          Wspomnijmy kolejną gwiazdę w plejadzie Księży Jubilatów – to ks. Adam Czerkiewicz MS. Dusza wrażliwa, artystyczna, delikatna, wiersze pisząca, bo takim stworzył go Pan Bóg. Syn tej ziemi, tej parafii, który do nowicjatu przyjechał rowerem, a potem musiał się przesiąść na samolot, bo świecił daleko stąd, na malgaskiem niebie. Teraz pracuje w Belgii i raz po raz wpadnie na parę dni lub godzin, by odwiedzić rodziców. Niech nasza modlitwa towarzyszymy Mu w tej godzinie i nie tylko.

         11 gwiazda to ks. Waldemar Wróbel. Jak zawisł i zabłysnął na niemieckim nieboskłonie, to już tam zostanie na zawsze. Nawet na jubileusz się nie wyrwał do Dębowca.  Ordnung, to on miał od dziecka we krwi, a przy tym charakterystyczny śmiech, istne kaskady śmiechu, czego nikt powtórzyć nie potrafi. Jednostajność zawsze go nurzyła. Niechaj Go Pan Bóg  zachowa od rutyny po ostatnie dni kapłańskiego życia.

         I dwunasta gwiazda, wielkiego formatu, która dziewiąty rok świeci intensywnie i dostojnie nad Dębowcem – ks. Kustosz Roman Grądalski MS. Nowicjuszem będąc już zdradzał talenty przywódcze. Znał się na robocie, umiał  zorganizować każdą pracę. Do tańca i do różańca, do brewiarza i do świniobicia! 15 lat kapłaństwa przeżył na Słowacji, z czego 10 było proboszczowaniem w Poważskim Podegrodziu. Był rok 1992, a oni siedmioma autobusami przyjechali stamtąd po figurę Matki Bożej Płaczącej.

         Przed laty święty Jan Paweł II mówił do Prymasa Tysiąclecia, Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego: „Pozwól drogi Księże Prymasie, że powiem, co myślę. Nie byłoby tego Papieża Polaka na Stolicy Piotrowej, gdyby nie Twoja heroiczna wiara, nie cofająca się przed więzieniem i przed cierpieniem”. Pozwólcie, że i ja powiem, co myślę: Nie byłoby w Dębowcu Bazyliki, gdyby nie żarliwa i pomysłowa gorliwość ks. Romana, gdyby nie jego wiara, która przenosiła góry przeszkód, gdyby nie jego pokorna modlitwa, także wtedy, a zwłaszcza wtedy, gdy jej nie widzą pielgrzymi. Dla Maryi pracować, trudzić się, a nawet cierpieć, nigdy za wiele, niech więc Ona sam Cię wspiera i tam prowadzi Drogi Księże Kustoszu, gdzie będziesz jej potrzebny.

         12 gwiazd promienieje  na fladze maryjnej, saletyńskiej Europy, która dziś ściele się u stóp Matki. Wspomnijmy jeszcze  ks. Antoniego Masteja MS z tego kapłańskiego rocznika. Twardy, wytrzymały, z ludu wzięty i dla ludu ustanowiony. Miał szczególny szacunek do pracy, do rolnika, do ziemi. Wyniósł z domu prostą pobożność i prostą, ale mocną i piękną wiarę. Zasłynął z produkcji różańców w czasach, gdy nie był to towar powszechnie dostępny. Jego gwiazda też zabłysła na słowackim niebie, ale zgasła przedwcześnie wraz z nagłą śmiercią ks. Antoniego przed siedmioma laty. Gasnąc dla ziemi, płonie nadal w Królestwie Niebieskim na część Królowej świata w Jej chwalebnej koronie,  jeszcze jaśniej i pełniej niż na tym łez padole.

         Łącząc jubileuszowe, kapłańskie Te Deum z chórem Aniołów, pozdrawiając swoich współbraci w tajemnicy świętych obcowania,  dopomóż nam Księże Antoni wielbić Boga, chwalić Najświętszą Matkę i godnie świętować Jej majowy Odpust w Dębowcu. Amen.

         Kazanie podczas Jubileuszowej Mszy św. na temat tajemnicy kapłaństwa wygłosił ks. Zbigniew Pałys MS. Pomimo deszczu, sobotnią liturgię  zakończyła procesja z figurą Matki Bożej. 

11 maja:  Plac sanktuaryjny znów ożył, jak jedenaście dni temu, gdy zawarczało na nim tysiąc motorów podczas pielgrzymki motocyklistów. Kilka godzin później pielgrzymi poszli ze śpiewem na ustach i lampionami w rękach na Kalwarię, rozpoczynając tegoroczny sezon Apeli Maryjnych. Potem przyjechali pątnicy z Ostrzeszowa wraz z ks. kanonikiem Stefanem. Policzyli,  że to ich piętnasta wyprawa do Dębowca. Nieśmiało zaczęły się pojawiać  w Bazylice dzieci w strojach po I Komunii św. Przybyło ponad 70 członków i sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej, aby przeżyć rekolekcje w szczególnej łączności ze św. Janem Pawłem II. Pięć uczestniczek było w Rzymie na kanonizacji, więc dzieliły się swymi przeżyciami z niedawnych uroczystości. A dzisiaj tradycyjna pielgrzymka strażaków z powiatu jasielskiego. Podczas Mszy św., której przewodniczył kapelan strażackiej braci – ks. dziekan Bogusław Bogaczewicz, zostało poświęconych 5 nowych samochodów pożarniczych i dwie łodzie. W podmuchach kapryśnego, majowego wiatru łopotała strażacka flaga wciągnięta na maszt przy ołtarzu polowym oraz 37 sztandarów OSP z okolicznych miejscowości. Strażacy, podobnie jak dziesięć dni temu motocykliści, przynieśli na ramionach figurę Matki Bożej Płaczącej. Jest to już 73 pielgrzymka, odnotowana w tegorocznym rejestrze. Jednym słowem: sezon pielgrzymkowy w Dębowcu w pełni się rozpoczął. Jakże realnie brzmią tutaj słowa z maryjnych pieśni: „Przyjdźcie do mnie, moje dzieci, przyszedł czas, ach przyszedł czas!”

27 kwietnia: Zakończenie Oktawy Wielkanocnej. Tydzień temu, na Sumie udzielono sakramentu chrztu św. dwom bliźniaczkom – Martynie i Natalii. Dekoracja w Bazylice przypomina wszystkim wchodzącym, że dzisiaj jest dzień szczególny: Święto Miłosierdzia Bożego oraz Kanonizacja dwóch papieży – Jana XXIII i Jana Pawła II. Przedstawiciele naszej wspólnoty zakonnej udali się na pielgrzymkę do Rzymu. Kończą swój pobyt w Sanktuarium wierni z ruchów trzeźwościowych, którzy od piątku uczestniczyli w rekolekcjach. Wcześnie  rano wyjechali pielgrzymi z Wrocławia, by wziąć udział w odpuście na krakowskich Łagiewnikach. Nasi nowicjusze przyjmują dzisiaj odwiedzających ich rodziców i rodzeństwo. Wspólnie z gośćmi  oglądali uroczystości kanonizacyjne w telewizji. Na zakończenie przedpołudniowych Mszy św. sprawowanych w czasie trwania papieskiej celebracji w Rzymie, wierni mogli ucałować relikwię krwi św. Jana Pawła II.       

19 kwietnia: Wielka Sobota. Tego dnia także śpiewano wspólną Jutrznię, połączoną z katechezą na temat znaczenia obrzędów Wigilii Paschalnej, którą wygłosił ks. Łukasz Stachura MS. Kilku kapłanów przez cały dzień dyżurowało w konfesjonałach. Po wczorajszym upale, dzień dzisiejszy był chłodny i deszczowy. Ludzie żartowali, że mają podwójnie pokropione pokarmy w koszyczkach – przez kapłana w kościele parafialnym i dodatkowo z nieba. Grób Pański nawiedzało wielu dębowczan i gości. O godz. 2000 zapłonął przed Bazyliką paschalny ogień. Po chwili ks. kustosz wniósł do świątyni poświęcony Paschał i zrobiło się jasno. Eksplozja światła, mocy chwały! Wierni zobaczyli prawdziwą wiosnę, wyczarowaną rękami brata Jana i Rafała na ołtarzach, ścianach i gzymsach Bazyliki. Kwiaty, plecionki z wikliny, zieleń, kurki, pisklęta, motyle, baranki – cała ziemia się cieszy ze Zmartwychwstania Chrystusa! To z myślą o najmłodszych pielgrzymach przygotowanego te pracochłonne i pomysłowe wielkanocne dekoracje. (Dorosłych też cieszą; przecież jesteśmy dziećmi Bożymi!)  W Liturgii Słowa wykorzystano wszystkie czytania, jakie Kościół proponuje na Wigilię Paschalną. Ks. Maciejowi Kucharzykowi MS przypadło wygłoszenie homilii. Przypomniał, że już od starożytności ta najświętsza noc była wyjątkowa, przeznaczona nie do snu, ale do czuwania na modlitwie. Noc radości i nadziei, bo nie wszystko kończy się śmiercią! Trzeba dobrze żyć, żeby pięknie umrzeć i potem – wieczna młodość w Bogu! Liturgię ubogacił młodzieżowy chór „Soli Deo” z Jasła. Włączyli się też aktywnie członkowie Kręgu Rodzin. Ks. kustosz podziękował uczestnikom nabożeństw Triduum Paschalnego i tysiącom tych, którzy przystąpili tutaj do spowiedzi świętej, bo to dobry znak, gdy ludzie „umęczą nieco posługą w konfesjonale”. O 2230 dźwięk dzwonów oznajmił wyjście procesji rezurekcyjnej do parku sanktuaryjnego. Na zakończenie w drzwiach Bazyliki zostało udzielone błogosławieństwo na cztery strony świata. Dębowiec nie spał;  wiwatowano petardami na cześć Zmartwychwstałego. Jest taki zwyczaj w Dębowcu – mieszkańcy budzą się wzajemnie nawet w środku nocy, by nie zaspać i nie przegapić spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym

18 kwietnia: Wielki Piątek. Rano wspólnota zakonna wraz z ludem Bożym uroczyście odśpiewała Jutrznię. Ks. Grzegorz – mistrz nowicjatu wygłosił  krótką katechezę  o Krzyżu. Wierni, którzy przychodzili na adorację i do spowiedzi, mogli przeczytać na drzwiach Bazyliki nekrolog:  Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w dniu 18.04.2014r. przeżywszy lat 33 umarł Jezus Chrystus z Nazaretu. Była też podana godzina rozpoczęcia liturgii i uroczystego pogrzebu. Wierni przyszli jednak wcześniej, już przed południem na Drogę Krzyżową. Szli całymi rodzinami, niosąc w ramionach małe dzieci. Nabożeństwo przy pięknej, słonecznej pogodzie poprowadził na saletyńskiej Kalwarii ks. Andrzej Rozum MS. Na wieczorną Liturgię Męki Pańskiej, której przewodniczył ks. Jan Kijek MS, tradycyjnie przybyły siostry Michalitki z Jasła wraz z dziewczynkami z Domu Dziecka. Celebrans uświadomił wiernym, że każdy z nas jest ważny nie dlatego, że posiada taką czy inną majętność, nadzwyczajną urodę, ale przez fakt, że umarł za nas Chrystus i nic – żadna sytuacja rodzinna ani finansowa, nie zmieni tego faktu! W czasie adoracji Krzyża, podchodzili wszyscy obecni w Bazylice. Szli w dwóch szeregach, na kolanach, przez 35 minut, by ucałować Rany Zbawiciela. Po Komunii św. przeniesiono Najświętszy Sakrament do Grobu Bożego przygotowanego w krypcie. Prosty, skalny grób, kilka zniczy, symboliczny wieniec – od wspólnoty zakonnej. Nad grobem w dużej monstrancji Chrystus Eucharystyczny. Czuwaliśmy do godz. 2200 przy Żywym, nie przy zmarłym Panu!

17 kwietnia: Wielki Czwartek. Spowiadano od rana do południa, po południu i jeszcze długo po zakończeniu liturgii. Mszy Wieczerzy Pańskiej przewodniczył ks. kustosz. W prostych, serdecznych słowach podziękował kapłanom i braciom zakonnym za wszelką posługę. Życzył duchownym serc czystych na miarę kryształu, by była w nich widoczna miłość Boża, uobecniona w Eucharystii.  Celebrowali wszyscy kapłani z klasztoru, z wyjątkiem chorego ks. Edwarda. Przystąpili do ołtarza w nowych, białych ornatach z symbolami przynależnymi bazylice, czyli  papieską tiarą i kluczami św. Piotra. Ornaty ufundował anonimowy ofiarodawca. Adoracja w tak zwanej „ciemnicy”, w której dominował obraz Ecce Homo, trwała do godz. 2200.

16 kwietnia:  Początek Wielkiego Tygodnia ochłodził nas, gdy chodzi o kapryśną, wiosenną pogodę, ale rozgrzał wewnętrznie, zapalając serca większą miłością do Zbawiciela, pragnieniem nawrócenia i wynagradzania za grzechy. Świadczą o tym coraz dłuższe kolejki przy każdym z konfesjonałów naszej Bazyliki. W tych dniach były dwie pielgrzymki kuracjuszy z Iwonicza Zdroju. Na dzisiejszą Nowennę złożono 90 próśb i podziękowań. Uczestnicy katechezy dla dorosłych rozważali V przykazanie Dekalogu.

23 marca: W Dębowcu wiosna; przyleciały bociany. W parku sanktuaryjnym kwitną stokrotki, fiołki, zawilce i krokusy, a ptaki od wczesnego rana urządzają piękne koncerty. W ostatnim tygodniu modlili się u Matki Bożej Płaczącej licealiści z Kołaczyc, pielgrzymi ze słowackiego Bardejowa  oraz wspólnota Odnowy w Duchu Świętym z Jasła, która w Centrum Pojednania miała wielkopostny dzień skupienia. Dziś nawiedził Bazylikę chór „Emmanuel”  z parafii św. Judy Tadeusza w Rzeszowie. W ciągu 15-tu lat istnienia odbyli wiele tras koncertowych w kraju i za granicą. Prezes chóru – p. Włodzimierz Stec z dumą opowiadał o ich pielgrzymce na La Salette w roku 2011. Teraz wystąpili w Dębowcu, podczas Mszy św. o godz.  1500. Po nabożeństwie Gorzkich Żali, śpiewający pątnicy zapoznali się z Orędziem Matki Bożej i historią Sanktuarium. Ich pobyt w Dębowcu zakończyła wspólna modlitwa na Kalwarii Saletyńskiej i pamiątkowa fotografia.

27 luty: Trwają rekolekcje dla czternastu naszych postulantów i pięciu nowicjuszy, którzy rozeznają swoje życiowe powołanie.

W tym miesiącu złożono 479 próśb i podziękowań na środowe nabożeństwa Nowenny ku czci Matki Bożej Saletyńskiej.

22 luty: W Centrum Pojednania trwa sesja dla wszystkich na temat krzywdy, przebaczenia i pojednania. Któż z nas nie nosi w sobie pamięci doznanych krzywd? Trudno także znaleźć człowieka, który nikogo nie skrzywdził, nawet niechcący. Łatwo jest kogoś zranić, ale trudniej to naprawić. 26 osób skorzystało  z szansy, by po różnych zranieniach wejść na drogi pojednania, uczestnicząc w sesji, prowadzonej przez ks. Zbigniewa Pałysa MS.

 

Po południu Bazylikę nawiedziła liczna grupa kuracjuszy z Iwonicza Zdroju. Z okazji liturgicznego obchodu Katedry świętego Piotra Apostoła, w dniu dzisiejszym można było zyskać w Dębowcu Odpust zupełny.  

16 luty:  Tydzień temu zakończyły się rekolekcje trzeźwościowe, z imponującą, jak na zimowe spotkanie frekwencją: 60 osób. Dziś dobiegają końca rekolekcje dla małżonków. Tych jest o połowę mniej, ale godne pochwały jest to, że każdy uczestnik przyjechał w towarzystwie swojej żony, by wspólnie przeżywać „walentynki” po saletyńsku, pogłębiając miłość, wierność i uczciwość małżeńską. 

 

5 luty: Podczas wieczornej Eucharystii było święcenie chleba i soli ku czci św. Agaty. Na środową Nowennę złożono 127 intencji. Przybyły do Bazyliki w zorganizowanej grupie siostry Michalitki z Jasła i członkowie Rodziny  Saletyńskiej  z  Dębicy.

 

3 luty: Po Mszach świętych było udzielane specjalne błogosławieństwo, chroniące przed chorobami gardła,  związane z osobą patrona dnia – św. Błażeja.   

50 osób podjęło udział w katechezie dla dorosłych po świątecznej przerwie. Przedmiotem rozważań w styczniu i lutym są cnoty kardynalne. Do stałych bywalców dołączają nowi. Ruch pielgrzymkowy Anno Domini 2014 zainicjowali czciciele Matki Bożej Płaczącej z Bardejowa na Słowacji, którzy dwukrotnie nawiedzali dębowiecką Bazylikę. Trzykrotnie pielgrzymowali też w zimowej scenerii do Dębowca kuracjusze z Iwonicza i Rymanowa Zdroju. Pierwsze tegoroczne rekolekcje, jakie odbyły się w Centrum Pojednania – to sesja dla osób konsekrowanych, w której uczestniczyło 30 sióstr zakonnych z różnych  zgromadzeń. W styczniu złożono 451 próśb i podziękowań na środowe Nowenny ku czci Matki Bożej Saletyńskiej.     

6 stycznia: W Uroczystość Objawienia Pańskiego święcono kadzidło i kredę na oznaczenia naszych domów literami: C+M+B, co stanowi nie tylko skrót imienia Trzech Króli, ale też prośbę do Chrystusa Pana, by pobłogosławił to mieszkanie.

Po Mszy św. o godz. 930 w Centrum Pojednania odbyło się spotkanie opłatkowe członków i sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Uczestniczyło 25 osób.

5 stycznia:  W  naszej Bazylice gościł chór „Cantate Domino” z diecezjalnego sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Saletyńskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim. 30 śpiewaków pod kierunkiem p. Andrzeja Budzińskiego – organisty i dyrygenta, uświetniło liturgię o godz. 1100 i 1500. Po Mszach św. było jeszcze dodatkowe kolędowanie dla chętnych. Chór rozprowadzał także swoje nagrania, na których zostały zamieszczone między innymi  utwory ku czci Matki Bożej objawionej w La Salette. 

31 grudnia: Ostatnie godziny roku 2013. Po wieczornej Mszy św.  nabożeństwo dziękczynno-wynagradzające za miniony czas. W dniu dzisiejszym na każdą Eucharystię przyszło więcej osób niż zwykle. Mamy wystarczająco wiele powodów, by mówić dziś Panu Bogu: dziękuję i przepraszam. Jest to czas, w którym dokonujemy podsumowania. Dla cierpliwych i zainteresowanych podajemy trochę liczb. Za każdą z nich kryje się historia pątniczego trudu, dar wiary i miłości, kapłańskiej posługi, pracy ku chwale Matki Bożej Saletyńskiej, a przede wszystkim Jej łaska i pomoc, której doświadczają wszyscy, którzy tutaj przychodzą do swojej Pani, Matki i Królowej.    

Ruch pielgrzymkowy w Sanktuarium za rok 2013

  1.     Pielgrzymki z różnych  diecezji –  134,
  2.    Z  diecezji rzeszowskiej –  185,
  3.    Z diecezji tarnowskiej –   143,     
  4.    Z diecezji przemyskiej –   52,
  5.    Z diecezji krakowskiej  –  36,
  6.    Z diecezji katowickiej –   22,
  7.    Z diecezji kieleckiej –  15, 
  8.    Z diecezji sandomierskiej –  14,
  9.    Z diecezji lubelskiej –   11,
  10.    Z diecezji poznańskiej –  9,
  11.    Z diecezji bielsko-żywieckiej – 9,
  12.    Z diecezji warszawskich –   9,
  13.    Z diecezji zamojsko-lubaczowskiej – 7,
  14.    Z diecezji radomskiej –  7,
  15.     Z diecezji gliwickiej –   7,
  16.    Z diecezji łódzkiej – 5,  
  17.    Z diecezji opolskiej  –  5,
  18.    Z diecezji legnickiej – 4, 
  19.    Z diecezji wrocławskiej – 4,
  20.    Z diecezji gdańskiej – 4,  
  21.    Z diecezji łomżyńskiej –  3,
  22.    Z diecezji szczecińsko-kamieńskiej – 3, 
  23.    Z diecezji częstochowskiej –  3,  
  24.    Z diecezji warmińskiej – 3,   
  25.   Z diecezji białostockiej  –  3,
  26.   Z diecezji świdnickiej – 2,
  27.   Z diecezji sosnowieckiej – 2,   
  28.   Z diecezji włocławskiej –  2,      
  29.    Z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej – 2,
  30.    Z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej – 2,      
  31.    Z diecezji kaliskiej –  2, 
  32.    Z diecezji bydgoskiej – 2,  

 

Pielgrzymki zagraniczne:  

Słowacja – 14,  

Ukraina – 2

Czechy –  1,      

Francja – 1,

Szwajcaria – 1,

Włochy – 1;

Niemcy – 1,   

Razem  732 grupy na łączną liczbę  34.660 osób

 

Rozdano  100 tysięcy  Komunii św.

Na Nowennę do M. Bożej Saletyńskiej złożono 9.560  próśb i podziękowań 

Przeprowadzono 32  serii rekolekcji dla różnych wspólnot i  grup stanowych 

6   osób złożyło pisemne przyrzeczenie trzeźwości

Wielokrotnie błogosławiono pary małżonków, a kilkunastu dzieciom udzielono sakramentu chrztu.

36  osób wstąpiło do Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej.

         Dziękując za to, co razem przeżyliśmy, przepraszamy za nasze błędy i ludzkie ułomności, z ufnością powierzając dni, które są przed nami Bożej Opatrzności i niepokalanym dłoniom Najświętszej Matki. Deo gratias!  

 

29 grudnia: Święto Świętej Rodziny. Dziś jest niespodzianka dla rodzin – otrzymują indywidualne błogosławieństwo po zakończeniu Mszy świętych.

26 grudnia: Bazylika wypełniona wiernymi po brzegi. Jest sporo małych dzieci, które po Mszy świętej znajdują pod choinką coś dla siebie. Otrzymują także indywidualne błogosławieństwo, po które chętnie przychodzą do kapłanów, niesione lub podprowadzane przez rodziców.  Ten zwyczaj wchodzi już na stałe do duszpasterskiej tradycji dębowieckiej Bazyliki.

24 grudnia: Półmrok panujący w Bazylice rozjaśniają kolorowe lampki, zdobiące prezbiterium, nawy boczne i żyrandole, zwisające z sufitu. Pachnie jedliną i sianem. Widać stojące i wiszące kompozycje wykonane z czerwonych gwiazd betlejemskich. Choinkę stojącą w pobliżu głównego ołtarza zdobią jabłka i słodycze tradycyjne, staropolskie ozdoby wykonane z bibuły, słomy.      Dekorację wykonali saletyńscy bracia zakonni: Jan Czuba i Rafał Wutkowski. Nowicjusze pomagali upinać gałązki jodły i ozdoby w żyrandolach. Całość wygląda imponująco i nastraja do modlitwy. Szopka jest przygotowana w kaplicy Miłosierdzia Bożego, w okazałej grocie, nawiązującej do realnych warunków, w których Syn Boży przyszedł na świat.  Ks. Kustosz przyniósł tam figurkę Dzieciątka Jezus na rozpoczęcie celebracji Pasterki. Uczestniczyła w niej rzesza wiernych z Dębowca i okolic. Wielu właśnie tutaj przystąpiło w nocy do sakramentu pokuty i teraz przyszli do Domu Matki, by świętować narodzenie Bożego Syna.      

20 grudnia: Ostatnie dni Adwentu. Coraz więcej ludzi przy konfesjonałach. Przyjechała pielgrzymka z Iwonicza. Kuracjusze stanowili w tym roku najczęściej oprowadzaną grupę. Przybywali kilka razy w ciągu miesiąca z Iwonicza i Rymanowa Zdroju, a także z Wapiennego, w sumie ponad 30 pielgrzymek. Sprawdzają się, jakby dosłownie życzenia, które ks. Generał Silwano Marisa MS wpisał do księgi pamiątkowej w ubiegłym roku z okazji nadania tytułu Bazyliki Mniejszej w Dębowcu: „Modlę się, aby to święte miejsce poświęcone Maryi Płaczącej na La Salette stało się miejscem modlitwy, spotkania i dojrzewania w wierze dla wszystkich pielgrzymów, którzy będą tu przychodzić. Życzę, używając jako swoich słów ojca św. Pawła VI, aby to sanktuarium stało się prawdziwie szpitalem duszy pod macierzyńskim spojrzeniem Matki Bożej.”   

  

15 grudnia: Zmniejszyła się liczba pielgrzymów, o czym świadczy już tylko dwucyfrowa ilość próśb i podziękowań składanych na środową Nowennę. Nie jest to jednak „martwy sezon”. Na koniec listopada odbyła się sesja rekolekcyjna pod tytułem: Pojednanie z samym sobą. Głosił ks. Andrzej Rozum MS. W Bazylice miała także miejsce w Bazylice kapłańska kongregacja dla kilku dekanatów. Duszpasterską konferencję wygłosił diecezjalny ojciec duchowny ks. Stanisław Zych, a ks. Tadeusz Preis prowadził adorację Najświętszego Sakramentu. W sobotę 14 grudnia przyjechało 90 osób z Ustrzyk Dolnych i okolic na dzień skupienia Domowego Kościoła.

         W dębowieckiej Bazylice jest piękna dekoracja adwentowa. W prezbiterium wisi okazały wieniec, który został uroczyście poświęcony na rozpoczęcie adwentu. Na bocznym ołtarzu jest symboliczna księga Słowa Bożego z proroctwem Izajasza o dziewiczym poczęciu Zbawiciela. Przed cudowną Figurą stoi przyozdobiona roratka, a przed ołtarzem są cztery woskowe świece symbolizujące pokój, wiarę, miłość i nadzieję. Zostały niedawno ofiarowane podczas pielgrzymki pszczelarzy i płoną podczas Mszy świętej roratniej, która w Bazylice jest uroczyście celebrowana w dni powszednie o godz. 600. Po Roratach zapraszamy jeszcze wiernych do uczczenia Matki Bożej śpiewem Godzinek, a następnie do odmawiania Jutrzni wraz ze wspólnotą zakonną. Już teraz wiele osób korzysta z sakramentu pokuty, nie czekając na „Noc konfesjonałów” czyli na całodobową spowiedź przed wigilią Bożego Narodzenia.

25 listopada: V pielgrzymka jasielskiej sekcji PKP do Dębowca w dniu patronalnego święta dziewicy i męczennicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Na okolicznościową Eucharystię do Bazyliki przybyli czynni pracownicy wraz z pocztem sztandarowym  kolejarskiej „Solidarności”, emeryci oraz rodziny.

Wieczorem rozpoczęła się kolejna seria rekolekcji dla kapłanów diecezjalnych pod przewodnictwem ks. Marcina Ciunela MS.

24 listopada: Tydzień temu zakończyła się kontynuacja Kursu Alfa, który zgromadził w Dębowcu 110 przedstawicieli studentów i młodzieży pracującej z diecezji tarnowskiej. Dzisiaj natomiast kończą się rekolekcje dla środowisk trzeźwościowych pod hasłem: „Ryzyko zawierzenia”. Dla 46 osób prowadził je ks. Andrzej Rozum MS. W międzyczasie były jeszcze dwie inne pielgrzymki: grupa z Nowej Dęby i kuracjusze z Iwonicza Zdroju.

         Zakończenie Roku Wiary i Uroczystość Chrystusa Króla zostały uczczone w dębowieckiej Bazylice doroczną Pielgrzymką Pszczelarzy. Po raz IV zgromadzili się członkowie wojewódzkiego, regionalnego i powiatowego Związku Pszczelarzy Polskich. Podczas uroczystej Eucharystii o godz. 1100 złożyli w darze ołtarza oprócz kwiatów i woskowej świecy roratniej także produkty spożywcze. Po Mszy świętej w zakonnym refektarzu był dla gości obiad oraz część artystyczna w wykonaniu młodzieży gimnazjalnej.

         Msza św. o godz. 1500 także miała uroczystą oprawę – za sprawą naszego chóru „Cecylianum”. Najpierw śpiewali na chwałę Chrystusa Króla, a potem spotkali się na agapie z okazji patronalnego dnia św. Cecylii. Liturgiczne wspomnienie Patronki muzyki kościelnej przypadała co roku dnia 22 listopada.

11 listopada: Narodowe Święto zgromadziło w Bazylice licznych przedstawicieli starszego i młodego pokolenia gminy Dębowiec. O godz. 1030 była celebrowana uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem ks. kustosza z udziałem gwardii, pocztów sztandarowych, delegacji szkół i stowarzyszeń oraz chóru sanktuaryjnego. Ks. Jan Kijek MS wygłosił kazanie o miłości Ojczyzny, które było swoistą „powtórką z historii”. Po Mszy św. nastąpiło przejście do obelisku na zboczu Kalwarii, upamiętniającego udział mieszkańców Dębowca, a także zaangażowanie zakonników w szeregach Armii Krajowej. Po odśpiewaniu Hymnu Polski, złożono tam wiązanki kwiatów w narodowych barwach. Na część artystyczną zaproszono obecnych do gminnej sali widowiskowej.

         W tym dniu u Matki Bożej Płaczącej modlili się również pielgrzymi z Wrocławia. Wieczorem rozpoczęcie rekolekcji zakonnych, które prowadzi  dominikanin – O. Wojciech Jędrzejewski.  

  

9 listopada: Naszą Bazylikę nawiedziła parafia Ostrowy Tuszowskie z diecezji  rzeszowskiej i Książnice Wielkie z diecezji kieleckiej. W Centrum Pojednania trwa sesja na temat komunikacji między ludźmi. Uczestniczy 18 osób.

  

6 listopada: Ostatnie tygodnie października były tak ciepłe, że zakwitły stokrotki i mniszki. Gdyby nie ogołocone z drzew liście i dekoracja w kościele ze symbolicznymi nekrologami zmarłych księży i braci saletynów, można by mieć wrażenie, że to wiosna, a nie ostatnia pora roku.

Trwają rekolekcje kapłańskie, które prowadzi ks. dr Jerzy Smoleń z diecezji tarnowskiej. Bierze w nich udział 28 duchownych z trzech diecezji. W temacie  sakramentu kapłaństwa są także uczestnicy spotkań katechetycznych dla dorosłych. Na dzisiejszą Nowennę wpłynęło 91 próśb i podziękowań. Są kontynuowane prace przy wymianie zewnętrznych okien  w Bazylice od strony północnej.

24 października: U Matki Bożej w Dębowcu przebywała młodzież  szkolna z Nowego Sącza, kuracjusze z Iwonicza Zdroju i kapłani diecezjalni, odprawiający rekolekcje, które prowadził ks. Marcin Ciunel MS. Na środową Nowennę wpłynęły 243 prośby i podziękowania. Uczestnicy katechezy rozważali wierność i uczciwość małżeńską oraz zagrożenia czyhające na współczesne rodziny chrześcijańskie, w tym szkodliwość ideologii gender.

20 października: Do Dębowca ciągle pielgrzymują czciciele Matki Bożej Saletyńskiej. Ostatnio z Chmielnika i Stalowej Woli. Byli też goście weselni Tomasza i Agnieszki, którzy wczoraj zawarli w Bazylice sakrament małżeństwa. Rano wyjechali z Domu Rekolekcyjnego pątnicy ze Świerzawy w diecezji legnickiej. Ale i Dębowiec pielgrzymuje! Niedawno przedstawiciele parafialnych Róż Żywego Różańca pojechały do Centrum bł. Jana Pawła II i Miłosierdzia Bożego w Krakowie oraz do Sanktuarium Męki Pańskiej w Imbramowicach, a jutro, pod opieką ks. Kustosza Romana Grądalskiego MS wyrusza liczna grupa z Dębowca i okolic do Ziemi Świętej. Pielgrzymi zabierają kartki z intencjami, powierzonymi do omodlenia w Ojczyźnie Jezusa i Maryi.

18 października: Złota, polska jesień pięknie ubarwiła liście w naszym parku sanktuaryjnym. W ostatnich dniach mogli je oglądać po wyjściu z Bazyliki pielgrzymi z Nawojowej, Nowej Sarzyny, Grybowa, Rawicz, Złotej i okolic, duża grupa parafialna z Trzebosi, dwa autokary ze słowackiego Stropkova, pątnicy z Nowego Sącza, Dębicy, Zakopanego i Krakowa. Ci ostatni przyjechali z kurortu, z Wapiennego. Była też liczna grupa dzieci szkolnych z diecezji sandomierskiej z miejscowości Stale. Przybyli z panią wychowawczynią, katechetką i panią od historii zwiedzać „Karpacką Troję” w Trzcinicy. Kierowca jednak znał Dębowiec i zaproponował, że ich przywiezie do Sanktuarium. I tak wycieczka szkolna zamieniła się na koniec w pielgrzymkę.    

9 października: Pielgrzymka kuracjuszy z Iwonicza Zdroju. Na Nowennę złożono 260 próśb i podziękowań. Błagamy Matkę Najświętszą między innymi o uzdrowienie Jana z choroby nowotworowej. Prosimy też gorąco naszych internautów, aby polecali go w swoich modlitwach.

Wzrasta liczba uczestników katechezy dla dorosłych, którzy teraz omawiają sakrament małżeństwa. Cieszy fakt, że zwłaszcza małżonkowie chcą rozważać  sprawy swojego stanu w oparciu o naukę Kościoła.

 

6 października: Bazylika pełna pielgrzymów. Wczoraj przyjechało osiem grup. Od piątku trwa Kongres Szkoły Nowej Ewangelizacji, w którym uczestniczy 80 osób z modlitewnych wspólnot w kraju i na Słowacji. Na Sumie śpiewał chór  z Ostrowca Świętokrzyskiego – z parafii Matki Bożej Saletyńskiej, która jest diecezjalnym Sanktuarium i ośrodkiem kultu Pięknej Pani z La Salette. Wokół świątyni mają kilka tak zwanych „Znaków Saletyńskich” – krzyż, grota, wzgórze, źródło. W parafii działa aktywnie wspólnota Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej.

Przejazdem byli pielgrzymi z Michalczowej, a we Mszy św. o godz. 1500 uczestniczyli zaproszeni dyrektorzy szkół, internatów i burs oraz inne osoby, które  wspomagają Międzynarodowe Saletyńskie Spotkanie Młodych. Po liturgii spotkali się jeszcze na agapie w domu zakonnym.

2 października: Nie ma już nabożeństw wrześniowych i wieczornych Apeli Maryjnych w Bazylice, ale nie ustało pielgrzymowanie do Płaczącej Matki. Ostatnio przyjechali do Niej z Nowogardu Szczecińskiego, z Baranowa Sandomierskiego, kuracjusze z Iwonicza Zdroju i Wapiennego oraz grupa pielgrzymów z diecezji katowickiej. Ponad 30 misjonarzy saletynów uczestniczyło w spotkaniu przełożonych, a obecnie odprawiają rekolekcje, które głosi polski oblat – ks. biskup Radosław Zmitrowicz OMI – biskup pomocniczy diecezji kamieniecko-podolskiej na Ukrainie.  

Na dzisiejszą Nowennę złożono 448 próśb i podziękowań. Uczestnicy spotkań katechetycznych dla dorosłych rozważali w świetle Katechizmu Kościoła Katolickiego sakrament małżeństwa.       

28 września: Nad ranem temperatura spadła do zera, ale cały dzień był pogodny, a w południe nawet ciepły i sprzyjał pielgrzymowaniu. Podsumowując tę ostatnią sobotę września, można powiedzieć, że była to kolejna „powtórka Odpustu”. Uczestnicy rekolekcji dla czytelników Posłańca Matki Bożej Saletyńskiej rozpoczynali w kaplicy Centrum Pojednania jutrznię, gdy przyjechał pierwszy autokar z ministrantami i księdzem z Szymbarku. Kolejni byli pielgrzymi z Ryszowa w diecezji krakowskiej, pielgrzymka ARS-u  z Laskowej i małżonkowie – Jubilaci, którzy 50 lat wcześniej zawarli związek małżeński na terenie gminy Dębowiec. Dziesięć par ze wzruszeniem i  wdzięcznością w sercu, w obecności najbliższej rodziny i pielgrzymów odnowiło małżeńską przysięgę i otrzymało poświęcone krzyże, aby były im wsparciem i pomocą w następnych latach. Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. Kustosz; był także obecny wójt gminy Dębowiec. Na Kalwarii w tym czasie modlili się pątnicy z Borowej, ze swoim burmistrzem. Do pielgrzymki zachęciło ich niedawne przeżywanie renowacji Misji świętych, które prowadził w ich parafii ks. Maciej Kucharzyk MS z dębowieckiego klasztoru. Byli jeszcze starsi ze Szczepanowa, dzieci z Libratowej, grupa dorosłych z Tyczyna  oraz pielgrzymka z Grybowa i okolic. Po południu pobłogosławiono trzy pary małżeńskie. Przyjechała jeszcze pielgrzymka z Warszawy ze siostrą zakonną. Zostają do jutra. Jedna z uczestniczek przywiozła ze swojej działki różne byliny, ale je bracia zakonni posadzili na zagonkach obok Kalwarii. Była tu kilka lat wcześniej i już wtedy postanowiła, że podzieli się kwiatami, które nie tylko pięknie się prezentują na grządce, ale mogą długo stać w wazonie. Każdy gatunek oddzielnie zapakowała i opisała. Miłość do Płaczącej Matki może mieć także odcień zielony – jak łąka na La Salette, pełna kwiatów.

25 września: Pielgrzymka Kół Gospodyń Wiejskich do Dębowca. Już po raz trzeci została zorganizowana taka poodpustowa, „prywatna audiencja” w Bazylice matki Bożej Saletyńskiej. Wzięły udział panie z KGW w Siedliskach Żmigrodzkich, Cieklinie, Trzcinicy, Dominikowicach, Łubnie Opacym i Szlacheckim, Foluszu, Dębowcu, Zarzeczu, Wierchowej i Osobnicy. Przyjechały także z Jasła delegatki Powiatowej Rady Kół Gospodyń Wiejskich – w sumie ponad 80 osób. Dołączyły do nich pątniczki, które w tym czasie mieszkały w Centrum Pojednania. Były to „gospodynie miejskie” – z Lubawy, Olsztyna i Torunia, ale z radością włączyły się  w przygotowany program. Rozpoczęliśmy Koronką do Bożego Miłosierdzia o godz. 1500, następnie konferencja, różaniec na dróżkach, Msza święta, poczęstunek pod altanką i na zakończenia Apel z procesją na Kalwarię o 2000.  Gospodynie obiecały, że za rok znów przyjadą na kolejne spotkanie z Maryją.

       

21-22 września: Przeżywaliśmy „Odpust bis”, ponieważ wielu pielgrzymów właśnie w tych dniach przybyło do Matki Bożej Płaczącej. Rano kończyli swój pobyt parafianie z Kostomłotów i Kazimierzy Wielkiej, którzy jechali w dalszą drogę do Kalwarii Pacławskiej, gdzie diecezja kielecka dziękowała Bogu za 20-lecie sakry biskupiej swojego pasterza ks. biskupa Kazimierza Regmunta. Zanim wyszli z dębowieckiej Bazyliki, już przyjechała Akcja Katolicka z Suchedniowa z kapłanem. Chcieli nie tylko uczcić Matkę Najświętszą, ale także wielki relikwiarz z relikwiami Apostołów i kilkudziesięciu świętych. Potem przybywały kolejno pielgrzymki parafialne z Nowego Sącza, Brzezia, Krosna, Klub Seniora z Brzozowa i Krosna, prawnicy z Przemyśla, siostry Józefitki z Tarnowa, niepełnosprawni ze Zgierza, parafialna grupa z Lublina oraz goście weselni, ponieważ po południu trzykrotnie celebrowano liturgię ślubną. Jako ostatnia przyjechała  pielgrzymka z powiatu gliwickiego, która zatrzymała się na nocleg. Zorganizowała ją dzielna 82-latka, która choć sama nie wzięła udziału w wyjeździe do Dębowca, to jednak wszystko uzgodniła i przygotowała z perfekcyjną dokładnością. Następnego dnia było w Dębowcu tłoczno i głośno, ponieważ odnotowano około tysiąca zmotoryzowanych pielgrzymów, którzy u Matki Bożej Płaczącej kończyli tegoroczny sezon motocyklowy. Dodajmy do tego zwyczajne celebracje niedzielne, kolejny ślub, licznych pielgrzymów indywidualnych – i mieliśmy ruch niemal odpustowy.

18 września: W Bazylice gościliśmy rybnickich pielgrzymów z parafii św. Józefa Robotnika wraz z ks. proboszczem oraz „Rybnickie Amazonki”. Modliła się młodzież gimnazjalna z Lutczy i Kuracjusze z Iwonicza Zdroju.

Na środową Nowennę złożono 421 próśb i podziękowań. W katechezach dla dorosłych, wznowionych po wakacyjnej przerwie uczestniczą stali bywalcy i nowi słuchacze. Dzisiejsze rozważanie na temat Sakramentu Chorych prowadził ks. Jan Kijek MS.

15 września: Służbę Bożą rozpoczął śpiew Godzinek, po których została odprawiona prymaria. Niestety, wbrew prognozom padało i to coraz mocniej. Wotywę celebrowano w Bazylice, a nie na ołtarzu polowym. Była to Msza św. dziękczynna za 25 parafii Matki Bożej Saletyńskiej w Olsztynie. Przewodniczył ks. proboszcz Antoni Skałba MS, a w oprawę liturgiczną włączyli się parafianie, który przybyli wraz z nim do Dębowca.

Jest pięknym i dobrym zwyczajem, że księża z różnych placówek saletyńskich przybywają na odpusty do Domu Matki. W tym roku zagościli nawet misjonarze z  Madagaskaru: Ks. Marian Sajdak MS i ks. Henryk Kaszubna MS. Pierwszy z nich jest już na Czerwonej Wyspie 42 lata, a drugi – 24. Celebrowali w gronie współbraci uroczystą Sumę pod przewodnictwem Nuncjusza Apostolskiego ks. arcybiskupa Celestino Migliore i  Ordynariusza rzeszowskiego ks. biskupa Jana Wątroby.

Pomimo trudnych warunków przybyło na główną uroczystość 30 zorganizowanych pielgrzymek. Najliczniej był reprezentowany Rzeszów: 250 osób przyszło pieszo, 80 przyjechało autokarami, a 73 osoby jechały na rowerach w dwóch grupach: szosowej i górskiej. Były  kapele z Ołpin, Trzcinicy i Dębowca, chór parafialny z Wielopola Skrzyńskiego. Ochotnicze Straże Pożarne wystawiły 18 pocztów sztandarowych. Ponadto był niesiony sztandar Gwardii Dębowieckiej, Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej i Rycerstwa Niepokalanej z Tarnowa. Radowało się serce czcigodnych Pasterzy na widok przepięknych wieńców dożynkowych. Chcieli się napatrzeć na to piękno, a zarazem świadectwo wiary.

 Przyjrzyjmy się z bliska temu barwnemu korowodowi dożynkowemu:

Oto wieniec z Bierówki  w kształcie serca z wizerunkiem Matki Bożej. Chór Cecylianum z Osobnicy prezentował duży wieniec jako logo Roku Wiary. Cieklin przygotował symbol Opatrzności Bożej i postać bł. Jana Pawła II. Dębowiec miał Matkę Boża Niepokalaną, Dobrynia prezentowała łódź Kościoła. Z Folusza mieli wieniec w formie serca, a z Grudnej Kępskiej w formie kielich z Hostią. Łubno Opace prezentowało wykonany z ziaren i zbóż ołtarz z ich kościoła, a parafia Osobnica – objawienie fatimskie. Stary Żmigród  prezentował krzyż, z którego zwisał wykonany z orzechów różaniec, Wola Cieklińska miała wieniec w kształcie monstrancji. Gospodynie wiejskie z Zarzecza przygotowały wieniec jako obraz przedstawiający Matkę Bożą Bolesną Papieża Franciszka. Z wieńcem przybyła jeszcze 10-osobowa delegacja Zespołu Śpiewaczego „Barwy Jesieni” ze Strzyżowa  oraz schola z Harklowej. Był także wieniec z Żółkowa   o tematyce biblijnej z elementami narodowymi. Łazy Dębowieckie przygotowały miniaturę swojej kaplicy, Głojce – objawienie Cudownego Medalika, a dębowiecki „Trafunek” prezentował wieniec w formie monstrancji. Trzcinica wykonała symbol wiary, Bączal Dolny postać Chrystusa  - Rybaka, Wola Dębowiecka kielich. Wieniec z Nowego Glinika miał motto: Wszyscy idziemy za krzyżem, wieniec OSP z Potakówki: woda źródłem życia,  a wieniec kapeli Trzcinicoki: pokora polskiego chłopa przed wielkością Matki Bożej. Wieniec z jasielskiej Fary przedstawiał modlącego się Jana Pawła II, ze Szkodnej wypełnioną zwierzętami Arkę Noego, z Glinika Polskiego siewcę wiary. Z wieńcem przybyła też Grupa Modlitwy Ojca Pio z Ropicy Polskiej. Modlitwę w zagrodzie ukazywał wieniec z Kołaczyc, Maryję Niepokalaną i Katechizm – wieniec z Trzcinicy, a z Warzyc przedstawiał cudowny, zabytkowy obraz Matki Bożej Bolesnej oraz zegar z godziną odejścia do Domu Ojca Jana Pawła II. Dar ołtarza złożyli ponadto pielgrzymi z Łętowego w strojach regionalnych, z Rzeszowa  i tarnowska grupa Rycerstwa Niepokalanej.

Gdy delegacje wnosiły wieńce i dary ołtarza na plac sanktuaryjny, jeszcze padało, ale przecież Matka Płacząca nie mogła nie uśmiechnąć się przez łzy do swoich dzieci, które okazały tyle miłości i  poświecenia. Tuż przed rozpoczęciem Sumy można było zamknąć parasole i zdjąć peleryny chroniące przed deszczem. Potem niespodzianka – rozbłysło słońce. Przedstawicielka pielgrzymów powitała dostojnych Celebransów, mówić między innymi do nowego biskupa – Ordynariusza: 

Dziś, Ojcze, zobacz tutaj
Całą Diecezję swoją.
Orędzia Matki słuchaj,
Z tymi, co przed Nią stoją.

Z Rzeszowa do Niej przyszli,
Z bliska i całkiem z dala,
Z przeróżnych miast Ojczyzny,
By Bożą moc wychwalać. 

Tyś Matce dał swoje serce
Tej – Czarną Madonną zwaną.
Dla Niej trudziłeś się wielce,
Tu  Matkę widzisz spłakaną.

Niech czule popatrzy na Was,
Dłonie odejmie od twarzy.
Niech łaski wyprasza. Od zaraz
I swą miłością obdarzy.

Dziś z Wami,  Drodzy Pasterze
Wraz z modłów pielgrzymich  chórem,
Idziemy w gorącej wierze
Na Saletyńską Górę!     

Ksiądz biskup przemawiał po Mszy świętej. Dziękował, że w tej odpustowej uroczystości w Dębowcu, „objawiło się całe piękno  rzeszowskiego Kościoła” i  cała „moc wiary tego ludu”. Mówił z uznaniem o tych, którzy nie tylko przyszli „na Odpust”, ale i po Odpust – po odpuszczenie grzechów, ustawiając się przy konfesjonałach. Księża dzielnie sprawowali posługę  na placu pod parasolami, a penitentów deszcz także nie odstraszał.

Aby dla tysięcy pielgrzymów mógł to być czas modlitwy i świętowania, 120 strażaków i policjantów czuwało nad bezpieczeństwem i sprawnym przebiegiem uroczystości. Tradycyjnie przyjechały wolontariuszki z Rzeszowa, by posługiwać przy rozprowadzaniu ciasta w formie cegiełki na Bazylikę. Wspomnijmy jeszcze ekipę pracującą w kuchni, w zakrystii, czuwającą nad nagłośnieniem kościoła i placu, różne posługi kleryków, nowicjuszy i postulantów. Każdy dołożył cząstkę swej modlitwy, pracy, służby. Wszystkim podziękował  ks. prowincjał, starając się zauważyć właśnie tych na zapleczu.

Po południu przyjechali jeszcze wierni z miejscowi  Bondyrz, Nagoszyn oraz siostry michalitki z dziewczętami z Częstochowy. Była Msza święta o godz. 1500, później nabożeństwo wrześniowe. Po południu przyjechali jeszcze wierni z miejscowi  Bondyrz, Nagoszyn oraz siostry michalitki z dziewczętami z Częstochowy. Aż do wieczora spacerowali po placu sanktuaryjnym ludzie, niosąc i prowadząc do Najświętszej Matki swoje małe dzieci. Po ostatniej Mszy świętej nowicjat prowadził różaniec na dróżkach, a uroczysty Apel Maryjny z procesją na Kalwarię zakończył Odpust wrześniowy Anno Domini 2013.

14 września: Od rana pospolite ruszenie, ale to przecież słynny, dębowiecki Odpust.  Przybywali kolejno pielgrzymi z parafii Wałki w diecezji tarnowskiej, ze Skawiny, Łańcuta, Starachowic, Kielc, także z Olsztyna, z parafii Matki Bożej Saletyńskiej. Przy ołtarzu polowym gromadziła się młodzież, mająca przystąpić do sakramentu Bierzmowania. Księża katecheci i rodzice zgłosili delegacje z 50 parafii. Mszy świętej przewodniczył ks. Biskup Edward Białogłowski. Oprawę liturgiczną przygotowali młodzi pielgrzymi z wyznaczonych dekanatów.  

Po południu przybywało coraz więcej pielgrzymów indywidualnych. Odnotowano zorganizowane grupy z Niebylca, Męciny Wielkiej, Szerzyn i pieszą pielgrzymkę z Cieklina, z przewagą młodzieży. Pielgrzymi uczestniczyli w Koronce do Bożego Miłosierdzia oraz w Nabożeństwie Nieustającej Nowenny. Przemierzali alejki w blaskach słońca i scenerii żółknących już liści, przypominających o końcu lata. O godz. 1900 uczniowie ze szkoły podstawowej w Dębowcu odegrali na ołtarzu polowym misterium Męki Pańskiej. Poszczególne sceny były przeplatane wspólnym śpiewem pieśni pasyjnych. Na końcu zabrzmiało z mocą uroczyste Alleluja Haendla, zapraszające do  uroczystej celebracji wigilijnej Mszy świętej pod przewodnictwem ks. prowincjała Andrzeja Zagórskiego MS. Wspominając o trudnej, a nawet dramatycznej sytuacji, w jakiej znajduje się współczesny świat, mówił, że przychodzimy do Matki Bożej, by zobaczyć inną stronę rzeczywistości – nie tylko cierpienie, ale też wiarę i nadzieję. Procesja z figurą Matki Bożej Płaczącej zakończyła liturgię, ale wierni czuwali jeszcze na modlitwie w Bazylice aż do Pasterki Maryjnej o północy, którą celebrował ks. kustosz Roman Grądalski MS. Słowo Boże dotyczyło problemu współczesnej bezbożności. Prosimy Saletyńską Matkę, by nas przed nią obroniła, jak już tyle razy broniła w różnych nieszczęściach i zagrożeniach naszą Ojczyznę.    

13 września: W odpustowy piątek przychodzą do Maryi Jej dzieci idące drogą powołania – rodzinnego, samotnego, konsekrowanego, kapłańskiego. Każde powołanie jest naznaczone tajemnicą Bożego wybrania, każde domaga się by pozostawić, opuścić coś i kogoś, każde wreszcie jest związane z misją, jaką powołany otrzymuje od Boga – mówił ks. Zbigniew Pałys MS na porannej Eucharystii.  Przed południem było więcej tych, którzy realizują wolę Bożą w rodzinie lub w życiu samotnym. Na swoje modlitewne czuwanie przybyli członkowie Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Po uroczystej Mszy świętej 25 osób uczestniczyło w agapie. Wieczór upłynął pod znakiem powołania kapłańskiego i zakonnego. Liturgii przewodniczył ks. Maciej Rydzanicz MS – ojciec duchowny Wyższego Seminarium Księży Misjonarzy Saletynów w Krakowie.

12 września: Pierwszy dzień uroczystości odpustowych w Dębowcu. Po chłodnym i deszczowym wieczorze, od rana trochę mżyło, ale z godziny na godzinę było nieraz pogodniej, cieplej, nawet rozbłysło słońce. Bo dla chorych pogoda jest zawsze łaskawa, a to właśnie ich dzień. Pierwsi pątnicy modlili się  już o godzinie 700, choć uroczysta Eucharystia dla  nich była cztery godziny później, poprzedzona modlitwa różańcową. Wielu księży spowiadało w kościele i na placu. Przybyło 15 zorganizowanych grup: z Brzysk, z czterech parafii jasielskich, z Szebni, ze Starego i Nowego Żmigrodu, z Trzcinicy. Byli obecni delegaci DPS-ów z Folusza, Przysiek oraz Gorlic, a także z Środowiskowego Domu Samopomocy z Nowego Żmigrodu (dawniej mieścił się na Foluszu). Wzorem lat ubiegłych modlili się członkowie  Żywego Różańca z Krosna i w tym roku przyjechała także Rodzina Radia Maryja z Sanoka.

Mszy świętej przewodniczył i poruszające kazanie wygłosił ks. Stanisław Ruszel – Kustosz Bazyliki NMP w Gorlicach. Przedstawicielka starszego pokolenia dębowczan powiedziała między innymi na powitanie: Wypraszaj, Drogi Księże Kustoszu, błogosławieństwo dla tej rzeszy zebranej w świątyni i na dziedzińcu…. Kiedy wzniesiesz swoje dłonie na ołtarzem, by ofiarować Bogu chleb i wino, połóż na patenie każdą ludzką łzę, każdy ból i cierpienie utrudzonych nad miarę krzyżową drogą. Zanieś Bogu nasz lęk, niepokój o jutro, bo leki coraz droższe, bo do lekarza coraz trudniej się dostać, bo wszyscy się spieszą i mają coraz mniej czasu, bo człowiek tak często zostaje sam. Więc takie to ważne, by nie zapomnieć, że jest blisko nas cierpiący Chrystus, że pochyla się nad nami Zapłakana Matka, że każde cierpienie ma sens, że idziemy ku życiu, ku światłu, ku wiecznej młodości w Bogu – jak mówił schorowany i drżący  Jan Paweł II, gdy trwał przed figurą Matki Niepokalanej w Lourdes podczas swojej ostatniej doczesnej pielgrzymki.

Wieczorem sprawowano tradycyjną Eucharystię w intencji pracowników Służby Zdrowia. Przejazdem gościliśmy także pątników z wielkopolskiego Leszna.       

8 września: W tradycji Księży Misjonarzy Saletynów, w dzień Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, nowicjusze składają pierwszą profesję na okres jednego roku i przyjmują ubiór zakonny. Dziś  uczynili to Paweł, Jarosław, Mateusz, Konrad i Maciej. Uroczystą Eucharystię wraz z ks. prowincjałem Andrzejem Zagórskim celebrowało 21 kapłanów. Urzędowymi świadkami profesji byli: dębowiecki proboszcz ks. Krzysztof Samborski MS oraz brat zakrystianin Jan Czuba MS.

Na wcześniejszej Mszy świętej  ks. Andrzej Szklarski MS, ks. Jan Kaniuk MS i ks. Zbigniew Dyks dziękowali Panu Bogu i Saletyńskiej Matce za 30 lat kapłaństwa.

 

7 września: Wiele dzisiaj działo się w dębowieckiej Bazylice. Od rana trwali na modlitwie indywidualni pielgrzymi, nocujący w Centrum Pojednania z Wodzisławia Śląskiego, Poznania i niewielka grupa z Wieliczki. Potem przyjechała pielgrzymka z dekanatu Dąbrowa Tarnowska. Na Mszy świętej o godz. 1030  piętnastu saletyńskich kleryków ponowiło na rok śluby zakonne. Ks. Bohdan Dutko MS podkreślił w homilii, że dzisiejszym świecie, który tak często nie chce Boga, zakonnik ma być prorokiem czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. W trakcie trwania Eucharystii, przybyli pielgrzymi z Krakowa oraz duża grupa z Łukowej i Biłgoraja. Był też samotny pielgrzym – pan Stanisław, który na rowerze pokonał trasę 125 kilometrów z Nowego Brzeska do Dębowca. Wyjeżdżał umocniony na duszy z mocnym postanowieniem, że znów tu przyjedzie i jeszcze zaprosi do pątniczej przygody kolegę. Po południu Bazylikę nawiedzili goście weselni Łukasza i Ani, a także siostry Urszulanki, które pełnią posługę podczas odpustu w Kobylance. Wieczorem jeszcze jedna domowa  uroczystość: przyjęcie do zgromadzenia sześciu nowych kandydatów, gdyż dotychczasowi nowicjusze kończą roczny pobyt formacyjny i jutro złożą pierwszą profesję zakonną. Już przyjechali niektórzy goście. Uradowani i przejęci nowicjusze dodają otuchy jeszcze bardziej przejętym swoim młodszym współbraciom.

1 września: Pomimo padającego od rana deszczu i robót drogowych na trasie, przyszła tradycyjna piesza pielgrzymka z parafii Niegłowice. Prowadziło ją dwóch kapłanów; było około 120 pątników. Inni dojechali samochodami i w ten sposób Mszę św. w Dębowcu o godz.1500  zdominowały Niegłowice.

Wieczorem rozpoczęły się w Centrum Pojednania rekolekcje zakonne dla kleryków, nowicjuszy i postulantów.

31 sierpnia: Jesteśmy w przededniu tradycyjnych, wrześniowych nabożeństw ku czci Matki Bożej Saletyńskiej i ruch pielgrzymkowy nabiera  większego rozmachu. Rano modlili się pielgrzymi z Warki (diecezja warszawska). Potem przyjechali z Poznania i Apostolat Maryjny z Mielca. Byli też goście weselni Pawła i Małgorzaty, z naszej Bazylice zawarli sakrament małżeństwa. Po  południu przyjechali parafianie z Bęczkowa, z diecezji kieleckiej. Nie wszyscy pomieścili się w dwóch autokarach, więc jeszcze kilka osób zabrał ksiądz proboszcz do samochodu; wszystkich razem było stu dziesięciu. Mszę świętą odprawili w Dukli, ponieważ ich parafia ma jako Patrona tegoż właśnie świętego. Dziś mija dokładnie szesnaście lat od ustanowienia parafii, więc uczcili tę rocznicę pielgrzymką. Wierni mają wielkie nabożeństwo do Matki Najświętszej, dlatego chętnie modlili się u stóp Dębowieckiej Królowej. Po obejrzeniu filmu zakupiono dwie duże figury Maryi Płaczącej. Jedna będzie noszona jako feretron w procesjach, a drugą nabył parafianin z myślą postawienia przydomowej kapliczki. Obydwie figury zostały uroczyście poświęcone w kaplicy Matki Bożej przez ks. Łukasza Stachurę MS, a uszczęśliwiony proboszcz wspominał swoją pielgrzymkę sprzed lat do francuskiego La Salette. Dzisiaj Piękna Pani wzięła w szczególny sposób w opiekę parafian i pasterza 1400 dusz.

22 sierpnia:  Uroczyście obchodzimy drugą rocznicę przyznania tytułu Bazyliki Mniejszej dla kościoła sanktuaryjnego. W porannej Mszy świętej uczestniczyli rekolektanci, kończący 8-dniowe obcowanie w ciszy ze Słowem Bożym. Matka Najświętsza w tych dniach przyjmowała w swoim Domu pielgrzymów z diecezji białostockiej, poznańskiej, lubelskiej, gdańskiej. Było też wielu pielgrzymów indywidualnych, którzy z rodziną odwiedzali Dębowiec – piękny zakątek Beskidu Niskiego i sanktuarium Pięknej Pani – Zapłakanej Matki z La Salette. Na ostatnią środową Nowennę złożono 253 prośby i podziękowania.

16 sierpnia: Choć ruch pielgrzymkowy koncentruje się teraz wokół Jasnej Góry, dokąd przybywają piesi pątnicy z całej Polski, w Dębowcu także odnotowano w ostatnich dniach kilka grup. Co prawda, nie przyszli pieszo, ale przyjechali, z odwzajemnioną miłością do Matki Najświętszej: z Kęt, Wschowy, Lublina, Kielc, Kapina, Grzegorzówki-Wólki, kuracjusze z Iwonicza Zdroju i młodzież z Woli Dębowieckiej. Byli też goście weselni, gdyż w dniu dzisiejszym został w Bazylice pobłogosławiony związek małżeński. 16 osób uczestniczy od środy w 8-dniowych rekolekcjach typu Lectio Divina. Etap pierwszy prowadzi ks. Zbigniew Pałys MS, a etap drugi ks. prowincjał Andrzaej Zagórski MS.

3 sierpnia: Rano nawiedziła Bazylikę Matki Bożej grupa z Rawicza, potem przybył ksiądz z diecezji warszawsko-praskiej z kilkoma nauczycielami. Na cały dzień dojechało 40 pątników z Rzeszowa, reprezentujących różne ruchy trzeźwościowe. Przejazdem gościło Koło Radia Maryja z parafii katedralnej z Łomży. Z racji I soboty miesiąca przybyło z Dębowca i okolic wielu czcicieli Matki Najświętszej, by przystąpić do spowiedzi i przyjąć Komunię św. wynagradzającą. 

2 sierpnia: Rozpoczyna się  XII Spotkanie Trzeźwościowe. W południe przedstawiciele ruchów AA modlili się w kościele w Jedliczu, skąd w liczbie około 86 osób wyruszyli piechotą do Dębowa, z wielkim krzyżem na ramionach. Przy letnim upale, ich świadectwo łączyło się z pokutą. Towarzyszyło im dwóch kapłanów saletynów – ks. Andrzej Rozum i ks. Krzysztof Samborski, który za trzy tygodnie obejmie posługę dębowieckiego proboszcza. Myślą przewodnią tegorocznych rekolekcji trzeźwościowych są słowa modlitwy: „Otwórz, Panie, nasze serca i umysły, a mocą Twoją będziemy uzdrowieni”.

 

30 lipca: Rano wyjechała pielgrzymka rodzinna z Nowej Dęby. W sanktuarium gościło również kilku kapłanów na indywidualnym wypoczynku. W godzinach południowych modliła się Oaza Rodzin ze swoim duszpasterzem.  Pochodzą z różnych stron Polski, a dwutygodniową, wakacyjną formację odbywają w Czarnej Sędziszowskiej. W Dębowcu przeżywali Dzień Zesłania Ducha Świętego. Od wczorajszego wieczoru modlą się i odpoczywają podopieczni Domu Pomocy Społecznej, prowadzonego przez siostry Służebniczki w Tarnobrzegu. Pozostaną w Domu Matki do przyszłej środy. Przez kilka dni  będą  im towarzyszyć pielgrzymi ze słowackiego  DPS-u.

20 lipca: Słoneczna, wakacyjna sobota była pełna pątników. Rano kończyli swój tygodniowy pobyt liderzy grup odnowy wraz z duszpasterzem. Odprawiali rekolekcje, ucząc się modlitwy uwielbienia i posługiwania modlitwą wstawienniczą na spotkaniach grup charyzmatycznych.

         Po nich rozgościli się w Centrum Pojednania rodzice, rodzeństwo i krewni misjonarzy saletynów. Niektórzy dojechali z pobliża, bez korzystania z noclegu – razem sto osób. Grupa zżyta ze sobą, radosna, rozmodlona, choć większość już naznaczona brzemieniem wieku i choroby. Gdy mieli swoje spotkanie z ks. prowincjałem, w bazylice modlili się pielgrzymi z Rytra, Trójcy (diecezja legnicka) i Suchej Beskidzkiej. Po południu trzykrotnie celebrowano liturgię ślubną, a Rodziny Saletyńskie udały się do sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w pobliskich Lipinkach. Po powrocie uczestniczyli w wieczornym Apelu i specjalnym nabożeństwie – „Spotkanie z Matką”. Była poezja, rozważanie, świadectwa, wspólna modlitwa i śpiew. A przed nocnym spoczynkiem jeszcze dla chętnych  pogawędka w altance.

 

21 lipca:  Dzień rozpoczął się Godzinkami ku czci Matki Bożej w kaplicy Domu Rekolekcyjnego. Na uroczystą Eucharystię o godz. 930 i adorację wynagradzającą przybyli dodatkowo członkowie Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej z racji trzeciej niedzieli oraz pielgrzymi z Osieka k. Sandomierza. Później była grupa emerytów z Gdańska. Świąteczny obiad zakończył doroczne spotkanie Rodzin misjonarzy saletynów.

 

13 lipca: W południe zakończyło się XXVI Międzynarodowe Saletyńskie Spotkanie Młodych. Przyjechali w poniedziałek wiary głodni, chłopcy i dziewczęta z całej Polski (najwięcej z diecezji tarnowskiej), a także przedstawiciele Czchów i Słowaków. Dziś wyjeżdżali jako wiarygodni świadkowie Chrystusa, napełnieni Jego łaską, otuleni miłością Najświętszej Matki, ubogaceni spotkaniem z wieloma ciekawymi osobami. Zapadło im w serce zwłaszcza poruszające, szczere świadectwo dwóch więźniów, którzy przyjechali z Zakładu Karnego z Zamościa wraz z księdzem kapelanem.    Zgromadzona w Dębowcu rzesza słuchała konferencji, świadectw i uczestniczyła w liturgii Mszy świętej, siedząc pod wielkim namiotem, pożyczonym od Ojców Redemptorystów z Torunia. Dawał schronienie przed słońcem i deszczem, bezlitośnie padającym od czwartku. Ale młodzi tryskali entuzjazmem, śpiewali, tańczyli  i bawili się doskonale na wieczornych koncertach. Było ich razem 2.650 uczestników, wliczając cały zastęp sióstr zakonnych,  kilkudziesięciu księży, grupę śpiewaczą, organizacyjną i służbę medyczną. W Centrum Pojednania pomieściło się sto osób,  inni nocowali w 21 okolicznych szkołach, bursach i internatach. 71 kapłanów spowiadało młodych pielgrzymów we wtorek, w dzień Bożej amnestii. Także każdego wieczoru, w godzinach 2000-2200 dyżurowali kapłani w dębowieckiej Bazylice, bo nie brakowało wtedy chętnych, którzy przychodzili pojednać się z Bogiem i adorować Chrystusa wystawionego w wielkiej monstrancji. W piątek tę monstrancję przeniesiono na ołtarz polowy, gdzie miał miejsce koncert uwielbienia pod hasłem: „Nasyceni pełnią chwały”. Zapadła już noc, a młodym jakoś żal było odchodzić od Chrystusa i jeszcze śpiewali, a gdy milkły ich usta, to chwaliły Mistrza ich serca i wyciągnięte ku Niemu ręce. Słowo Boże na rozesłanie powiedział ks. kustosz Roman Grądalski. Wspomniał o cudownych łaskach, jakie ciągle się dokonują u stóp Matki Bożej Płaczącej i życzył uczestnikom Spotkania, by uszczęśliwiali Maryję swoim dobrym, chrześcijańskim życiem.  Kilka godzin później pozostał już pusty plac, który trzeba było posprzątać i uporządkować.

         Przypominają się słowa saletyńskiego kleryka sprzed 82 lat, który opisywał zakończenie Odpustu ku czci Matki Bożej. Teraz, co prawda, to nie był Odpust, tylko  Spotkanie Młodych, ale wszystko inne pasuje do dzisiejszych wydarzeń: „Pożegnania, śpiewy, ruch niezwykle ożywiony. Deszcz ustał… Odeszli. Jakoś nieswojo było: oko męczyło się bez tych tysięcy, ucho tęskniło za ciągłym śpiewaniem. Powoli trzeba przyzwyczaić się do starego porządku. Pozostało wspomnienia miłe a wielkie”.

26 czerwca: Rano modlili się u stóp Maryi emeryci z Wojnicza, po południu  mieszkańcy województwa Świętokrzyskiego, wracający z Bieszczad, a wieczorem pielgrzymi z Wielkopolski, którzy przyjechali na nocleg. Na środową Nowennę wpłynęło 274 intencji. Uczestnicy katechezy dla dorosłych mieli swoje ostatnie przed wakacjami spotkanie formacyjne. Ksiądz dyrektor Centrum Pojednania uznał, że „wszyscy uzyskali promocję do następnej klasy” i będziemy spotkania kontynuowali od września.

Dębowieckie Sanktuarium włączyło  się  w ogólnopolską akcję zbierania podpisów przeciwko zabijaniu dzieci nienarodzonych z powodu wykrytej choroby lub wady genetycznej. Niezależnie od list wyłożonych w kościele parafialnym, zebrano 184 podpisy od domowników i pielgrzymów.  

23 czerwca: Każdego dnia przyjmujemy po kilka grup pielgrzymkowych. Przyjeżdżają dzieci I komunijne, młodzież, dorośli. W sobotę nawiedziła Sanktuarium delegacja legendarnych „Orląt Lwowskich”. Byli szczęśliwi, słuchając o związku pierwszych saletynów w Polsce z metropolitą  lwowskim.

Wielu księży z naszego klasztoru było zaangażowanych w I Saletyńskie Spotkanie Dzieci, jakie odbywało się w dniach 21-23 czerwca w Kobylance. W stóp Ukrzyżowanego Pana Jezusa zgromadziło się blisko półtora tysiąca młodych pielgrzymów, głównie z diecezji tarnowskiej. Animację muzyczną prowadził zespół o wymownej nazwie – „ADHD”, pod kierunkiem ks. Macieja Kucharzyka MS. W piątek uczniowie ze szkoły podstawowej w Dębowcu odegrali widowiskowe przedstawienie Męki Pańskiej. Sobota była dniem refleksji, spowiedzi, a potem zabawy. Uczestnicy obejrzeli film o objawieniu Matki Bożej w La Salette pt: „Piękna Pani – historia prawdziwa”. W dzielę przyjechał na spotkanie ks. biskup Antoni Długosz. Częstochowski pasterz, zatroskany o rodzinę i Ojczyznę, słynie ze swoich umiejętności wokalno-tanecznych i prezentuje nowy styl sprawowania posługi biskupiej, naznaczonej prostotą, humorem i bezpośrednim kontaktem z dziećmi. Znów dębowieckie dzieci odegrały powitalną scenkę, a potem cały plac wielbił Boga modlitwą, śpiewem i tańcem. Za dwa tygodnie rozpocznie się w Dębowcu Saletyńskie Spotkanie Młodych, realizowane z jeszcze większym rozmachem

16 czerwca: U stóp Dębowieckiej Królowej modlili się pielgrzymi z Tyczyna, Bydgoszczy, Opola i goście nowicjuszy.  Podczas Mszy św. o godz. 1100   ks. kustosz Roman Grądalski  MS dokonał radosnego obrzędu uzupełnienia chrztu świętej malutkiej Antoniny Marii, która była ochrzczona z wody w klinice w Bytomiu.

Wspólnota wiernych dziękowała za podwójny cud życia i zdrowia tego dziecka, które w wyniku diagnozy lekarskiej miało być całkowicie niepełnosprawne i nawet sugerowano matce, że nie powinno się narodzić. Dla rodziców nastała próba wiary. Modlili się przez kilka lat o dar potomstwa i mężnie podjęli decyzję o przyjęciu kalekiego dziecka jako daru Bożego. Rodziców wspierali dziadkowie w tej postawie i w nieustającej modlitwie. Na każdej środowej Nowennie w Dębowcu był ktoś z rodziny, zwłaszcza wytrwale pielgrzymował dziadek z Gorlic.

Z wiarą i ufnością polecano Matce Bożej Saletyńskiej życie i zdrowie dziecka. Stan córeczki poprawił się na tyle, że zrezygnowano z operacji prenatalnej. Antosia przyszła na świat w marcu, jako zdrowa dziewczynka. Wtedy wykonano kosmetyczny zabieg, udzielając przedtem dziewczynce chrztu wodą z la Salette. Drugie imię – Maria nadano jej ku czci Matki Bożej Saletyńskiej. Podczas dzisiejszej liturgii, w oczach Justyny i Wojtka oraz chrzestnych błyszczały łzy radości i wdzięczności. Szczęśliwi rodzice, dziękując nie tylko Panu Bogu, ale także swoim rodzicom za przekazaną wiarę i za wytrwałą modlitwę w intencji córeczki,  ufundowali dla dziadków Tosi z obojga stron pielgrzymkę do Ziemi Świętej na zakończenie Roku Wiary.   

 

15 czerwca: W ciągu dnia nawiedziło dębowiecką Bazylikę 12 grup. Przyjeżdżali kolejno pielgrzymi z Budziwoju,  dzieci I komunijne z Białobrzegów k. Łańcuta, goście weselni Moniki i Dariusza oraz Marty i Mirosława, kuracjusze z Iwonicza i Rymanowa Zdroju, Apostolat Maryjny z Kielc, służba liturgiczna z Brzezin i Pustyni, wierni ze Staszówki i ostatnia grupa – z parafii Św. Rodziny z Rzeszowa. Dwie pielgrzymki zatrzymały się na nocleg: Tychy oraz zespół „Kalina” z Bystrzycy koło Oławy. Ci ostatni zaśpiewali podczas Apelu piękną, kilkuzwrotkową pieśń ku czci Matki Bożej Płaczącej.    

 

12 czerwca: W porannej Mszy świętej uczestniczyli pielgrzymi z Sosnowca, którzy mieszkają w naszym Centrum Pojednania do soboty. Po południu  byli przejazdem kuracjusze z Wapiennego,  a wieczorem, na Nowennie i Mszy św. modliły się dzieci i młodzież szkolna ze Zborowic w diecezji tarnowskiej ze swoim duszpasterzem, a także  pielgrzymi z Mysłowic, którzy zatrzymali się na nocleg. W dniu dzisiejszym polecano u stóp Zapłakanej Matki 261 intencji nowennowych, w tym poruszająca prośbę Sylwii:

            „Proszę o modlitwę w intencji mojego 19–letniego syna Jakuba który wychowuje się pod wpływem rodziny, należącej do Jehowitów. Ja opuściłam szeregi świadków Jehowy, wróciłam żarliwie do Kościoła, ale prześladowanie ze strony sekty pozbawiło mnie sił i zdrowia. Odebrano mi sądownie małego synka i odizolowano od niego. Jestem niepełnosprawną, z orzeczoną I grupą inwalidzką. Wpadłam w głęboką depresję z powodu traumatycznych przeżyć. Mój syn jest biedny, bo nie może spowiadać się i przyjmować Pana Jezusa w Komunii świętej. Nie ma żadnych sakramentów, jedynie chrzest z wody, uczyniony w tajemnicy. Proszę gorąco o modlitwę by Jakub się nawrócił i poprosił Kościół, naszą Matkę, o święte sakramenty. Matko Boża z La Salette, przepraszam za śmiałość, ale proszę Cię o przemożną opiekę nad synem, by dostał się do wymarzonej szkoły artystycznej i  nie zmarnował swego talentu. Zależy mi na zbawieniu syna i jego prawidłowym rozwoju. Matko Boża, przyjdź nam z pomocą”.

    

5 czerwca: Bazylikę nawiedziły dwie grupy dzieci i postulat Sióstr Nazaretanek. Zakończył się remont okien w południowej ścianie kościoła. Na Nowennę złożono rekordową w tym roku liczbę próśb i podziękowań – 432 intencje. Wyjątkowa była też wieczorna katecheza dla dorosłych: ponad 20 uczestników w kaplicy, przy krzyżu ustawionym na ołtarzu, rozważało tajemnicę Eucharystii jako uobecnienie Ofiary Jezusa Chrystusa, Jego Boskiej Krwi wylanej za zbawienie świata.

1-2 czerwca: W sobotę obsługiwaliśmy 9 grup; trzykrotnie też była sprawowana liturgia sakramentu małżeństwa. Kolejne dwie grupy zatrzymały się na nocleg – z Puław i Lublina. Ci ostatni mieli być dopiero około 1900, a przyjechali już w południe. Ulewny deszcz pokrzyżował im plany. Zamiast oglądać Karpacką Troję i zabytki Jasła, dołączyli do grupy z Puław, z Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej, którzy realizowali program bardziej rekolekcyjny. Po obejrzeniu dwóch filmów, mieli więc adorację Najświętszego Sakramentu, potem Drogę Krzyżową, Mszę świętą, konferencję o bolesnym macierzyństwie Maryi, a na koniec Apel, ale bez procesji z powodu zimna i deszczu. Potem stwierdzili z satysfakcją, że „Matka Boża sama zmieniła im program, żeby pobyli dłużej w Dębowcu, rozważali Jej Orędzie, poznali lepiej to miejsce i nacieszyli się nim”. Przyjechali pierwszy raz, planowali tylko nocleg, posiłek i najwcześniejszą niedzielną Mszę, a tymczasem odprawili tutaj dzień skupienia! Nazajutrz Pan Bóg pobłogosławił ich piękną pogodą i po śniadaniu  zadowoleni pojechali na wycieczkę w Bieszczady. Pielgrzymi z Puław zostali jeszcze kilka godzin. To było ich VII, ale z pewnością nie ostatnie spotkanie z Maryją w Polskim  La Salette.               

 

31 maja:  W Święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, 13 grup nawiedziło dębowiecką Bazylikę Matki Bożej Saletyńskiej. Dziewięć z nich – to pielgrzymki dzieci po I Komunii świętej, które miały w tym dniu swój  doroczny zlot w Tarnowcu. Na nocleg przyjechały dwie grupy z Bielska-Białej i Katowic.

 

25 maja: Bilans tej słoneczno-deszczowej i niezbyt ciepłej soboty to 14 przyjętych i obsłużonych autokarów pielgrzymów z diecezji: rzeszowskiej, tarnowskiej, przemyskiej i łódzkiej. Ci ostatni przyjechali z Bełchatowa i zostają w Sanktuarium do jutra. Byli też kuracjusze z Iwonicza Zdroju, pochodzący z różnych diecezji. Najwięcej grup przyjechało przed południem. Dominowały dzieci po I Komunii świętej z rodzicami, wychowawcami i katechetami. W uroczystej Eucharystii o godz. 1030 uczestniczyło 400 osób. Liturgię ubogaciła  schola z parafii św. papieża i męczennika z Czermina k. Mielca. Mają wdzięczną nazwę: „Aniołki” i śpiewają  iście po anielsku, pod kierunkiem pani Janiny Machnik. Schola liczy 25 dzieci w wieku 5-13 lat. Z tej miejscowości  była  najliczniejsza dzisiejsza pielgrzymka – 150 osób.  Jutro przybędzie jednak jeszcze liczniejsza, bo zawsze w niedzielę Trójcy Przenajświętszej maszeruje do Dębowca parafia Trzcinica.

   

23 maja: Na wczorajszą Nowennę złożono 338 próśb i podziękowań. Uczestnicy katechezy dla dorosłych rozważają liturgię i mistykę Mszy świętej z II części Katechizmu Kościoła Katolickiego. Niczym wielorakie kwiaty na saletyńskiej łące, gromadzą się u stóp Matki Bożej w dębowieckiej Bazylice różni pielgrzymi. Nie brakuje dzieci pierwszokomunijnych, jest młodzież, są dorośli. Z Mikołowa po raz dwudziesty przybyła pielgrzymka, realizująca program rekolekcyjny. Nauki dla nich głosi ks. Andrzej Rozum MS.  Oddajmy głos organizatorom, którzy przedstawią grupę i tradycję jej pielgrzymowania: 

 

Dziewiętnaście lat pielgrzymowania do Dębowca

 

         W dniach 22-24 maja 2013 roku zorganizowaliśmy po raz dziewiętnasty pielgrzymkę do Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu. Jako członkowie ARS-u postanowiliśmy prowadzić pielgrzymów ze Śląska do naszej ukochanej Matki. Doroczne 3–dniowe pielgrzymowanie, jak zwykle w pobliżu Dnia Matki,  organizujemy w formie rekolekcji,  mających na celu poznanie Orędzia z La Salette, a przede wszystkim zbliżenie się do Pana Jezusa za pośrednictwem Płaczącej Pani. Podczas pierwszych rekolekcji ks. Krzysztof Tarnopolski MS zaproponował nocną adorację Najświętszego Sakramentu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego. Zorganizowaliśmy czuwanie w taki sposób, aby każdy pokój w którym mieszkają pielgrzymi czuwał przez pół godziny, by mieć możliwość rozmowy z Panem Jezusem ukrytym  Przenajświętszym Sakramencie. Od tego czasu pielgrzymi jadą z radością do Dębowca, aby między innymi przeżyć nocne adorowanie  Pana Jezusa. (Później tę metodę wprowadzono na dorocznych rekolekcjach dla Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej).            

         W czasie dziewiętnastu lat pielgrzymowania przyprowadziliśmy do Pięknej Pani w Dębowcu 863 pielgrzymów. Niektórzy z nich podobnie jak my, wstąpili do ARS-u. Podczas ostatniej naszej pielgrzymki do Dębowca deklarację przynależności do Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej podpisało 5 osób. Staramy się, aby zawsze w programie pobytu w Dębowcu było także spotkanie z Zarządem ARS-u i w miarę możliwości konferencja na temat zaangażowania świeckich w rozwój kultu Pięknej Pani z La Salette.

        Po dziesięciu latach pielgrzymowania podano propozycję, aby przywieźć figurę Matki Bożej Saletyńskiej z Dębowca i zbudować dla Niej „górę" na terenie naszej parafii św. Mikołaja w Mikołowie-Borowej Wsi. W roku 2005 to „Śląskie La Salette” zostało urządzone, a później poświęcone przez ks.
Romana Gierka MS. Przed figurą bardzo często modlą się pielgrzymi; każdego roku dnia 19 września odbywa się uroczyste nabożeństwo. Mamy tam pamiątkowy kamień z miejsca objawienia Matki Bożej Płaczącej we Francji.  Próbowaliśmy nawet przeszczepić kilka alpejskich roślin, ale się nie przyjęły.

         W imieniu pielgrzymów dziękujemy Matce Bożej za opiekę w czasie naszych wyjazdów do Dębowca (po drodze nawiedzamy także inne miejsca święte) oraz prosimy aby wspólnie z nimi dane nam było pielgrzymować w dalszych latach.

         Z podziękowaniami i głęboką miłością do Matki Bożej Saletyńskiej Gabriela i Jan Majowscy.

19 maja: Od rana słońce i lazurowe niebo oraz łagodny wiatr. Wspominamy uroczystości sprzed roku – nadanie tytułu Bazyliki w Dębowcu. W każdą rocznicę tego wydarzenia można uzyskać w Bazylice łaskę odpustu zupełnego. Teraz było mniej ludzi; można więc bardziej się wyciszyć i otworzyć serce na przyjęcie darów Ducha Świętego. Słowo Boże na Mszach świętych głosił  ks. dr Wacław Barnaś – proboszcz par. Cieniawa w diecezji tarnowskiej. Sumę odpustową  celebrowali saletyńscy neoprezbiterzy. Dzieci powitały ich kwiatami i wierszem:

 

Drodzy Księża Prymicjanci

Kilka lat temu się stało:
W pięć młodych ser Pan Bóg pukał
I nową wiosną powiało
W szarych życia zaułkach.

Każdy z Was podał na dłoni
Panu miłość i serce.
Świat się pieśnią rozdzwonił,
Jak na wielkim koncercie.

I dotąd w duszy brzmi echo
Łaski pierwszego wezwania.
Duch Święty był Wam pociechą,
W chwilach walki, zmagania.

Matka czuwała nad ziarnem,
Chrystusowego zasiewu.
Jej łzy nie poszły na marne,
W kapłańskim Wy dziś szeregu! 

Idźcie z ufnością do ludzi,
Idźcie, gdzie ból i nędza,
Nie przestawajcie się trudzić,
Świętego potrzeba dziś księdza!

Pozostawiajcie po sobie,
Piękne, świetlane wspomnienie,
A pójdzie z Wami, jak powiew,
Ludzkiej modlitwy westchnienie.

 

Kazanie podczas sumy powiedział ks. Ryszard Kurasiewicz MS, pracujący kilka lat w Czechach, skąd pochodzi jeden z neoprezbiterów. Mówił o przeżywaniu własnego kapłaństwa, ukazując jego odpowiedzialność, a zarazem piękność. Chór sanktuaryjny uświetnił liturgię swoim śpiewem. Tradycyjnie przybyła pielgrzymka dzieci z parafii Dębowiec na zakończenie ich „białego tygodnia”. Modlili się także pielgrzymi z parafii Jodłowa w diec. tarnowskiej, którzy przybyli w zorganizowanej grupie i wielu pątników indywidualnych.       

    

18 maja: Od rana wiał silny, choć ciepły wiatr – jak na wigilię Pięćdziesiątnicy przystało. Zjeżdżali się kapłani, rodziny i przyjaciele kandydatów do święceń. Było ich siedmiu: diakon Szymon Data MS, diakon Jakub Dudek MS, diakon Josef Jaroš MS, diakon Piotr Korbecki MS, diakon Marcin Libera MS oraz alumn Krzysztof Juszczyk MS i alumn Jakub Pawłowski MS. O godzinie 1030 orszak pięćdziesięciu czterech kapłanów poprowadził ich do ołtarza w dębowieckiej Bazylice, gdzie otrzymali sakrament kapłaństwa w stopniu prezbiteratu i diakonatu przez włożenie rak ks. biskupa Donalda Pelletiera MS. Ks. biskup dzielił się doświadczeniem swoich 55 lat służby Bożej, jakie przeżył i ciągle realizuje na Madagaskarze, będąc misjonarzem saletynem. Pomimo swoich 82 lat życia tryskał radością i energią. Ukazał neoprezbiterom i diakonom trzy drogi, którymi winien kroczyć kapłan: droga modlitwy, droga cierpienia i droga służby. Zacytował słowa Ojca św. Franciszka: „Kapłan to nie administrator, ale sługa”. Językiem wiodącym podczas liturgii święceń był angielski. Oprawę muzyczną przygotował Kameralny Chór młodych z Jasła i muzycy z Podkarpacia. 

Po uroczystości święceń, miejsce w Bazylice zajęli rowerzyści z Dobrkowa, którzy przyjechali po raz trzeci w pielgrzymce do Dębowca. Dotarło także dwóch klubowych kolegów z Jasła. Były w tym czasie również siostry służebniczki z Jarosławia z podopiecznymi ze Specjalnego Ośrodka Wychowawczego, a później grupa dorosłych z Łącznej (diecezja kielecka) wraz z duszpasterzem . Po południu zrobiło się gwarno i wesoło za sprawą dzieci z par. św. Judy Tadeusza z Rzeszowa i z Hermanowej. Ci ostatni zostali aż do wieczora, włączając się w program Odpustu. Nie zabrakło grupy Rycerstwa Niepokalanej z Tarnowa – to była ich 55 pielgrzymka do Matki Bożej Płaczącej.  Mszę świętą wigilijną celebrowało ośmiu księży saletynów – srebrnych jubilatów. Dzieci złożyły im życzenia i obdarowały bukietami czerwonych róż. Czerwień to kolor miłości, a kapłan ma przede wszystkim kochać i dawać swoje życie za zbawienie świata. O wielkiej miłości Matki Bożej z La Salette do swego ludu, odwzajemnionej przez Jej czcicieli, mówił podczas kazania ks. prowincjał Andrzej Zagórski MS. Wieczorna uroczystość miała swojski, rodzinny klimat, przy pięknej (wbrew prognozom) pogodzie.

17 maja: Skromna, zakonna uroczystość złożenia ślubów wieczystych przez saletyńskich alumnów: Krzysztofa Juszczyka i Jakuba Pawłowskiego. Mszy świętej przewodniczył ks. Prowincjał Andrzej Zagórski MS, ale śluby odbierał sam ks. Generał Silwano Marisa MS. W gronie  osiemnastu współcelebrujących kapłanów był Biskup – Saletyn Donald Pelletier – wieloletni misjonarz na Madagaskarze; stamtąd też przyjechał do Polski, by uczestniczyć w uroczystościach religijnych przeżywanych w tym czasie w różnych placówkach saletyńskich. Na końcowe błogosławieństwo załapali się jeszcze pielgrzymi z Chełma, którzy akurat nawiedzali Bazylikę w Dębowcu.

16 maja: Przeżywamy już nie tyle „biały tydzień”, co „biały miesiąc”. Ruch pielgrzymkowy jest teraz zdominowany przez dzieci, które wraz ze swymi rodzicami i katechetami dziękują za dar I Komunii świętej. Dzisiaj –  na przykład – przyjechali czterema autokarami drugoklasiści z parafii Słopnice z diecezji tarnowskiej. (Jest tam największy wskaźnik dzietności w skali całego kraju). Do tego Targowiska z diecezji przemyskiej, no tych już mniej – 26 osób. W południe autokar z Iwonicza Zdroju przywiózł 49 kuracjuszy. Po zachodzie słońca młodzież z Podegrodzia miała przy ognisku pogodny wieczór, na Kalwarii chórzyści z Jasła z o. franciszkaninem kończyli drogę krzyżową, a nowicjusze po pracowitym dniu przygotowywania placu do uroczystości odpustowych, grali piłką.  Jednym słowem – w Domu Matki zawsze „coś się  dzieje!”.

12 maja: Mszą św. o godz. 930 zakończyły się rekolekcje Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Uczestnicy zaproponowali, aby w przyszłym roku zorganizować kolejne w dwóch terminach: w maju i w sierpniu. Maria z Poznania - mama diecezjalnego księdza, nie kryła wzruszenia i uznania:  Byłam wiele razy na rekolekcjach – mówiła – ale jak żyję 70 lat, to jeszcze  nigdy takich nie przeżyłam! Już chcę przyjechać za rok! W procesji z darami złożono zbiór wierszy i modlitw arsowej siostry Barbary Pawlak, z których korzystaliśmy na rekolekcjach. Autorka niosła je osobiście, dziękując Panu Bogu za 75 lat życia. Złożono także dar sera na remont okien w Bazylice, który rozpoczął się w środę.

Tego dnia nastąpiło załamanie pogody. Chwilami siąpił deszcz i wiał dokuczliwy wiatr. W takiej scenerii po południu przybyli do Matki Bożej strażacy, w organizowanej po raz  jedenasty pielgrzymce z powiatu jasielskiego.    40 jednostek OSP wystawiło swój poczet sztandarowy. Wszystkie defilowały przed cudowną Figurą Matki Bożej Płaczącej. Mszy świętej przewodniczył krajowy kapelan strażaków – ks. Jan Krynicki, w asyście kapelanów okręgu  jasielskiego i strzyżowskiego oraz misjonarzy saletynów. Liturgię uświetniła orkiestra strażacka z Osobnicy i pięknie śpiewająca scholka z Nowego Żmigrodu. Na zakończenie udekorowano medalami zasłużonych strażaków. Oprócz odznaczeń państwowych, każda jednostka posiadająca swój sztandar została wyróżniona pamiątkowym medalem z dębowieckiej Bazyliki i pochwalnym listem. Zimno szybko i skutecznie wymiotło z placu wszystkich uczestników liturgii, ale i tak strażacka brać dziękowała św. Florianowi, że ulewa nie zakłóciła ich święta. A do niewygód i trudności, to oni są przyzwyczajeni.

11maja: Mijają kolejne, bardzo ciepłe słoneczne dni. W rejestrze pielgrzymek wciąż są dopisywane kolejne miejscowości, z których przybywają pątnicy: Zabrze, Olesno, Pustynia, Wielopole Skrzyńskie, Rzepiennik Suchy, Ostrołęka, Narol, Przędzel, Ziempniów, Nowy Sącz, Choroszcz. Na kilka dni przybyła pielgrzymka z Ostrzeszowa. Był jak zawsze ks. kanonik Stefan Szkaradkiewicz; nawet świętowano przy wyśmienitej, dębowieckiej szarlotce 70. urodziny duszpasterza. Tylko zabrakło animatorki Ani, która nagle odeszła do wieczności w grudniu ubiegłego roku, a która od lat organizowała doroczny wyjazd z Ostrzeszowa do Dębowca. Wszyscy ją wspominali z wdzięcznością i zamówili Mszę świętą  w jej intencji. Po wyjeździe pielgrzymów z Wielkopolski, przybyła liczna grupa członków i sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej, by przeżywać doroczne rekolekcje. Z 40 miejscowości zgromadziło się ponad 80 uczestników. Nauki rekolekcyjne pod hasłem: Spowiedź sakramentem wewnętrznego uzdrowienia głosił ks. Zbigniew Pałys MS.         

Nowością tegorocznego programu, w związku z trwającym Rokiem Wiary, była pielgrzymka do kościoła  parafialnego w Dębowcu i uroczyste odnowienie chrztu świętego. W piątkowy i sobotni wieczór uczestniczy prowadzili Apel Maryjny w Bazylice. Niezapomnianym przeżyciem była Droga Krzyżowa ze świadectwami oraz całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu. Mieszkańcy poszczególnych pokoi losowali czas, jaki im przypadł sam na sam z Panem Jezusem.

2 maja: Ledwie wyjechali pielgrzymi z Warszawy, już zaczęli przybywać z różnych miejscowości uczestnicy programu rekolekcyjnego: Maryjne zakątki w Beskidzie Niskim, który harmonijnie łączy modlitwę, wypoczynek i zwiedzanie ciekawych świątyń i miejsc kultu. Prawie połowę 30-osobowej grupy stanowili rowerzyści. Pielgrzymi z Przemkowa cieszyli się całodziennym pobytem w Domu Matki i mieli sporo czasu na modlitwę i rekreację. Poznali dokładnie historię Sanktuarium, obejrzeli dwa filmy, pospacerowali po Dębowcu i z wielką przyjemnością, wręcz z dumą, wykonali pamiątkową fotografię przy tak zwanym „dębie papieskim” (nr 123) rosnącym na zboczu Kalwarii. Wszystkich takich dębów wyhodowano 500 i posadzono na terenie Polski w miejscowościach związanych w różny sposób z Janem Pawłem II. Żołędzie, które w roku 2004 zawieziono do poświęcenia Ojcu św. do Rzymu, zebrano z najstarszego polskiego dębu „Chrobry”, rosnącego właśnie z Przemkowie.

1 maja: Dzień przebiegał ciekawie. Gdy na porannej Mszy św. celebebrans zaintonował: „Chwalcie łąki umajone”, do Bazyliki wchodziło stu pielgrzymów z diecezji krakowskiej. Ich pielgrzymka była owocem nauk misyjnych, jakie w Biskupicach głosili misjonarze saletyni – ks. Zygmunt Tokarz i Józef Wal. Gdy po trzech godzinach opuszczali Dębowiec, przyjechała grupa ze Stęszewa. To specyficzna parafia – można powiedzieć żywych i umarłych, bo oprócz sanktuarium Matki Bożej Stęszewskiej, znajduje się tam duży kompleks leśny ze zbiorowymi mogiłami więźniów zamęczonych przez hitlerowców w poznańskim Forcie VII. Wśród nich spoczywa śp. Profesor Stanisław Pawłowski, światowej sławy geograf, dębowiecki rodak, który patronuje miejscowej szkole podstawowej. Po Mszy świętej i oprowadzeniu po Sanktuarium, pielgrzymi ze Stęszewa wraz z ks. kanonikiem Janem Małetą udali się do szkoły, gdzie złożyli bukiet róż przy Ścianie Pamięci i spotkali się z delegacją nauczycieli. W tym czasie u Matki Bożej Płaczącej modliła się kolejna grupa –  Słowacy z Bardejowa i Popradu oraz dzieci ze Szkolnych Kół Caritas  z Grodziska koło Strzyżowa. Na wieczorną Nowennę złożono 204 prośby i podziękowania. W nabożeństwie uczestniczyli pątnicy z Bobina w diecezji kieleckiej oraz pielgrzymi z Przemkowa, którzy przyjechali na nocleg. Kolejny autokar z Warszawy – też na nocleg. Ponad 40 osób w tym parafianie od księży Pallotynów, czarnoskóry misjonarz i siostra zakonna wraz z młodzieżą z Kodnia. W Centrum Pojednania zrobiło się ciasno, bo jeszcze  poprosiła o nocleg rodzina z Przemyśla z dziećmi i dwa małżeństwa ze Śląska, ale za to pierwszy w tym sezonie Apel Maryjny z procesją na Kalwarię, który poprowadził ks. mistrz Grzegorz Ozga MS wyglądał imponująco! 

28 kwietnia: Gdy przed godziną 1000 wyjechał w dalszą drogę autokar z pielgrzymami z diecezji włocławskiej, zatrąbiły klaksony na znak, że zaczyna się pielgrzymka motocyklistów. Na plac sanktuaryjny zaczęły  przybywać jeden po drugim motoryzacyjne „cudeńka”. Dwa z nich, raczej skromnych rozmiarów, zaniesiono na ołtarz polowy, który zamiast kwiatami, był udekorowany 37 kaskami harlejowców. Kierowcy przynieśli na swoich ramionach figurę Matki Bożej Płaczącej.

Uroczystą Mszę świętą o godz. 1100 celebrował ks. Kustosz Roman Grądalski w asyście trzech misjonarzy saletynów z Dębowca i ks. Marka Jaworskiego, który przyjechał z Gorlic – oczywiście na motorze. On miał zaszczyt wygłosić słowo Boże. Mówił, że nie motor, ale człowiek jest najważniejszy. Trzeba wielbić Boga tym, co się w życiu robi. Trzeba dbać o duszę, trzeba dbać o żonę, bo ona też chce ładnie wyglądać, a nie tylko pieścić te „drogie zabawki”. Kaznodzieja apelował o wzajemny szacunek i życzliwość wszystkich użytkowników dróg – tych na motorach i tych w puszkach (czyli w samochodach).   Do dyspozycji pielgrzymów były dwa konfesjonały na placu, a jak ktoś wolał pojednać się z Bogiem na stojąco, to na penitentów oczekiwał również ks. socjusz, siedząc na swoim niewielkim, żółtym motorku (nasz nowicjat też był dzisiaj zmotoryzowany). Wszystkich pojazdów naliczono  około 650. Na zakończenie liturgii odmówiono modlitwę za tych, którzy zginęli na szosach, potem zostały pobłogosławione i poświęcone pojazdy. Tę posługę spełnił ochoczo  ks.  Marek – gość i dwaj saletyni: ks. Maciej i Marek. Poszło sprawnie, bo księża byli wiezieni motorami po alejkach. Matkę Bożą odprowadzano z ołtarza wśród donośnych dźwięków włączonych pojazdów. Kilka z nich jechało paradnie przed Piękną Panią aż do bramy Bazyliki. Dalsza część zlotu motocyklistów miała miejsce w plenerze na tak zwanych Błoniach Dębowieckich. Gdyby była cieplejsza i słoneczna pogoda, przybyłoby z pewnością więcej rodziców z dziećmi na swoisty piknik rodzinny. Ks. kustosz zaprosił wszystkich zmotoryzowanych na kolejną pielgrzymkę do Dębowca   w  czwartą niedzielę września.             

 

27 kwietnia: Rano przyjechała pielgrzymka diabetyków z Rzeszowa. Stu uczestników Kursu Alfa modliło się w Centrum Pojednania. Byli w tej grupie studenci, młodzież pracująca i bezrobotni z Tarnowa i okolic. Gdy w listopadzie przyjechali tutaj po raz pierwszy, obiecali, że wrócą na kolejny etap formacji i pogłębiania wiary. Dzisiaj przeżywali dzień spowiedzi oraz uwielbienia Boga w Duchu Świętym. A w Bazylice dwie pary stanęły na ślubnym kobiercu: Arkadiusz i Joanna oraz Daniel i Klaudia. Zaglądali też do Matki Bożej odpowiedzialni za Szkoły Nowej Ewangelizacji przy różnych placówkach saletyńskich w Polsce. Mieli oni swoje spotkanie w kościele parafialnym i na plebanii w Dębowcu. Tak więc przez cały dzień panował spory ruch w Sanktuarium, ale to jeszcze nic, w porównaniu tym, co przeżywaliśmy nazajutrz.          

19 kwietnia: W południe przybyli do Matki Bożej pielgrzymi ze słowackich Lipan wraz z księdzem proboszczem. Przez trzy dni podróżują po Polsce, nawiedzając różne miejsca święte. Po zapoznaniu się z historią dębowieckiego Sanktuarium, wielu pątników poprosiło o spowiedź. Dobrze, że ks. kustosz biegle włada tym językiem i ma za sobą doświadczenie kilkunastu lat posługi duszpasterskiej na Słowacji.  

Wieczorem ks. Andrzej Rozum MS rozpoczął kolejną serię rekolekcji dla środowisk trzeźwościowych pod hasłem „Alfa i Omega”. Przyjechało 35 uczestników z różnych miejscowości; dwie osoby nawet z Anglii.

14 kwietnia: Przy pięknej, słonecznej pogodzie, nawiedzili dębowieckie Sanktuarium kuracjusze z Rymanowa oraz Iwonicza Zdroju, a także liczna grupa ze Słowacji. Dodatkową atrakcją są dwa dostojne bociany, które chętnie pozują do fotografii ze swego gniazda na sąsiednim budynku.  

13 kwietnia: Przed południem nawiedzili Bazylikę pielgrzymi z Mikołowa wraz z kapłanem. W Centrum Pojednania trwają rekolekcje pod hasłem codziennego   życia w świetle Bożego Miłosierdzia. Zostały nazwane „Rekolekcjami ze świętą Siostrą Faustyną”.  Uczestniczy 16 osób, w tym kilka sióstr serafitek i michalitek. Rekolekcje głosi klasztorny piewca Bożego Miłosierdzia – czyli ks. Piotr Szweda MS.  

     10 kwietnia: Zaświeciło słońce. Stopniał śnieg i zaśpiewały ptaki. Nieśmiało rozkwitły pierwsze stokrotki na trawnikach. Wreszcie wiosna! Na wieczorną Nowennę złożono 68 próśb i podziękowań. Przyjechała pielgrzymka rodzinna z Dębicy i z Gorlic. W ostatnim czasie odnotowano pątników z Iwonicza i Rymanowa Zdroju, rodziny nowicjuszy, harcerzy z Jasła oraz gimnazjalistów z Moszczenicy, którzy przeżywali rekolekcje przed przyjęciem sakramentu Bierzmowania. Uczestnicy katechezy dla dorosłych rozpoczęli rozważanie znaków sakramentalnych z drugiej części Katechizmu.

30 marca: Wielka Sobota. Ks. Grzegorz Ozga MS – mistrz nowicjatu, podczas rozważania w czasie jutrzni, wyjaśnił symbolikę Wigilii Paschalnej, na którą składają się: czuwanie, ogień, woda i Eucharystia. Zachęcał wiernych do cichej modlitwy i zadumy przy Grobie Pańskim, co też lud Boży gorliwie przez cały dzień czynił. Czterech kapłanów dyżurowało w konfesjonałach do godzin popołudniowych. Oprawę Wigilii Paschalnej – najpiękniejszej, najdłuższej, najważniejszej Mszy świętej w całym roku liturgicznym przygotowali klerycy, nowicjusze i pielgrzymi z Warszawy, którzy już po raz czwarty uczestniczyli w Triduum Paschalnym w Dębowcu. O  2000 piętnastu kapłanów przeszło przez ciemną świątynię na zewnątrz, gdzie poświęcono ogień i zapalono Paschał.  Prawie półtorej godziny później zabrzmiało gromkie Alleluja, odbijające się echem od ołtarzy i ścian bazyliki, udekorowanych wikliną, kwiatami  świeżą zielenią. Kazanie  wygłosił ks. Piotr Ciepłak MS – ekonom prowincjalny. Zauważył, że dziewięć czytań biblijnych, które usłyszeliśmy podczas tej Wielkiej Nocy, to jeszcze nie całe Pismo święte, a godziny spędzone w kościele, to jeszcze nie cały czas poświęcony na rozmowę z Bogiem. Trzeba nadal iść z Jezusem drogą wiary! Kwadrans po 2200 wyszliśmy z procesją rezurekcyjną. Plac sanktuaryjny – niezgodnie z wiosną, ale za to zgodnie z liturgią przyodział się w białą szatę śniegu. Przez uśpiony Dębowiec niosła się radośnie pieśń o „Zwycięzcy śmierci, piekła i szatana” i z obydwu kościołów rozbrzmiewał dźwięk dzwonów. Pan Zmartwychwstał! Ks. Karol Porczak MS w internetowej homilii na dzisiejszy dzień napisał, że procesja rezurekcyjna to „próba generalna przed Zesłaniem Ducha Świętego. Chodzi o nasz zapał i zaangażowanie w głoszenie światu prawdy o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa!

29 marca: Wielki Piątek i zarazem wielki Dzień Pojednania w dębowieckiej Bazylice. Wszystkie konfesjonały były od rana tłumnie oblegane przez penitentów. Modlitewne czuwanie rozpoczęło się o godz. 700. Ołtarza adoracji w naszej Bazylice został urządzony w formie Wieczernika. 12 pustych krzeseł symbolizowało nie tylko miejsca apostołów na Ostatniej Wieczerzy, ale było swoistym zaproszeniem każdego z nas, by towarzyszyć Zbawicielowi w przeżywaniu zbawczych wydarzeń.

W jutrznię i inne nabożeństwa włączyli  się pielgrzymi, którzy zamieszkali w Centrum Pojednania, by wraz ze wspólnotą zakonną przeżywać Triduum Paschalne. Na wieczorną liturgię przyjechały siostry michalitki z podopiecznymi z Domu Dziecka. Bazylikę wypełniła rzesza wiernych. Obrzędom przewodniczył ks. Maciej Kucharzyk MS. Gdy po odśpiewaniu Pasji, homilii i uroczystej modlitwie powszechnej rozpoczęła się adoracja Krzyża, przez pół godziny podchodzono przed ołtarz, by ucałować Krzyż. Po Komunii św. procesjonalnie przeniesiono Najświętszy Sakrament do dolnej kaplicy, gdzie był przygotowany Grób Pański. Adoracja trwała do 2200.

      

28 marca: Wielki Czwartek. Siedemnastu kapłanów celebrowało  uroczystą Mszę Wieczerzy Pańskiej. Na początku delegacja wiernych złożyła życzenia i kwiaty dla ks. Mariana Łąckiego MS, który kilkanaście dni wcześniej obchodził 50. rocznicę święceń kapłańskich. Dzisiejsza liturgia kieruje nasze myśli do Wieczernika, gdzie wraz z Eucharystią zostało ustanowione kapłaństwo.

 „Bogu niech będą dzięki za każdą Eucharystię sprawowaną przez Księdza Mariana, za każdą katechezę, którą głosił z wielkim poświęceniem w trudnych, powojennych czasach i w okresie walki z Kościołem. Chwała Panu za jego porywające kazania, pełne umiłowania prawdy, Ojczyzny i wiary. Chwała Panu za niezłomną odwagę Księdza Mariana, który nie wahał się służyć Bogu i Kościołowi jako misjonarz i prorok Bożego ładu”… Czcigodny Jubilat ucieszył się, gdy usłyszał między innymi te słowa. Do jego pracowitej, wielorakiej posługi w Winnicy Pana nawiązywało też kazanie Ks. Kustosza Romana Grądalskiego MS, który przewodniczył liturgii. Przed przeniesieniem Najświętszego Sakramentu do ołtarza adoracji zabrał głos ks. Marian, który wyznał, że na jego powołaniu odcisnęły się dwie daty: Jasnogórskie Śluby Narodu w roku 1956 i zarazem trzechsetna rocznica ślubów króla Jan Kazimierza. To wtedy rozpoczął swoje życie zakonne w zgromadzeniu Księży Saletynów. I druga data 10 marca 1963r. – dzień jego święceń kapłańskich, który zbiegł się z 10. rocznicą śmierci Stalina. Ks. Marian odczytał to jako wezwanie, by swoją gorliwością i głoszonym słowem Bożym niweczyć tragiczne, zbrodnicze dziedzictwo, jakie pozostawił po sobie dyktator. 

 

27 marca: Na Nowennę do Matki Bożej złożono 64 prośby i podziękowania. Tego dnia nie było katechezy dla dorosłych. Po Mszy świętej księża jeszcze długo spowiadali wszystkich oczekujących przy konfesjonałach.

24 marca: Niedziela Palmowa. Od rana ustawiały się długie kolejki przy konfesjonałach. W Centrum Pojednania zakończyły się rekolekcje dla małżonków, które animowali wraz z ks. Zbigniewem Pałysem MS p. Urszula i Piotr Olbrychowie. 18 osób podczas konferencji i mniej oficjalnych spotkań rozważało, jak przeżyć Wielki Tydzień w wielkim stylu.

Joanna i Grzegorz z Rzeszowa tak podsumowali swój wspólny udział: „Przyjechałam na rekolekcje do Dębowca pierwszy raz trzy miesiące temu. Przeżyłam je w sposób szczególny – było to adwentowe spotkanie kobiet. Ze względu na owoce, jakie przyniosły te rekolekcje, zapragnęłam zabrać ze sobą mojego męża. Razem przeznaczyliśmy ten czas na pogłębienie więzi małżeńskiej, otwierając się na łaskę Bożą. Umocnieni w wierze, wracamy do naszego domu, aby czerpać z owoców, którymi nas Pan obdarzył. Dziękuję Ci Maryjo za dar macierzyństwa!”   

        

23 marca: Pielgrzymka kuracjuszy z Iwonicza i Rymanowa Zdroju. Przejazdem byli także pensjonariusze Domu Pomocy Społecznej w Moczarach.

15 marca: Było już ciepło, śpiewały ptaki i kwitły przebiśniegi, a tu od rana wielki nawrót zimy! Zasypane obejścia, zawiane drogi, ugrzęźnięte w śniegu auta. Przez kilka godzin trwało odśnieżanie placu sanktuaryjnego. W ruch poszedł pług i wszystkie łopaty. Nie dotarły do Dębowca osoby, planujące udział w kolejnej sesji rekolekcyjnej. Wiele ławek w bazylice świeciło pustkami na Drodze Krzyżowej. Możemy sobie łatwiej wyobrazić, jak wygląda alpejska zima we francuskim La Salette.

13 marca: Na dzisiejszej Nowennie i Mszy świętej omdlano 73 prośby i podziękowania złożone do Matki Bożej  Saletyńskiej. 30 osób brało udział w katechezie na temat przymiotów Kościoła, który jest jeden, święty, powszechny i apostolski. W tym czasie rozdzwoniły się dzwony sanktuaryjne, a chwilę  później z kościoła parafialnego: Habemus Papam! Wszyscy byliśmy radośnie podnieceni, wszystkich paliła ciekawość, ale dzielnie dotrwaliśmy do końca katechezy, by po powrocie do domów radować się z wyboru Ojca świętego i przyjąć pierwsze błogosławieństwo Papieża Franciszka.      

 

10 marca: Półmetek Wielkiego Postu. Część księży jest nieobecna w domu, ponieważ pełni posługę rekolekcyjną w różnych miejscowościach. Już po raz czwarty w tym roku zaśpiewaliśmy Gorzkie Żale. W przyrodzie czuć nadchodzącą wiosnę  i w życiu duchowym też najwyższy czas, aby dokonało się nasze nawrócenie, odnowa wiary, byśmy pragnęli łaski nowego życia.

W Centrum Pojednania zakończyły się rekolekcje na temat: Krzywda, przebaczenie i pojednanie. Uczestniczyło 10 osób. Rekolekcje głosił ks. Andrzej Rozum MS.    

24 lutego:  Dobiegły końca trwające od wtorku rekolekcje rodzin Domowego Kościoła. W ekipie prowadzącej byli małżonkowie – p. Rzucidło oraz ks. Mieczysław Barć z Rzeszowa. Uczestniczyło ponad 40 osób z różnych diecezji. Sala konferencyjna na parterze Centrum Pojednania stała się na czas rekolekcji salą zabaw dla dzieci, dlatego w tym tygodniu nie było środowej katechezy dla dorosłych. (Dużym uczniom w szkole Jezusa też przydały się ferie).

 

23 lutego:  Po południu odbył się w naszej Bazylice Dzień Skupienia dla księży z pobliskich dekanatów. Przybyli także w dużej grupie liczącej około stu osób kuracjusze z Iwonicza i Rymanowa Zdroju. Najliczniej był reprezentowany szpital uzdrowiskowy „Excelsior”.  W drodze powrotnej sanatoryjni pielgrzymi nawiedzili jeszcze sanktuarium bł. ks. Władysława Findysza w Nowym Żmigrodzie i bł. ks. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym.

10 lutego: W śnieżnej, zimowej scenerii, uroczyście celebrowano w dębowieckiej Bazylice połączenie szwajcarskiej i polskiej Prowincji Księży Misjonarzy Saletynów. Przy ołtarzu umieszczono flagi obydwu krajów oraz trzecią – papieską. Na uroczystość przybył z Rzymu ks. Generał Silwano Marisa MS wraz ze swoim zastępcą.

Delegacja ze Szwajcarii liczyła 5 osób. Tyle samo, co w roku 1902, kiedy misjonarze saletyni narodowości szwajcarskiej przybyli do Polski, by po kilku latach nauki języka i praktyki duszpasterskiej, rozpocząć tworzenie dzieł saletyńskich w naszej Ojczyźnie. Dzisiaj, gdy prowincja polska tętni życiem zakonnym, a prowincja szwajcarska ma poważne kłopoty personalne, połączenie obydwu prowincji zapewni dalsze funkcjonowanie istniejących klasztorów saletyńskich w Szwajcarii i sąsiednich krajach niemieckojęzycznych. Na zielonym drzewie Zgromadzenia nie będzie konarów obumarłych, skazanych na unicestwienie. W uroczystej celebracji w Dębowcu uczestniczył ks. prowincjał Andrzej Zagórski MS ze swoją Radą i księża z wielu polskich placówek. Była reprezentowana Słowacja i Ukraina. Przyjechali klerycy, nowicjusze,  postulanci, goście i pielgrzymi. Oprawę liturgiczną (horał gregoriański) przygotowali alumni Wyższego Seminarium Duchownego Księży Misjonarzy Saletynów w Krakowie. Mszę świętą poprzedziła konferencja historyczna przygotowana przez ks. Piotra Jamioła MS. Uroczysta Eucharystia rozpoczęła się o godz. 1100. Koncelebrowało 43 kapłanów; asystowało dwóch diakonów. Ks. Generał odczytał Akt Kapituły, ustanawiający połączenie obydwu prowincji. Powiedział, że dzisiejsza uroczystość nie jest obchodem śmierci, ale celebracją solidarności i nadziei, że misja Zgromadzenia nadal będzie kontynuowana. W procesji z darami przedstawicielka Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej niosła kwiaty – znak wdzięczności. Pątniczka z Kielc przyniosła do ołtarza  kosz z pieczywem, symbolizujący saletyńskie dzieła misyjne. Postulanci złożyli dar chleba i wina. Na zakończenie Mszy świętej przedstawiciel saletynów szwajcarskich ofiarował dla Bazyliki w Dębowcu pamiątkową kapę z wizerunkiem Matki Bożej Saletyńskiej – symbol płaszcza Maryi i Jej opieki. Zaśpiewano także pieśń w języku niemieckim, nawiązującą do idei okrycia płaszczem.           

      

09 lutego: W Dębowcu trwa formacja młodych kapłanów – misjonarzy saletynów pod hasłem: „Wiara i misja Kościoła”. Przewodniczy wikariusz prowincjalny- ks. Bohdan Dutko MS

Odbywają się również rekolekcje dla małżonków -  „Ubezpieczmy nasze życie, małżeństwo. Pakiet MAX”. Sesję prowadzą p. Urszula i Piotr Olbrychtowie wraz z ekipą  Centrum Pojednania. Uczestniczy 8 par małżonków i troje dzieci. Atrakcją dla nich była pamiątkowa fotografia przy okazałym bałwanie, który ulepili nowicjusze na dziedzińcu klasztornym.

03 lutego:  Po Mszach świętych było udzielane wiernym specjalne błogosławieństwo chroniące przed chorobami gardła, związane z Patronem dzisiejszego dnia – św. Błażejem.

Przed południem uświetniał liturgię młodzieżowy chór i orkiestra „Echo Sakrosongu”  z parafii salezjańskiej w Rzeszowie. Założycielem zespołu i jego opiekunem od dwunastu lat jest ks. ks. Andrzej Szpak SDB, który podróżuje po świecie i głosi naukę Kościoła. W roli dyrygenta mogliśmy zobaczyć pełnego ekspresji Pawła Dubiela. Zespół liczący ponad 60 osób koncertował niedawno w Indiach i Stanach Zjednoczonych. Do Dębowca przybyli w nieco okrojonym składzie z powodu  trwającej sesji egzaminacyjnej. 

02 lutego:  Uroczystą, przedpołudniową Mszę świętą poprzedziły Jasełka w wykonaniu dzieci ze szkoły podstawowej w Dębowcu.

Po południu przybyła w pielgrzymce liczna grupa kuracjuszy z Iwonicza Zdroju. Jedna z pątniczek,  obchodząc na kolanach Figurę Matki Bożej Płaczącej, wyznała, że spotkanie z Maryją w Dębowcu to „wspaniałe rekolekcje”. Inna – mieszkanka Radomia,  wzięła foldery o Sanktuarium z wielką nadzieją, że zachęci ojca proboszcza do zorganizowania parafialnej pielgrzymki do Dębowca, bo jak mówiła – „w te strony w ogóle nie jeździmy”.       

 

30 stycznia: Na środową Nowennę złożono 40 próśb i podziękowań, a przez cały styczeń wpłynęło ich 306.

Dzisiejsza katechezę poprowadził ks. Łukasz Stachura MS. Uczestnicy  oglądali ikony i rozważali życie Jezusa Chrystusa od chrztu w Jordanie aż do Wniebowstąpienia.  

26 stycznia: W Centrum Pojednania dwunastu uczestników przeżywa sesję dla osób konsekrowanych  pod hasłem: „Władza i posłuszeństwo”. Siostry zakonne z kilku zgromadzeń ubogacają rekolekcyjną wspólnotę swoimi charyzmatami. Nauki głosi Ks. Zbigniew Pałys MS. 

23 stycznia: W nowennie do Matki Bożej, nas którą złożono 67 próśb i podziękowań, uczestniczył ks. proboszcz z Trzebosi wraz z paroma osobami. Na środową, wieczorną Mszę św. przybywają regularnie ss. Michalitki z Jasła, które później biorą udział w katechezie w gronie ponad 30 innych osób. Tematem dzisiejszego rozważania było powstanie Ewangelii i sposób jej czytania – jako lektury budzącej wiarę,  a nie zaspakajającej ciekawość.

W ostatnim czasie pielgrzymowali do Matki Bożej kuracjusze z Rymanowa i Iwonicza Zdroju, pielgrzymka rodzinna z diecezji krakowskiej oraz ks. biskup z Avignonu wraz z francuskimi i rzeszowskimi kurialistami.

16 stycznia: Na środową Nowennę wpłynęło 107 próśb i podziękowań, wśród nich wielkie dziękczynienie za cudowne uzdrowienie nienarodzonego dziecka Justyny. Dziecko, u którego stwierdzono ciężką wadę kręgosłupa, miało być poddane operacji jeszcze w łonie matki. Po usilnej modlitwie u stóp Zapłakanej Matki w Dębowcu i użyciu wody z La Salette okazało się, że nie ma potrzeby wykonywać zabiegu. Wszyscy towarzyszymy modlitwą tej rodzinie, prosząc o dalszą opiekę i szczęśliwe rozwiązanie.

W katechezie uczestniczyły 34 osoby, rozważając, co to znaczy wierzyć w Jezusa Chrystusa – Syna Bożego i Pana naszego.

13 stycznia: W radosne święto Chrztu Pana Jezusa koncertował w bazylice góralski zespół dziecięcy z Chochołowa. Natomiast nasz chór sanktuaryjny wystąpił gościnnie z programem kolędowym w Osieku Jasielskim.

    

12 stycznia: Bazylikę Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu nawiedziły siostry Albertynki z Krakowa i liczna grupa kuracjuszy z Iwonicza Zdroju.

09 stycznia:  Na Nowennę do Matki Bożej złożono 36 próśb i podziękowań.

29 osób uczestniczyło w katechezie dla dorosłych, rozważając wielką godność człowieka  i zamysł Boży wobec ludzi, powołanych do istnienia jako mężczyźni  i kobiety.

 

06 stycznia: Po Mszy św. o godz. 930 odbyło się spotkanie opłatkowe dla członków i  sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Po południu wszystkie pomieszczenia klasztorne napełniły się wonią kadzidła. Po korytarzach przeszedł nowicjacki korowód kolędowy wraz z ks. mistrzem, znacząc drzwi tradycyjnym wyznaniem wiary: K+M+B 2013. 

16 grudnia: Rozpoczyna się Nowenna do Dzieciątka Jezus. Księża spowiadali pół godziny przed Każdą Mszą świętą. Podano w ogłoszeniach harmonogram spowiedzi na najbliższe dni. Przez całą noc z 23 na 24 grudnia będzie możliwość skorzystania z sakramentu pokuty i okazja do Adoracji Najświętszego Sakramentu. Warto sobie uświadomić, że obchodzimy pamiątkę Narodzin Pana, że to sam Bóg przychodzi do nas ze swoją łaską i nie przeżywać świąt w taki sposób, żeby człowiek miał z tego jak najwięcej korzyści, radości i prezentów. Starajmy się, by Pan Jezus był uczczony, zadowolony, by otrzymał dary godne Pana i Króla, a jednym z takich darów złożonych Jezusowi może być dar bezinteresownej modlitwy i chwila zadumy nad historią zbawienia.

W minionych dniach pielgrzymowały do Matki Bożej dzieci przedszkolne z parafii Bieździedza. Modliła się także V wspólnota neokatechumenalna z Rzeszowa.

         

12 grudnia: Stała grupa uczestniczy wytrwale w Roratach o godzinie 600. Wierni oczekują na rozpoczęcie liturgii w ciemnej świątyni, trzymając zapalone lampki. Czasem pojawiają się nowe osoby; cieszy obecność kilkorga dzieci.  Na nowennę nadesłano i złożono 40 próśb oraz podziękowań do Matki Bożej Saletyńskiej. W wieczornej katechezie na temat Boga – Ojca i Stworzyciela uczestniczyło 30 osób.

8 grudnia: Pomimo osiemnastostopniowego mrozu, z parafii Dębowiec przybyła do Bazyliki z krzyżem i pieśnią maryjną na ustach pielgrzymka Róż Żywego Różańca. Przybyli dać świadectwo wiary, a zarazem prosić Maryję Niepokalaną o pogłębienie i umocnienie wiary, także dla swoich rodzin i bliskich.  W programie były dwie konferencje, adoracja i modlitwa różańcowa oraz uroczysta Msza święta, a w czasie przerwy gorąca herbata lub jak ktoś wolał – filiżanka kawy. W całej pielgrzymce uczestniczyło 50 osób; inni doszli tylko na Eucharystię. Wszystko zorganizował ks. Piotr Bonarek MS, wieloletni misjonarz na Madagaskarze, a od niedawna duszpasterz w dębowieckiej parafii. Gdy różańcowi pątnicy powrócili do swych domów,  na modlitwę w „Godzinie Łaski” od 1200 -1300  przybyły niewiasty, uczestniczące w adwentowych dniach skupienia dla kobiet. Panie w liczbie 26 osób przyjechały do Centrum Pojednania w piątek z różnych miejscowości i diecezji.

4 grudnia:  W sobotę, gdy I Nieszporami Kościół święty uroczyście wchodził w okres Adwentu, w naszej Bazylice został poświęcony wieniec i świece roratnie. Zachęcano wiernych, by także w swoich domach przygotowali adwentowy wieniec i gromadzili się na wspólną modlitwę.

Roraty są w dni powszednie o godz. 6 rano. Pierwszego dnia, mimo fatalnej pogody uczestniczyło 30 osób. Dzisiaj było ich już 45. Mamy nadzieję, że więcej osób przyzwyczai się do wczesnego wstawania i będą wypraszać łaski  dla siebie i swoich bliskich, by w naszych rodzinach, w sercu każdego z nas było więcej wiary, więcej Boga! Po Mszy świętej są śpiewane Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP albo jest odmawiana brewiarzowa Jutrznia z udziałem ludu Bożego.

28 listopada: Ks. Andrzej Rozum MS głosi ostatnią już tegoroczną serię rekolekcji dla kapłanów diecezjalnych pod hasłem: „Kapłan świadkiem i znakiem pojednania. Uczestniczy 60 duchownych.

Na nowennę złożono 76 próśb i podziękowań. Przyjechała pielgrzymka członków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej z Dębicy, zawierzyć Matce Bożej swoje rodziny i ciężko chorą koleżankę Rozalię.  Przedmiotem dzisiejszej katechezy dla dorosłych były formuły wyznania wiary: Skład Apostolski i Symbol nicejsko-konstantynopolitański, czyli mszalne Credo.

25 listopada: W ostatnich dniach Bazylikę Matki Bożej Saletyńskiej nawiedziła pielgrzymka z DPS-u w Moczarach oraz kuracjusze z Iwonicza Zdroju.     

Dzisiaj, w uroczystość Chrystusa Króla, na Sumę przybyła doroczna, regionalna pielgrzymka Związku Pszczelarzy w liczbie około 100 osób. Było reprezentowane Koło Wojewódzkie, Gminne i Powiatowe. Miejscowi  hodowcy pszczół złożyli w darze miód i świecę roratnią. Po Mszy świętej, w klasztornej jadalni młodzież z dębowieckiego gimnazjum wykonała okolicznościowy program słowno-muzyczny, po którym nastąpił posiłek oraz przemówienia obecnych gości.

Popołudniowa Eucharystia, z racji dnia Patronki – świętej Katarzyny Aleksandryjskiej,  była sprawowana w intencji kolejarzy węzła Jasło, rencistów, emerytów i  ich rodzin.  

 

21 listopada: Trwają kolejne rekolekcje dla kapłanów, w których uczestniczy 58 duchownych z różnych diecezji. Rekolekcje głosi ks. Jerzy Buczek.

Na dzisiejszą Nowennę złożono 75 próśb i podziękowań. W katechezie dla dorosłych 36 osób rozważało wiarę – jako rozumną, dobrowolną odpowiedź człowieka, daną objawiającemu się nam Bogu.

17 listopada: Pielgrzymka z Rycerki Górnej - z diecezji bielsko-żywieckiej, a po południu z Nowej Dęby (diec. sandomierska). W Centrum Pojednania trwa ewangelizacyjny kurs „ALFA”.  Biorą w nim udział studenci i młodzież pracująca z  diecezji tarnowskiej. Jest obecny duszpasterz akademicki oraz opiekun młodzieży pracującej z Tarnowa, a także świeccy animatorzy i ponad 90 uczestników. Kurs „ALFA” to ekumeniczna inicjatywa w duchu nowej ewangelizacji, która ma na celu wprowadzenie w świadome, dojrzałe  chrześcijaństwo. Z takiej formy pogłębienia wiary skorzystały już miliony młodych wyznawców Chrystusa na całym świecie.   

14  listopada:  Na środową Nowennę złożono 167 próśb i podziękowań. Wieczorną katechezę dla dorosłych prowadził ks. Łukasz Stachura MS – opiekun nowicjuszy. Rozważanie na temat Kanonu Pisma świętego ubogaciła prezentacja multimedialna. W katechezie uczestniczyło 27 osób.

13 listopada: Niecodziennym wydarzeniem była premiera filmu „Piękna Pani – prawdziwa historia” w sali audiowizualnej w Domu Rekolekcyjnym. Nagranie zrealizowała TV Obiektyw z Krosna.  W filmie wystąpili podopieczni i wolontariusze saletyńskiego Funduszu Pomocy Dzieciom i Młodzieży, w ramach projektu: „Pokażemy, że umiemy”. Podczas prezentacji  byli obecni  aktorzy i ich rodzice, lokale władze samorządowe,  inni zaproszeni goście, oraz księża saletyni, którzy w tych dniach uczestniczą w dorocznych rekolekcjach zakonnych.  Po projekcji nastąpiła dyskusja, w której niepełnosprawni aktorzy mówili o tym, jak bardzo Matka Najświętsza objawiona w La Salette pomaga im przeżywać radośnie ich trudną codzienność. Wszyscy podkreślali, że film jest owocem  wspólnej pracy i wielu spotkań w Dębowcu, na których  poznawano Orędzie z La Salette i osobę Maryi – Pięknej Pani. Goście natomiast zwrócili uwagę, że film niesie przesłanie o konieczności zatrzymania się w rozbieganym życiu i refleksji nad tym, co jest dla nas najbardziej istotne i wartościowe.        

10 listopada: W sobotę od rana świeciło słońce, choć wiał też mroźny wiatr. W Sanktuarium modliły się dzieci z parafii Smerekowiec i Gładyszów, a po południu przyjechali słuchacze Uniwersytetu III Wieku z Przeworska. Wieczorem każdego dnia o godz. 1730 z wyjątkiem środy, jest sprawowane nabożeństwo za zmarłych, z odczytywaniem ich imion z kartek wspominkowych.

 

9 listopada: Chłodny, deszczowy piątek. Bazylikę nawiedziły dwie grupy pielgrzymkowe z diecezji katowickiej. Wieczorem, pod przewodnictwem ks. Andrzeja Rozuma MS, rozpoczęły się w Centrum Pojednania jesienne rekolekcje dla środowisk trzeźwościowych. Uczestniczy 40 osób.

6 listopada: Trwa  kolejna seria rekolekcji kapłańskich, które tym razem głosi ks. Bohdan Dutko MS. Uczestniczy 46 duchownych z różnych diecezji. Dla 27 z nich (w tej liczbie jest Prowincjał Misjonarzy Saletynów ks. Andrzej Zagórski i Kustosz dębowieckiej Bazyliki ks. Roman Grądalski) to zarazem spotkanie rocznikowe, w dwudziestą trzecią rocznicę święceń kapłańskich. Na wtorkowy wieczór został zaplanowany wyjazd do Kobylanki, do Sanktuarium Pana Jezusa Ukrzyżowanego, a w środę Nowenna do Matki Bożej, Msza święta w Bazylice i uroczysta kolacja w Dębowcu ze wspólnotą zakonną. 

2 listopada: W Centrum Pojednania rozpoczęła się sesja rekolekcyjna pod hasłem: „Nie lękajcie się, Ja jestem z wami”. Nauki głosi przybyły z Rzymu saletyn - ks. Jacek Pawłowski. Uczestniczy 15 osób.

1 listopada: Przy ołtarzu wyeksponowano sanktuaryjny relikwiarz, zawierajmy  relikwie ponad 50 świętych i błogosławionych. W kazaniach przypominano prawdę o świętości, która nie jest jedynie stanem po śmierci, ale rzeczywistością wiary, dostępną już za życia na ziemi i w dodatku dla każdego z nas!

31 października:  Podobnie jak wczoraj, przy konfesjonałach od rana ustawiali się tłumnie penitenci i trzeba było przygotować dodatkowe miejsca do sprawowania Sakramentu Pokuty. To dobry znak, że wiara nie zanika i Polacy wiedzą, jak należy przeżywać Uroczystość Wszystkich Świętych.

Na dzisiejszą Nowennę złożono 94 prośby i podziękowania. W katechezie dla dorosłych uczestniczyły 32 osoby, w tym małżonkowie z Katowic, którzy przyjechali na kilka dni do Centrum Pojednania, by odwiedzić rodzinę i groby bliskich. Nowicjusze i postulanci wzięli udział w modlitewnym Czuwaniu i procesji ze zniczami na cmentarz. Czuwanie przygotowała dębowiecka parafia. W ostatnich dniach odnotowano w rejestrze pielgrzymek grupę z Wołkowyi, Gniewczyny Łańcuckiej, Iwonicza Zdroju i uczestników Kursu Filipa.

23 października: Przed południem nawiedziła Sanktuarium liczna grupa młodzieży szkolnej z diecezji tarnowskiej. Później  przyjechali kuracjusze z Wapiennego i dzieci z Krakowa.

Po południu przedstawiciele telewizji TRWAM z Torunia robili zdjęcia i nagrania do filmu o Sanktuarium Pięknej Pani z La Salette w Dębowcu.

22 października: Uroczysty obchód wspomnienia bł. Jana Pawła II. We Mszy św. o godz. 1030 uczestniczyła cała wspólnota zakonna wraz z nowicjuszami. Ks. Superior wygłosił okolicznościowe kazanie.  Liturgię  ubogacił organista z Zakopanego, który przybył wraz z grupką pielgrzymów, z parafii Świętej Rodziny. Po każdej Eucharystii wierni mieli możliwość ucałowania relikwii bł. Papieża – Polaka. W tym dniu przeżywano zakonny Dzień Skupienia. Wieczorem w Centrum Pojednania rozpoczęły się rekolekcje dla kapłanów diecezjalnych. Uczestniczy w nich około 25 księży z różnych diecezji.

21 października:  Zakończyła się sesja rekolekcyjna na temat nowej ewangelizacji. Konferencje głosił ks. Marian Królikowski z Kielc. Uczestniczyło 60 osób z różnych stron Polski. Wśród nich byli także misjonarze saletyni i klerycy.

W ostatnich dniach nawiedzali  Sanktuarium pielgrzymi ze Słowacji (3 autokary), z diecezji kieleckiej, warszawskiej, krakowskiej, zamojsko-lubaczowskiej i kuracjusze z Iwonicza Zdroju. W sobotę w dębowieckiej Bazylice dwukrotnie sprawowano liturgię  ślubną.

17 października: Trwają rekolekcje ewangelizacyjne dla maturzystów. Biorą w nich także udział saletyńscy postulanci. Rano przyjechali trzema autokarami uczniowie szkoły podstawowej w Tarnowcu wraz z księdzem, katechetką i nauczycielami. Pielgrzymka została zorganizowana w ramach szkolnego obchodu Dnia Papieskiego. Po południu nawiedzili Sanktuarium dorośli z Bardejowa. Na Nowennę do Matki Bożej Saletyńskiej złożono 172 prośby i podziękowania. Po Mszy św. wieczornej ks. Zbigniew Pałys MS rozpoczął cykl katechez dla dorosłych w oparciu o Katechizm Kościoła Katolickiego. W pierwszym spotkaniu formacyjnych uczestniczyło 37 osób. Katechezy środowe będą od przyszłego tygodnia w sali konferencyjnej Domu Rekolekcyjnego o godz. 1845

14 października: We wszystkich kościołach diecezji rzeszowskiej celebrowano dzisiaj uroczystą inaugurację Roku Wiary. W naszej Bazylice, w kaplicy Miłosierdzia Bożego przygotowano okolicznościowy wystrój, eksponujący znaki wiary: zapalony Paschał, Pismo święte, Katechizm Kościoła Katolickiego i dokumenty soborowe. Po każdej Mszy św. została odprawiona adoracja Najświętszego Sakramentu.

Księża Saletyni podjęli inicjatywę głoszenia katechez dla dorosłych w środę po wieczornej Mszy św., około godz. 1845. W ogłoszeniach duszpasterskich zachęcano wiernych do skorzystania z takiej formy ubogacania i rozwijania swojej wiary.  (Katechezy były już praktykowane kilka lat wcześniej, z okazji Roku Jubileuszowego 2000). Przypomniano także terminy i tematy najbliższych sesji rekolekcyjnych w Centrum Pojednania.

 

13 października: Chłodna, deszczowa sobota. 11 grup modliło się w dębowieckim Sanktuarium Pięknej Pani z La Salette: dzieci, młodzież, nauczyciele, pielgrzymki parafialne, goście weselni. Pierwsi pielgrzymi przyjechali rankiem, po godz. 800, a ostatni dwanaście godzin później. Udało się, była otwarta Bazylika i  grupa wiernych zapalała lampiony,  przygotowując się do Apelu oraz procesji na Kalwarię. To czytelnicy „Posłańca Matki Bożej Saletyńskiej”, którzy w Dębowcu przeżywali swoje doroczne, 3-dniowe rekolekcje pod hasłem: Maryja uczy nas wiary. Rekolekcje głosił ks. Redaktor Paweł Raczyński MS. Do Apelu dołączyła ponad 50-osobowa pielgrzymka z diecezji przemyskiej. Pawilon z dewocjonaliami był już zamknięty, nie mogli kupić pamiątek, więc rekolektanci podarowali im na koniec swoje lampiony.

Październik sprzyja pielgrzymowaniu. Kilka dni wcześniej w Dębowcu gościł niezwykły pątnik – Roger narodowości francuskiej, który pieszo podąża do Santiago di Compostelli. Miał w ręce laskę, zwieńczoną figurką św. Jakuba, a na piersiach charakterystyczną muszlę, no i mocne, solidne buty. Pieczątki w jego pielgrzymim paszporcie wskazywały na to, że przywędrował z Ukrainy.

7 października: Zimna i deszczowa niedziela. Pielgrzymi ze Zdzieszowic szykowali się do odjazdu, gdy przyjechała grupa z wielkopolskiego Leszna. Podczas sumy ks. Kustosz dokonał  obrzędów uzupełniających sakrament chrztu św. malutkiej Oliwii Marii. Dziewczynka w niebezpieczeństwie utraty życia została ochrzczona z wody w szpitalu. Rodzice gorąco prosili Matkę Bożą o uratowanie ich córeczki. Gdy zagrożenie minęło, pełni wdzięczności pragnęli dopełnić obrzędu chrztu w dębowieckiej Bazylice. 

6 października: Wczesnym rankiem wyjechała z klasztoru sympatyczna pielgrzymka z Turki i Lublina. Potem przyjechał ksiądz z Krosna z grupką oazowiczek oraz grupa dorosłych z Ujkowic. Co ostatni trafili na wyjątkową uroczystość:  Jubileusz 50- Lecia  sakramentu małżeństwa siedmiu par, które w 1962 wzięły ślub na terenie gminy Dębowiec. Liturgii w kaplicy Matki Bożej przewodniczył ks. Kustosz. Jubilaci odnowili przysięgę małżeńską i otrzymali poświęcone krzyże saletyńskie. Po południu przyjechała liczna grupa pielgrzymów ze Zdzieszowic, pod opieką energicznych sióstr służebniczek. Na ich prośbę, odbył się Apel Maryjny i procesja z lampionami na Kalwarię. Choć silny wiatr pogasił większość świec, pątnicy byli zadowoleni i jak mówili – „teraz dopełnili pielgrzymowania na La Salette”.

3 października:

W ciągu dnia było kilka pielgrzymek. Najliczniejszą, bo 130-osobową grupę stanowiły delegatki Kół Gospodyń Wiejskich z diecezji rzeszowskiej. Przybyły z Majscowej, Dominikowic, Nowego Glinika, Zawadki, Kobylanki, Trzcinicy, Wierchowej, Osobnicy, Dębowca, Folusza, Zarzecza, Jasła-Sobniowa, Cieklina i Łubna Opacego na poodpustowe spotkanie z Matką Bożą, by w większym skupieniu trwać na modlitwie. Były z wieńcami i darami ołtarza w dniu 16 września, ale gdy na placu sanktuaryjnym gromadzi się 13 tysięcy wiernych, wtedy trudno o ciszę i zamyślenie. Wszędzie trzeba było stać w kolejce –  przy figurze Matki Bożej Płaczącej w Bazylice,  do spowiedzi świętej, przy źródełku, w sklepie z pamiątkami. Teraz było bardziej kameralnie, intymnie.

Wspólny program rozpoczęło wystawienie Najświętszego Sakramentu i Koronka do Bożego Miłosierdzia. Potem był różaniec, a po przerwie Nabożeństwo Nowenny i uroczysta Msza święta. Ponieważ odczuwało się już jesienny chłód i ponadto padał deszcz, z kościoła wszystkie pątniczki udały się do Centrum Pojednania, na gorącą herbatę. Po skromnym poczęstunku miała miejsce krótka  konferencja i modlitwa w historycznej kaplicy – najstarszej części Sanktuarium, otwartej i poświęconej przed stu laty. Pielgrzymkę zakończył Apel Maryjny w Bazylice i procesja na Kalwarię o godz. 2000. Pogoda zrobiła miłą niespodziankę – nastał cichy i ciepły wieczór, bez deszczu i wiatru. Gospodynie obiecały, że do Zapłakanej Matki chętnie powrócą.

30 września: W południe została odprawiona uroczysta Msza święta kończąca tegoroczny sezon motocyklowy. Zarejestrowano około 800 pojazdów. Liturgii przewodniczył ks. Kustosz Roman Grądalski MS. Na zakończenie poświęcił motocykle, a kierowcy przy dźwiękach klaksonów odnieśli do kościoła figurę Matki Bożej Płaczącej.   W specjalnym ambulansie na placu klasztornym można było honorowo oddać krew – do tej akcji nawiązywało hasło zlotu: „Miłość mamy we krwi”. Wieczorem nastąpiło jeszcze jedno zakończenie – tegorocznego sezonu Apeli Maryjnych. Na ostatnie nabożeństwo i procesję przybyli wyjątkowo licznie mieszkańcy Dębowca i okolic. Niektórzy z nich pielgrzymowali do Dębowca każdego wieczoru od dnia 1 maja. Będziemy czekali do przyszłego roku, by znów kroczyć po alejkach ze światłem i śpiewem: „Dziewico Saletyńska, płacząc pośród gór, o łaski Cię dziś prosi, serca naszych zgodny chór”.      

 

23 września: Minął tydzień od uroczystości odpustowych, ale każdego dnia przybywają pielgrzymi, a zwłaszcza w sobotę i niedzielę po uroczystości Matki Bożej z La Salette. W rejestrze pielgrzymek wciąż są dopisywane  kolejne miejscowości, z których przybywają czciciele Pięknej Pani: Kędzierzyn-Koźle, Przeźmierowo, Moszczenica, Leżajsk, Olszanica, Krzywiń, Wałbrzych, Bolesławiec, Opatów, Stalowa Wola, Brzeszcze, Sromowce Wyżne, Łęk Tarnowski, Racibórz, Głogów, Ropczyce, Osiek k. Sandomierza, Lubaczów, Czaniec, Lądek Zdrój i inne. Niektórzy pątnicy się spieszą, są tylko przejazdem, inni wybrali dłuższy pobyt i wtedy mogą skorzystać więcej i dłużej cieszyć się niepowtarzalnym klimatem Domu Matyki.  Pewna pątniczka  z diecezji świdnickiej przyjechała wraz z grupą parafialną, która nocowała w domu rekolekcyjnym. Po obejrzeniu filmu o La Salette i  usłyszeniu historii dębowieckiego Sanktuarium, powiedziała, nie kryjąc radości i wzruszenia: „Znam tu wszystkie ścieżki, pochodzę z tych stron. Przez dwa lata chodziłam po wojnie do szkoły podstawowej w Dębowcu. Tyle razy byłam w klasztorze i bardzo się cieszę, że jestem tutaj znowu, po wielu latach. Odwiedziłam już kościół parafialny”…  Inni, którzy nie mają możliwości dłuższego zatrzymania się, modlitwy i refleksji, obiecują, że wrócą to jeszcze. Z takim postanowieniem wyjeżdżała w niedzielny wieczór pielgrzymka z Lądka Zdroju wraz z ks. Łukaszem. Wieźli na pamiątkę do domu lampiony z procesji na Kalwarię, w której uczestniczyli. To już był jeden z ostatnich tegorocznych Apeli Maryjnych i procesji, trwających do końca września.

17 września:

Przed południem sprzątano i porządkowano plac po wielkich uroczystościach, ale ten dzień również jest szczególny – obdarzony łaską Odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami za nawiedzenie dębowieckiej Bazyliki. Przywilej jest związany z rocznicą konsekracji kościoła sanktuaryjnego w dniu  17 września 1966 r.

  

16 września:

Odpustowa niedziela była ciepła i słoneczna. Co prawda, nie taka gorąca jak trzecia niedziela maja, kiedy Sanktuarium otrzymało tytuł Bazyliki, ale ludzi przybyło nie mniej niż wtedy. Od wczesnych godzin rannych zgłaszały się pielgrzymki autokarowe, piesze i rowerowe. Podczas Mszy św. o godz. 900 ks. Edward Woźniak z Trzcianki dziękował za 50 lat kapłaństwa. Sumie przewodniczył ks. Arcybiskup Edward Nowak z Rzymu, a homilię wygłosił  ks. Biskup Edward Białogłowski z Rzeszowa. Delegacje Kół Gospodyń Wiejskich i podkarpackich gospodarzy przyniosły 34 wieńce dożynkowe. Niektóre z nich miały określony temat np.: Krzyż nadzieją świata, Modlitwa w rodzinie, Kościół naszym domem. Wieńce były między innymi w kształcie kościoła, monstrancji, serca. Niektóre nawiązywały do pracy na roli. Delegacja z Biecza przybyła z wieńcem prezentującym naturalnej wielkości osobę bł. Jana Pawła II. W wieńcu z Nowego Żmigrodu można było zauważyć postać bł. Władysława Findysza kapłana i męczennika. Na główną uroczystość przybyły ze swymi sztandarami delegacje 30 jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej, Apostolstwo Rodziny Saletyńskiej i Gwardia Dębowiecka.  Na początek celebracji liturgicznej, jak zwykle był powitalny wiersz dębowieckich dzieci: 

Sto lat upływa od ważnej chwili,
Gdy tu – w zakonnej kaplicy,
Szeroko księża drzwi otworzyli,
By weszli ludzie z ulicy.

I pierwszy Odpust celebrowano
Ku czci Maryi Płaczącej,
Gdy dom Jej tutaj wybudowano
Przez serca wiarą gorące!

Pani z Krakowa obraz olejny
Ofiarowała tu w darze.
Oto w kaplicy już wiek kolejny
Wisi nad głównym  ołtarzem.

Kaplica wkrótce zmieścić nie mogła
Ludu, co trwał na kolanach.
Kiedy nieszczęście, choroba zmogła,
Po cud szli do Matki Pana!

I trzeba było kościół budować,
Tłum zewsząd garnął się liczny.
Tu tron obrała smutna Królowa,
W naszym Dębowcu prześlicznym.

Już po raz setny Odpust wrześniowy,
Wszystkich nas tutaj jednoczy.
Kornie chylimy przez Bogiem głowy,
Ku Matce wznosząc swe oczy.

Chociaż tak często sił już nie mamy
I proza życia jest twarda.     
Wiemy, że zawsze tutaj spotkamy
Przy Matce Biskupa Edwarda!

Więc dziękujemy Tobie Pasterzu,
Wszystkim czcigodnym kapłanom,
Że tych wzmacniacie, co słabiej wierzą,
Co duszę mają znękaną. 

To przez Was dzisiaj Matka Najświętsza
Orędzie swe nadal głosi.
Tuli lud Boży do swego serca,
Z ziemi ku niebu unosi.

Módlmy się razem w święta godzinie,
Dzieląc radości promyki.
Niech od ołtarza Moc Boska płynie
I strumień łask z Bazyliki.

Niosąc dziś kwiaty piękne i żywe,
Chleb w pocie czoła zebrany,
Co w nas szlachetne, dobre, prawdziwe,
Na Twoje ręce składamy.

 

Podczas liturgii śpiewał chór z parafii Kobylanka. Po Sumie przygrywały na placu, ku uciesze pielgrzymów kapele ludowe z Trzcinicy i Ołpin.  Przez cały Odpust wyrażaliśmy wdzięczność Bogu i Saletyńskiej Matce za ponad stuletnią obecność Księży Misjonarzy Saletynów w Dębowcu. Wspominaliśmy jubileusze, które na trwałe wpisały się w historię tego miejsca, prosząc o umocnienie wiary, o dar pojednania i gorliwość  w pielęgnowaniu kultu Zapłakanej Matki. Dodatkowo, poza programem uroczystości, nawiedzili Dębowiecką Bazylikę pielgrzymi z Piastowa i Zamościa. Na zakończenie Odpustowych nabożeństw był jeszcze różaniec prowadzony przez nowicjuszy w kaplicy Matyki Bożej oraz Apel Maryjny i procesja z lampionami na Kalwarię Saletyńską.

15 września:

Liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Bolesnej. Jako pierwsi przyjechali pielgrzymi z diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Wkrótce potem plac sanktuaryjny  wypełnili młodzi pielgrzymi z kilku dekanatów, mający w tym roku otrzymać sakrament Bierzmowania;  w sumie 41 grup parafialnych. Towarzyszyli im kapłani, katecheci, rodzice i świadkowie bierzmowania. Nabożeństwo pokutne z katechezą prowadził miejscowy proboszcz – ks. Jan Gierlak MS, a Mszy św. przewodniczył i wygłosił do młodzieży Słowo Boże ks. Biskup Edward Białogłowski. Po południu było jeszcze 9 grup pielgrzymkowych; siedem z nich uczestniczyło w wieczornym programie odpustowym i wyjechali z Dębowca dopiero po 2200. Mszy św. wigilijnej przewodniczył ks. Arcybiskup Edward Nowak z Rzymu, a homilię wygłosił ks. Prowincjał Andrzej Zagórski MS. Dębowieckie dzieci przywitały dostojnego gościa z Watykanu:

 

Niech będzie Bogu chwała w ten odpustowy czas!
I radość to niemała, że stoi pośród nas

Czcigodny Arcypasterz, co z rzymskich przybył dróg,
Tam owce swoje pasie, stamtąd go przywiódł Bóg.

Krąg dziejów się zacieśnia. Oto przed laty stu,
Dnia piętnastego września kaplicę święcił tu

Ksiądz dziekan ze Żmigrodu. Matce poświęcił dom.
I tyś jest z tego rodu, z tamtych pochodzisz stron.

Już od tej ważnej chwili, cały upłynął wiek.
Prastary dąb się chyli, owoce sypiąc swe.

I Bazyliki bramy w świetlistą wiodą sień,
Przed ołtarz Pięknej Pani, która tu wita Cię!

Po Jej najświętszej twarzy cicho spływają łzy.
Ona miłością  darzy, czego doznasz i Ty.

Kocha, jak nikt na świecie, niejeden czyniąc cud.
Przez całe tu stulecie garnie się do Niej lud.

Mieszczanie i żołnierze, wieśniaczy, prosty stan,
Rodzice, duszpasterze – każdy w Niej Matkę ma!

Choć grzeszny i ubogi, ku Niej kieruje wzrok.
Dziś w te pielgrzymie drogi i swój włączamy krok.

Gdy wielu traci wiarę i zło panoszy się,
Ona, jak niegdyś w Kanie, znów nam przypomnieć chce:

Uczyńcie, moje dzieci to, co wam mówi Syn.
Niech łaska Boża świeci, gdy się łączycie z Nim.

Odkupił wasze dusze Najdroższą swoją Krwią.
Czy cierpieć za was muszę i nadal wspierać łzą?

W Twe święto, Piękna Pani, wszystkich nas Bogu złóż.
Grzechu się wyrzekamy, byś nie płakała już!

Pod koniec celebracji eucharystycznej złożono życzenia ks. Prowincjałowi, który podczas tegorocznego Odpustu świętuje swoje 50. urodziny. Pasterkę Maryjną o północy celebrował ks. Kustosz Roman Grądalski MS. Przez całą sobotę mimo niekorzystnych   prognoz i ciemnych chmur na niebie, nie padał deszcz.

 

14 września: W święto Podwyższenia Krzyża Świętego przypadł drugi, deszczowy dzień saletyńskiego Odpustu noszący hasło:  „Dębowiecka Matka zaprasza swoje dzieci, idące drogą powołania”. Przed południem przybyli na Mszę święta członkowie Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej, którzy wspierają modlitwą i ofiarą dzieło saletyńskich powołań. Wieczorną Eucharystię celebrował mistrz nowicjatu ks. Grzegorz Ozga MS, z udziałem kleryków i postulantów wraz z ich wychowawcami.

   

 

13 września: W słoneczne, ciepłe przedpołudnie zgromadziło się w dębowieckiej Bazylice i na placu sanktuaryjnym około 2 tysięcy ludzi chorych, starszych i niepełnosprawnych. Przybyli indywidualnie oraz w 16 zorganizowanych grupach z różnych parafii i domów opieki społecznej. Doroczny dzień odpustu dla chorych rozpoczął się nabożeństwem różańcowym, po którym 13 kapłanów celebrowało uroczystą Mszę świętą. Przewodniczył ks. Zygmunt Kudyba z Nienaszowa, pełniący funkcję dziekana dekanatu Nowy Żmigród. Sto lat temu, także ówczesny dziekan żmigrodzki dokonał poświęcenia nowej kaplicy Matki Bożej Saletyńskiej w dębowieckim klasztorze, a kilka dni później celebrował pierwszy Odpust. Do tych wydarzeń sprzed wieków nawiązywał wiersz, jaki na powitanie powiedziała delegatka z Dębowca:

 

Wrześniowe słońce pielgrzymom świeci,

Ku Bazylice podąża rzesza.

Do Pięknej Pani idą Jej dzieci,

Ona rozumie, kocha, pociesza. 

My w Twej osobie Księże Dziekanie,

Co się nad chorym chylisz człowiekiem,

          Widzimy dzisiaj u Pięknej Pani,

Tego kapłana, co był przed wiekiem.

Dziekan Żmigrodzki przyjechał chętnie,

Święcił kaplicę Matki, co płacze,

I pierwszy  Odpust sprawował pięknie

I Saletynów już był przyjaciel.

Jego następca na tym urzędzie,

Dziś z Nienaszowa do nas przybywa, 

Chwałę Maryi pragnąc nieść wszędzie

Jej setny Odpust tutaj przeżywać. 

Spójrz, drogi Księże na nasze twarze.

Przyszliśmy trudem życia zranieni.

Złóż nasze troski, cierpienia w darze,

Niech Bóg je swoją Mocą przemieni!

Większość z nas wiedzie życie na rencie,

Na wysłużonej emeryturze.

Modlitwa naszym głównym zajęciem,

Tych, co swe oczy wznoszą ku Górze.

To nasza praca w królestwie Bożym

I nasza misja w służbie Kościoła,

By dar cierpienia z modlitwą złożyć

I dnia każdego do Matki wołać!

Dzieci omadlać, wnuki, rodzinę,

Nawet, gdy bólu łzy są na twarzy.

Ojczyznę kochać w trudnej godzinie,

Wspierać kapłanów i misjonarzy.

Na urlop jadą, na wczasy  - młodzi,

A my z różańcem w łóżku, na krześle,

Lecz gdy Odpustu pora nadchodzi,

Matka nas woła, no i jesteśmy.

Tu nasze wczasy, tu wyjazd miły,

Tu odpoczynku godziny święte,

Pielgrzymka doda każdemu siły,

Gdy przed Matuchną swoją  uklęknie.

Użycz tej Matce kapłańskiej ręki,

By przez Cię mogła nas błogosławić,

Na czas umacniać  próby, udręki,

Swemu Synowi w niebie przedstawić.

Niech przez Twe usta nadal przemawia,

Słowa nadziei pełne podpowie.

I niech się także co dzień objawia

Moc Bożej Matki w Twym Nienaszowie!

 

Po Mszy świętej, pielgrzymi zostali tradycyjnie poczęstowani słodką bułką. (przygotowano 3.430 drożdżówek). W godzinach popołudniowych, już przy znacznie gorszej pogodzie, była w Bazylice adoracja Najświętszego Sakramentu, nabożeństwo wrześniowe i uroczysta Msza święta w intencji pracowników Służby Zdrowia i wszystkich, którzy posługują chorym w domu i w rodzinie.  

2 września: Tradycyjna, piesza pielgrzymka z pobliskich Niegłowic. Były też grupy autokarowe z diecezji przemyskiej i łódzkiej. Trwają rekolekcje, w których uczestniczą klerycy, nowicjusze i postulanci. Rekolekcje głosi biblista – ks. Stanisław Witkowski MS. 8 września dwunastu nowicjuszy złoży pierwszą profesję i przyjmie strój zakonny. Dzień wcześniej, siedmiu młodszych powołaniem współbraci zajmie ich miejsce w nowicjacie. Przez cały wrzesień, przed wieczorną Mszą św. odprawiane są nabożeństwa  ku czci Matki Bożej Saletyńskiej. 

27 sierpnia: Przez całą niedzielę w dębowieckim Sanktuarium  panował góralski klimat  za sprawą pielgrzymki z Zakopanego od Księży Salwatorianów  z Antałówki.   Był wśród nich dziewczęcy zespół „Turliki”, który ubogacał  oryginalnymi śpiewami liturgię. Usłyszeliśmy nawet znaną pieśń do Matki Bożej Saletyńskiej w góralskim brzmieniu – była nie do powtórzenia! Ks. Proboszcz przywiózł piękny, ręcznie haftowany ornat, w którym celebransi przez cały dzień sprawowali Eucharystię. Panowie w góralskim stroju zbierali ofiary na budowę swego kościoła parafialnego na Antałówce. Sporym zainteresowaniem cieszył się mini kiermasz  wyrobów regionalnych. Największe powodzenie miały oscypki, których zabrakło już po drugiej Mszy świętej.

Z innych pielgrzymów trzeba wspomnieć grupę z Bytowa (diec pelplińska), ze Śremu (diec. poznańska), ze Stumian k. Wieliczki, z Biłgoraja, wczasowiczów z Łodzi i grupę księży, którzy z różnych diecezji przyjechali do Dębowca, by odprawić doroczne kapłańskie rekolekcje.

15 sierpnia: Mamy środek lata, a dzisiejszy dzień bardziej przypomina jesień. Dopiero wieczorem ustał deszcz i wiatr się uciszył. Na każdej Mszy świętej poświęcano  wiązanki kwiatów, zbóż i ziół. W ostatnim czasie  gościli pielgrzymi z Poznania, Warszawy, sportowcy z Rytra, kuracjusze z Iwonicza i Rymanowa Zdroju oraz pielgrzymka dziękczynna z parafii z diecezji tarnowskiej. Kilkanaście osób rozpoczyna w Centrum Pojednania rekolekcje ze Słowem Bożym – Lectio Divina, tydzień I. Mają już do dyspozycji pięknie odnowioną kaplicę w domu macierzystym – najstarszą część dębowieckiego Sanktuarium.

11 sierpnia: Dzień chłodny i deszczowy, jakiego już od dawna nie było podczas upalnego lata. Rano wyjechali pątnicy z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, którzy mieszkali w Centrum Pojednania przez dwie noce. We Mszy św. o godz. 1030 uczestniczyła już inna grupa – z Towarzystwa i Schroniska św. Brata Alberta w Jarosławiu. Dołączył do nich indywidualny pielgrzym, który słuchając historii Sanktuarium, wyznał z radością, że sam ją tworzył, bo własnoręcznie ustawiał w  kościele figurę Matki Bożej Saletyńskiej w 1959 roku.

Po południu sprawowano liturgię ślubną.

4 sierpnia:  Wczoraj rozpoczęło się w naszym Sanktuarium XV Spotkanie Trzeźwościowe. Po południu dotarła pokutna pielgrzymka z Jedlicza; jej uczestnicy przynieśli jak zawsze na ramionach duży, prosty krzyż, który stanął na zboczu Kalwarii Saletyńskiej. Do ponad 90  uczestników  dołączyło dzisiaj na cały dzień 50 osób z Rzeszowa. Przyjechali autokarem i kilkoma samochodami. Hasłem trzeźwościowego czuwania są słowa modlitwy zaczerpnięte  z kroku III: „Pragniemy czerpać z Twojej Mocy, Twojej Miłości i Twojego Sposobu Dróg Życia”.

Ponadto przyjechała pielgrzymka z Żywca. Po południu sprawowano dwie Msze święte z liturgią sakramentu małżeństwa.    

1 sierpnia:  W rejestrze pielgrzymkowym są odnotowywane kolejne grupy nawiedzające Dębowiec:  Wdzięczny pielgrzym, który przyjechał z rodziną ze Świnoujścia, by podziękować za cudowne uzdrowienie,  dzieci z Warszawy, Krąg Rodzin z Rzeszowa, pielgrzymka parafialna z Rybnika wraz z duszpasterzem, młodzież oazowa z parafii saletyńskich, kuracjusze z Wapiennego… Na środową Nowennę ku czci Matki Bożej Saletyńskiej złożono na dzień dzisiejszy 368 próśb i podziękowań.  

 

29 lipca: Po każdej Mszy św. święcono dzisiaj pojazdy na parkingu sanktuaryjnym. Zebrane przy tej okazji ofiary zostaną przekazane na zakup nowych środków transportu  dla polskich misjonarzy pracujących w krajach misyjnych. Przyjechali pielgrzymi z Markowej oraz Garwolina. W Centrum Pojednania trwają rekolekcje dla Kręgu Rodzin z Rzeszowa, które prowadzi ks. Zbigniew Czuchra MS.

Po Mszy św. o godz. 1500 odbył się w naszej Bazylice koncert muzyki sakralnej i kameralnej w wykonaniu muzyków krakowskich.

 

19 lipca: W Bazylice i na placu sankturyjnym modlą się wakacyjni goście i pielgrzymi indywidualni – siostry zakonne, emeryci, rodziny. Zorganizowaną grupą przyjechały Siostry Loretanki i poprowadziły liturgiczną oprawę  Mszy św. o godz.  1030.

W historycznej kaplicy Domu Macierzystego Księży Misjonarzy Saletynów w Dębowcu  rozpoczęto  prace remontowe. 12 września br. minie sto lat od uroczystego poświęcenia tej najstarszej części Sanktuarium.

 Trwają przygotowania do dorocznego Czuwania Rodzin Misjonarzy Saletynów, które odbędzie się w dniach 21-22 lipca. Wezmą w nim udział rodzice i najbliżsi krewni kapłanów, braci zakonnych, kleryków oraz saletyńskich nowicjuszy.

18 lipca: Na dzisiejszą Nowennę złożono 226 próśb i podziękowań do Matki Bożej Saletyńskiej. Między innymi omdlano następujące intencje:

Mateńko ukochana, proszę Cię o ratunek dla małżeństwa Marcina i Ewy, żeby panowała tam zgoda i Boże błogosławieństwo.

Dziękuję za pracę, za rodziców, za Natalię i  proszę o powodzenie dla nas, o zdrowie, o siły i wytrwałość, o samozaparcie i żeby to wszystko, co jest związane z pracą było po myśli Bożej.

Matko Boża dziękuję Ci za to, że mąż przestał pić.

Z całego serca dziękuję za dar dobrej spowiedzi. Od teraz Desznica i Dębowiec jest dla mnie miejscem cudu. Moja dusza jest czysta. Dziękuję!

Matuniu Saletyńska, będąc u Ciebie 13 lat temu, prosiłam o zdrowe dzieciątko. Ty mnie wysłuchałaś. Uprosiłaś dla mnie zdrową i mądrą córkę, która teraz ma 11 lat. Za tę łaskę bardzo Ci wraz z mężem dziękuję!

Najświętsza Pani, proszę Cię o łaskę dobrej i szczerej spowiedzi.

Matko Boża, pomóż mi wierzyć i nawrócić się. Daj mi siłę, abym wreszcie wyznała swoje grzechy, abym wygrała walkę z grzechem, który zniewala każdy mój dzień. Proszę o zdrowie dla mnie i moich rodziców, o cierpliwość i więcej zaufania.

Kochana Matko, dziękuję Ci za czas spędzony tutaj na spotkaniu młodych, za ludzi, których poznałam, za słowo, które do nas kierowali księża, za Eucharystie i za wszystkie łaski od Ciebie otrzymane. Spraw, abyśmy umieli wdrażać w nasze życie to, co usłyszeliśmy.

Przenajświętsza Panienko, powierzam Ci moje słabości, troski i kruche serce. Napełnij je nadzieją, mocą i łaską bijącą z Twego Orędzia. Zdejmij ciężar codzienności z mych powiek, aby moje oczy mogły dojrzeć Ciebie. Oto jestem i w Tobie chcę trwać, by spotkać Cię u kresu tej drogi, która wiedzie mnie ku życiu w wieczności. Klękam przed Tobą, o Pani i ufam!

17 lipca:  Rano przyjechali pielgrzymi z Tarnowa, potem mała grupka z Zakopanego, razem z organistą, który ubogacił liturgię o godz. 1030. Po południu byli u Matki Bożej emeryci z powiatu limanowskiego. W wieczornej Mszy św. uczestniczyli pielgrzymi z diecezji pelplińskiej, którzy pozostali na nocleg. Pomimo zimna i deszczowej pogody, w wieczornym Apelu Maryjnym wzięło udział 99 osób.

16 lipca: Wczoraj oprócz licznych pielgrzymów indywidualnych nawiedzili dębowiecką Bazylikę czciciele Matki Bożej z okolic Ojcowa i Kluczborka,  parafianie z Reczpola, sportowcy z Wyszatyc i pracownicy firmy „Telkom” z Olsztyna. Dzisiaj przyjechali pątnicy z Beska oraz po całonocnej jeździe pielgrzymi ze Starego Gołębina (diec. poznańska). Duszpasterz grupy poznańskiej przyznał z pewnym zawstydzeniem, że już 3 razy był we francuskim La Salette, a do Dębowca zorganizował wyjazd dopiero po raz pierwszy.  W południe gościliśmy dzieci oazowe z diecezji tarnowskiej. Mszę św. odprawił dla nich ks. Paweł z Przecławia. Mówił, że ma dzisiaj trzy powody do radości: nawiedza Bazylikę w Dębowcu, sprawuje Eucharystię we wspomnienie NMP z góry Karmel, a w dodatku czyni to w dzień swoich urodzin. 

14 lipca: Widok młodych ludzi taszczących swoje bagaże w kierunku dębowieckiej Bazyliki zwiastował koniec Saletyńskiego Spotkania. Rano jak zwykle Jutrznia, potem śniadanie i słowo ostatniego z zaproszonych gości – perkusisty Jana Budziaszka. Księdzu Prowincjałowi Andrzejowi Zagórskiemu MS przypadło przewodniczenie ostatniej Eucharystii. Rozsyłając tę wielką rzeszę młodych ludzi do ich domów, wzywał ich, aby byli w swoim środowisku świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego. Dzisiejszy świat żyje w lęku, ponieważ żyje w grzechu. W Domu Matki  uczestnicy Czuwania przystępując do sakramentu pokuty doznali łaski odpuszczenia grzechów, a więc niech idą teraz dalej, już bez lęku, w swoje młode życie… Długa była lista podziękowań, no i  wszyscy zostali zaproszeni na przyszły rok w dniach 8-13 lipca 2013r. Pospiesznie wymieniono  adresy, melie, telefony. Na placu sanktuaryjnym i w każdym możliwym do parkowaniu miejscu stało już kilkadziesiąt większych i mniejszych autobusów. Grupa muzyczna długo jeszcze od ołtarza polowego grała i śpiewała na pożegnanie Jako ostatni zwinęli swoje namioty ratownicy medyczni i pielęgniarki z Maltańskiej Służby Medycznej. Tę służbę pełniło 16 osób  i podczas całego Spotkania Młodych byli potrzebni około 400 razy. Na szczęście, wszyscy korzystający z ich pomocy o własnych siłach i na własnych nogach wracają do domu. Saletyńska Piękna Pani  błogosławi wszystkim na dalsze wakacje i przyjmuje kolejnych pielgrzymów, którzy jak to zwykle przy sobocie garną się do Matki. 

 

13 lipca: W piątek umilkły znacznie żywiołowe śpiewy i zabawy młodych, bo ten dzień niesie przesłanie zadumy nad męką i śmiercią Pana Jezusa, a poza tym przez kilka godzin deszcz obficie nawadniał dębowiecką ziemię. Rano skierował słowo do uczestników Spotkania Darek Majelonek, dzieląc się doświadczeniem  wiary i obecnością Jezusa Zmartwychwstałego w swoim życiu. Potem studenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej prezentowali toruńską uczelnię. W południe pokazano film „Basia” z mocnym przesłaniem – jak  zapewniali organizatorzy. Była to wzruszająca historia matki 2-letniego Mateusza, umierającej z powodu nowotworu. Jeszcze  przed urodzeniem synka, rozpoczęła pisanie listów do niego. Wspierana łaską Bożą, modlitwą różańcową i miłością  rodziny, uczyniła ze swojej śmierci zwycięski bieg do mety.

    Eucharystię sprawowano w godzinie Miłosierdzia Bożego. Kazanie wygłosił ceniony rekolekcjonista i duszpasterz młodzieży – ks. Piotr Pawlukiewicz, który miał także konferencję po Mszy świętej. Uczestnicy chcieli go słuchać dłużej, więc  ks. Piotr zapewnił, że przyjedzie za rok. Tego dnia prezentowano wszystkich kapłanów biorących udział w Spotkaniu Młodych. Największe owacje otrzymał oczywiście ks. Maciej Kucharzyk MS, organizujący po raz dwunasty młodzieżowe Czuwanie w Dębowcu. Dziękowano też 37 siostrom zakonnym z różnych zgromadzeń, które brały aktywny udział i dyżurowały przy zmywaniu naczyń. Siostry w przedsionku Bazyliki wyłożyły wiele folderów i broszurek, związanych z ich zakonną rodziną i sylwetkami założycieli.

         Wieczorem zespół En Geni animował modlitwę uwielbienia pod hasłem” Twarzą w Twarz z Mistrzem”. Na ołtarzu polowym ustawiono wielką monstrancję. Pan Jezus słuchał zwierzeń młodych serc, ich śpiewów i marzeń o szczęśliwym i pełnym miłości życiu. Może w niejednym sercu właśnie wtedy dojrzała decyzja, by zostawić wszystko i pójść za Tym, który jest Drogą, Prawdą, Życiem i samą Miłością.

12 lipca: Kolejny dzień Spotkania Młodych rozpoczął się ulewnym deszczem i w takiej scenerii przyszło głosić konferencję ks. Wojciechowi Węgrzyniakowi. Ten znany i ceniony biblista, duszpasterz młodzieży, rozwinął dziś temat powołania. Człowiek musi dojrzewać w wolności, bo wybór drogi życiowej to wolny akt wolnego człowieka. Rekolekcjonista  wygłosił także kazanie podczas południowej Eucharystii, skierowane do kapłanów. W Saletyńskim Spotkaniu Młodych uczestniczy w tym roku 71 księży. Trzej z nich to neoprezbiterzy – ks. Łukasz i Jakub z diecezji tarnowskiej oraz ks. Kamil – misjonarz saletyn. Im przypadł zaszczyt przewodniczenia liturgii. Kaznodzieja zadedykował wszystkim duchownym, a zwłaszcza tym niedawno wyświęconym „Pięć przykazań kapłana”.  Wśród nich było i takie, by ufać bezgranicznie Jezusowi, a nie polegać na własnym profesjonalizmie, doświadczać Jego miłości, a także by nie bać się krytyki.

         Słoneczne popołudnie upłynęło pod hasłem powołania małżeńskiego i rodzicielskiego. Słowo do młodych skierował Jacek Pulikowski z Poznania – mąż i ojciec trojga dzieci, wykładowca i autor wielu publikacji o tematyce rodzinne. Na koniec odpowiadał na zadawane przez słuchaczy pytania. 

         Po kolacji młodzież zebrała się w dębowieckiej Bazylice. Jedni adorowali Pana Jezusa, a drudzy ustawili się w długiej kolejce, by w kaplicy Matki Bożej przyjąć prymicyjne błogosławieństwo. Potem w atmosferze radosnej zabawy oczekiwano na koncert zespołu Maleo Reggae Rockers, który zgromadził także wielu innych gości, chcących posłuchać tej muzyki. Zespół Darka Majelonka koncertował już dwukrotnie podczas Spotkań Młodych w Dębowcu.

11 lipca: Dzisiaj już wiadomo, że w Saletyńskim Spotkaniu Młodych uczestniczą 2.473 osoby. Nie jest to jednak liczba bezwzględna. Każdego dnia przybywają zaproszeni goście z towarzyszącymi osobami. Na cały dzisiejszy dzień przyjechał z  kilkoma młodymi parafianami ksiądz z Pisarzowej. Od rana dołączyła gościnnie siostra Anna  Bałchan ze swymi przyjaciółmi z Katowic, a po południu franciszkańscy nowicjusze z Dukli. Można więc powiedzieć, że saletyńskie czuwanie młodych przeżywa w tym roku 2.500 uczestników.

         Wspomniana s. Anna dzieliła się swoim doświadczeniem wiary i szybko rozśpiewała młodzież zebraną pod namiotem, który skutecznie chronił od nadmiaru słońca. W południe przybył z lekkim opóźnieniem oczekiwany gość specjalny – ks. Abp Celestyno Migliore – Nuncjusz Apostolski w Polsce. Ruszył do ołtarza w asyście Biskupa pomocniczego diecezji rzeszowskiej i ponad 60 celebransów. Cały plac rozbrzmiewał radosnym śpiewem i klaskaniem na cześć Pana, który zaprasza na ucztę swój lud! Tyle samo księży podążało niedawno główną aleją do ołtarza polowego, kiedy 20 maja Sanktuarium otrzymywało tytuł Bazyliki Mniejszej. Wtedy  wszyscy kapłani mieli jednakowe ornaty, a dzisiaj jednakowe stuły z wizerunkiem Matki Bożej Płaczącej i logo Saletyńskich Spotkań Młodych. Ks. Nuncjusz powiedział kazanie w języku polskim. Na początku wyraził wielką radość, że może oglądać tak piękny widok – ponad dwa tysiące młodych ludzi, którzy poświęcili część swoich wakacji, by razem przeżywać święto wiary. Nawiązując do męczeńskiej śmierci św. Szczepana diakona i do hasła Spotkania: „Życie na celowniku” mówił o czterech doświadczeniach każdego, kto chce przeżyć swoje życie dobrze i odpowiedzialnie: pokonanie strachu, patrzenie w górę, wizja tego, w co chcę wierzyć – całościowe spojrzenie na siebie i świat i wreszcie osobiste zaangażowanie, ofiarowanie samego siebie Jezusowi. Opowiedział, jak sam przeżywał te etapy na drodze swojego życia i powołania, wyznając na koniec: Nigdy nie żałowałem, że powiedziałem TAK Jezusowi, choć to TAK muszę powtarzać codziennie, przed każdym swym zadaniem i każdym spotkaniem. Na koniec liturgii, delegacja młodych podarowała ks. Abp Celestino pamiątkową stułę, którą ku uciesze wszystkich nałożył na ornat.

Owacjami na stojąco przyjęli młodzi przesłanie i życzenia Ojca świętego Benedykta XVI. Entuzjazmu nie stłumił deszcz wraz z pomrukami burzy, przechodzącej akurat w tym czasie nad Dębowcem. Do wieczora było już chłodniej, ale całkiem przyjemnie. Po południu wystąpił socjolog młodzieży - Jacek Kurzepa z Zielonej Góry, a przed Apelem Maryjnym koncertował zespół Love Story. Tego dnia były również przejazdem dwie pielgrzymki dorosłych – z Błażowej oraz Rymanowa i Iwonicza Zdroju.

10 lipca: Drugi dzień Spotkania Młodych upłynął pod znakiem Bożej amnestii, czyli Sakramentu pokuty. Znakomite przygotowanie stanowiła przedpołudniowa konferencja, którą wygłosił były gangster z Londynu John Pridmore. Szczerze opowiadał o swoim życiu, w którym nie było Boga. Zawiedli go rodzice, którzy rozeszli się, gdy John miał zaledwie 5 lat. Zdecydowany nigdy nikogo już nie kochać, szybko wszedł na drogę przestępczą. Przełomem stało się przeczytanie ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym, w którym odnalazł samego siebie. Dopiero w wieku 27 lat przystąpił po raz pierwszy do spowiedzi. Jedyną osobą, która modliła się o łaskę nawrócenia dla niego była własna matka. Miłość Chrystusa, na jaką otworzył serce, uczyniła z niego nowego człowieka. W tej przemianie pomogli mu także autentyczni świadkowie wiary – Matka Teresa z Kalkuty i Jan Paweł II. Dzisiaj John daje publiczne świadectwo swojej miłości do Boga i Kościoła wobec więźniów, młodzieży i tych, którzy, go słuchają.

         Po południu ks. Grzegorz Syska MS, duszpasterz z Rzeszowa poprowadził nabożeństwo pojednania, po którym rozpoczęła się indywidualna spowiedź. Kilkudziesięciu kapłanów stojąc, siedząc lub spacerując, słuchało wyznań młodych penitentów, nierzadko cztery godziny bez przerwy. Dla wielu ta „Boża amnestia” to najważniejsze i najmocniejsze  przeżycie z całego czuwania.  Dali temu piękny wyraz podczas niedawnej audycji w Radio Maryja dla młodych  - „Czas wzrastania”. Był to program prowadzony przez organizatorów Saletyńskich Spotkań Młodych i wielu słuchaczy dzwoniło, by na antenie dać świadectwo, jak ważna jest ta spowiedź w Dębowcu, na którą czekają cały rok.

         Wtorkowy dzień zakończyła Eucharystia na ołtarzu polowym oraz koncert dziękczynienia w wykonaniu Beaty Bednarz.

9 lipca: Gdy w piątek strażacy rozpinali na placu sanktuaryjnym ogromny, ważący 8 ton namiot, nikt nie miał wątpliwości, że nadchodzi czas Saletyńskiego Spotkania Młodych. Zaczęło się dzisiaj. Jako pierwsza, po całonocnej jeździe dotarła7-osobowa grupka z Brzegu Dolnego. Niedługo potem ks. Maciej wypatrzył 4 dziewczyny z Wałbrzycha. Po kilku godzinach było już gwarno. Na przywitanie śpiewy, tańce, muzyka. Przyjeżdżały autokary, busy, samochody osobowe, a także dostawcze, bo trzeba nakarmić tę rzeszę, liczącą ponad 2.500 osób. Lista nie jest jeszcze zamknięta, bo ciągle dojeżdżają nowi i dopiero jutro będzie można mówić o komplecie uczestników. Są już delegaci z placówek saletyńskich z Rzeszowa, Łętowego, Mrągowa, Mysłowic, a także ze Słowacji i Czech. Kilkunastoosobowa grupa z Prandocina z dumą podkreśla, że przybywają na młodzieżowe czuwanie już od sześciu lat. Grupa z Piątkowej weszła do Bazyliki i ksiądz opiekun opowiedział młodym  pielgrzymom o objawieniu Matki Bożej w La Salette. Inni przychodzili do świątyni później. Pan Jezus wystawiony w wielkiej monstrancji, ofiarowanej przez młodzież, zapraszał i oczekiwał na każdego w dębowieckim Domu Matki. O godz. 1900 nastąpiło oficjalne otwarcie Jubileuszowego – XXV Międzynarodowego Saletyńskiego Spotkania Młodych. Na wieczorny koncert zespołu Anti Babylon System wybrało się także wielu mieszkańców Dębowca, którzy co prawda nie uczestniczą w pełny sposób w czuwaniu, ale doskonale słyszą, co się dzieje na placu.  Tegoroczne Spotkanie Młodych odbywa się pod hasłem: „Życie na celowniku”.       

30 czerwca: Pierwsza upalna, wakacyjna sobota, ale Matka Najświętsza w Dębowcu nie będzie mieć wakacji i przyjmuje z radością wszystkich, którzy do Niej przybywają. Jako pierwsi przyjechali pielgrzymi ze Skawiny. Później zgłosili się mieszkańcy Os. Wojska Polskiego z Nowego Sącza. Trzema autokarami przybyły dzieci I-komunijne ze Strzyżowa wraz z rodzicami i duszpasterzem. Gdy w kościele trwała ich Msza święta, na Kalwarii modlili się pielgrzymi z miejscowści Boratyn i Baligród z diecezji przemyskiej. Po południu sprawowano liturgię ślubną i pątnikami byli goście weselni państwa Angeliny i Pawła oraz Angeliki i Marka. Kolejno przybywały autokary z Krakowa, z Sułoszowej z diecezji sosnowieckiej i ponownie z Krakowa. Ci ostatni przybysze z par. Matki Bożej Ostrobramskiej zatrzymali się w Dębowcu na nocleg i uczestniczyli w wieczornym Apelu i procesji na Kalwarię, wraz z grupą młodzieży z saletyńskiej parafii z Rzeszowa.

  

27 czerwca: Do Bazyliki pielgrzymowali uczniowie klasy III, IV V z Dębowca.  Dzieci polecały się Maryi na szczęśliwe wakacje i wyznawały wiarę, że Pan Jezus jest ich Panem, Bogiem, Królem i Zbawicielem. Przyjechali ponadto pątnicy z mieleckiogo Klubu Seniora. Na wieczorną Nowennę złożono 237 próśb i podziękowań.

 

24 czerwca:  W modlitwach pamiętamy o dzisiejszych solenizantach, zwłaszcza zakrystianinie dębowieckiej Bazyliki – bracie Janie. Przed południem modlili się pielgrzymi z Płońska i Krakowa – z par. Ojców Karmelitów. Kilka godzin na wspólnej modlitwie, relaksie i biesiadzie przy ognisku przeżyła grupa niepełnosprawnych wraz z opiekunami z Jarosławia.   

 

23 czerwca: Jako pierwsi przyjechali do Dębowca rzemieślnicy z Przemyśla, zmierzając na swoją doroczną, stanową pielgrzymkę do Częstochowy. Potem gościliśmy dorosłych z Rymanowa i Chabówki oraz dzieci z Turzego Pola. Po południu przyjechali pątnicy z Żywca i rzeszowskiej fary. Modlili się też goście weselni podczas ślubnej liturgii Piotra i Karoliny oraz Bożeny i Krzysztofa. Wieczorem nawiedziły Polskie La Salette dwa autokary z diecezji krakowskiej.

 

22 czerwca: Po kilku upalnych, męczących dniach przyszło ochłodzenie. W strugach deszczu po placu klasztornym przemykali się mali i dorośli pielgrzymi z diecezji przemyskiej i tarnowskiej. Przejazdem gościł chór z poznańskiego Lipna. Wieczorną liturgię też ubogacił chór parafialny „Ave Maryja” z Nowej Sarzyny, pod dyrekcją siostry Ewy – nazaretanki.  

12 czerwca:  W niedzielę uroczyście obchodzono w dębowieckiej parafii jubileusz 25-lecia kapłaństwa rodaka – ks. Stanisława Michalskiego. Przyjechali pielgrzymi z Krakowa, Rzeszowa i Warszawy, bo te miasta wpisały się szczególnie w kapłańską posługę jubilata.

         Bazylikę  w Dębowcu nawiedzili pielgrzymi między innymi z Wolbromia, Aleksandrowa Łódzkiego, Chmielnika, Bratkowic, Potoka, Krakowa, Małastowa, Mysłowic (na pobyt z noclegiem)  i Tychów. Na jutrzejszą Nowennę  do Matki Bożej Saletyńskiej wpłynęło ponad 290 próśb i podziękowań.

3 czerwca: Odnotowano pielgrzymkę z Głowienki i Racławic. Ponad 200 osób przybyło w tradycyjnej, pieszej pielgrzymce z parafii Trzcinica. Inni dojechali samochodami. Przed południem udzielono chrztu świętego małej Natalii Laurze. Na   godz. 1100 przybyli z ośmioma pocztami sztandarowymi delegaci Polskiego Stronnictwa Ludowego z powiatu jasielskiego. Msza święta była sprawowana w ich intencji. 

 

2 czerwca:  Dwanaście grup pielgrzymów od rana nawiedzało Bazylikę NMP z La Salette w Dębowcu. Było wiele dzieci, które dziękowały za dar swojej I Komunii świętej. Po południu sprawowano liturgię ślubną. Na nocleg przyjechała pielgrzymka z Grodziska Mazowieckiego.

1 czerwca:  Dzisiaj Pan Jezus po raz pierwszy zamieszkał w nowej monstrancji, ofiarowanej dla dębowieckiej Bazyliki od uczestników Międzynarodowego, Saletyńskiego Spotkania Młodych. Całodzienne wystawienie Najświętszego Sakramentu rozpoczęło się po porannej Eucharystii. Tak będzie w każdy I piątek miesiąca. Przez cały dzień jest okazja do spowiedzi św.

 

31 maja: W liturgiczne święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, wielu pielgrzymów nawiedzało dębowiecką Bazylikę. Rano modlili się pielgrzymi z Ostrzeszowa, dzieci z Gładyszowa oraz mali pielgrzymi z Radomia wraz z siostrami Michalitkami, którzy po nocy spędzonej w Dębowcu jechali do Miejsca Piastowego na zjazd dzieci pod patronatem św. Michała Archanioła i bł. Ks. Markiewicza.

         Przed południem rozpoczął się w Dębowcu IV Przegląd Pieśni Religijnej i Patriotycznej Osób Niepełnosprawnych. Brało w nim udział 9 placówek Opieki Społecznej i Warsztatów Terapii Zajęciowej. Po obiedzie zaszczycił uczestników swoją obecnością ks. biskup Edward Białogłowski. Było także pięć pielgrzymek dzieci I-komunijnych z rodzicami i duszpasterzami. Grupa z Grodziska k. Strzyżowa uczestniczyła w ostatnim tegorocznym nabożeństwie majowym. Apel Maryjny poprzedził koncert galowy w wykonaniu solistów i chóru „Soli Deo” z Jasła.    

 

30 maja: Już 10 dni cieszymy się nową Bazyliką Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu. Ilość wejść na naszą stronę interentową, odsłuchań transmisji czy oglądania zdjęć świadczy o sporym zainteresowaniu tym wydarzeniem. Nawet ci, którzy uczestniczyli w tej uroczystości, pragną jeszcze raz wrócić do tekstu kazania ks. kardynała Dziwisza i ponownie przeżyć klimat saletyńskiego świętowania w Dębowcu. Przychodzi czas na realizację tego, o czym mówiła młoda przedstawicielka społeczności Dębowca w powitalnym wierszu:

  

O Saletyńska Królowo,

Twój Dom Bazyliką się staje,

Odnów nas dzisiaj duchowo,

Niech Naród wiarę wyznaje!

Nie tylko w murach świątyni,

Czy niosąc w procesji sztandary,

Lecz także w zwyczajnej chwili,

Kiedy nie grają fanfary.

Tę wiarę Ci przyrzec pragniemy

Wobec Kościoła Pasterzy.

My Ludem Bożym być chcemy,

Ludem, co kocha i wierzy!

Przyjdziemy często do Ciebie,

Przyjmować tu Boże łaski,

Aż Matkę ujrzymy w niebie,

Gdy wieczność roztoczy blaski!

 

 Czciciele Saletyńskiej Matki pielgrzymują do dębowieckiej Bazyliki. Łatwo zauważyć większą ilość wiernych na codziennych Mszach świętych i wieczornych Apelach. Uroczyście przeżywano Zesłanie Ducha Świętego. W wigilijnym czuwaniu uczestniczyli pielgrzymi z Puław oraz siostry Michalitki z Jasła wraz z dziećmi.  W ciągu pierwszych dni po Odpuście odnotowano 40 zorganizowanych pielgrzymek, a na dzisiejszą Nowennę złożono 571 próśb i podziękowań.

20 V 2021 r.
Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu k. Jasła Bazyliką Mniejszą NMP z La Salette.
 

 

 

 

materiał pochodzi z kanału YouTube: TelewizjaTrwamPL

 

 

 

18 maja: Pierwszy dzień odpustowych uroczystości. Od rana świeciło słońce i rozbrzmiewał śpiew ptaków i Dębowiec od rana zrobił się „międzynarodowy”. Przybył z Włoch najwyższy przełożony Księży Misjonarzy Saletynów – ks. Generał Sivano Marisa MS, przyjechali księża z polskich i zagranicznych placówek, wychowawcy i formatorzy z Wyższego Seminarium Duchowengo. Przybył ks. Prowincjał Andrzej Zagórski MS ze swoją Radą. Z Czech przyjechało autobusem 23 pielgrzymów na śluby wieczyste swego krajana – Josefa Jaroša. Inni profesi: Szymon Data, Jakub Dudek, Piotr Kozbecki i Marcin Libera mieli także swoich bliskich, oczywiście z Polski. Szczęśliwi, których wybrał Pan, leżeli krzyżem przed głównym ołtarzem na czas Litanii do Wszystkich Świętych. Potem klękali kolejno i na ręce Księdza Generała ślubowali żyć na zawsze radami ewangelicznymi czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Klerycka schola uświetniła tę podniosłą uroczystość saletyńskiej rodziny zakonnej. W tym czasie modlili się na placu pielgrzymi z Krosna i Przemyśla. Przyjechali także jeszcze kuracjusze z Iwonicza i Rymanowa Zdroju. Dębowiec piękniał z godziny na godzinę. Mieszkańcy dekorowali okna, malowali płoty i porządkowali ogrody. Przybywali już pierwsi, indywidualni pielgrzymi na niedzielne uroczystości – z Wrocławia, Katowic, Krakowa i innych miejscowości. Znaleźli gościnę i nocleg w domach dębowczan. Wieczorem, u stóp Płaczącej Matki, nowi wieczyści profesi oraz diakon Kamil Pękalski złożyli uroczyste wyznanie wiary przed przyjęciem święceń.

           

17 maja: Cały Dębowiec pięknieje przed niedzielnymi uroczystościami. Mieszkańcy cieszą się z nowego chodnika w stronę rynku. Na domach powiewają flagi w barwach narodowych, maryjnych i papieskich. Zdobią  plac sanktuaryjny i nową bazylikę, wraz z białymi flagami znaczonymi herbem Dębowca. Do południa było przeraźliwie zimno i padał deszcz. Nowicjusze w foliowych pelerynach rozkładali na placu konfesjonały i kosili trawniki. W tym czasie u stóp Matki Płaczącej modliły się dzieci I-komunijne z parafii Wrocanka wraz z mamusiami i ks. proboszczem. Po Mszy św. o godz. 1030 brat zakrystianin rozpoczął dekorowanie prezbiterium. Przyjechali do pomocy w różnych pracach saletyńscy postulanci i  klerycy z krakowskiego seminarium. W południe deszcz ustał i na drogę wyjechał ciężki sprzęt. Rozpoczęło się kładzenie nowej nawierzchni na głównej ulicy prowadzącej do klasztoru. Zaczęli przybywać pierwsi goście na jutrzejszą uroczystość złożenia ślubów wieczystych. Profesi przyjechali z Komańczy, gdzie w klasztorze Sióstr Nazaretanek odprawiali rekolekcje.

16 maja: Rano wyjechali pielgrzymi z Lubinia (diec. legnicka). Byli w Dębowcu parę dni. We wtorek nawiedzili Sanktuarium św. Jana w Dukli i klasztor Sióstr Nazaretanek w Komańczy.

Trwają ostatnie przygotowania do „epokowego” Odpustu; wspólne, saletyńskie świętowanie zaczynamy już w piątek. Na domach dębowczan pojawiają się dekoracje. Zarząd Dróg Powiatowych postanowił odnowić nawierzchnię szosy w pobliżu Sanktuarium, jednak maszyny stoją z powodu deszczu. Prosimy Matkę Bożą, aby na swoje Święto wyjednała piękną pogodę. Na dzisiejszą Nowennę złożono 144 prośby i podziękowania.

    

13 maja:

Po piątkowym upale, przyszedł dzień chłodny i wietrzny. Mszą św. o godz. 930 zakończyły się rekolekcje dla członków i sympatyków Rodziny Saletyńskiej. Uczestnicy przygotowali oprawę liturgiczną i wystawili poczet sztandarowy. W tej Eucharystii uczestniczyli również pielgrzymi z Konował z diecezji białostockiej wraz ze swoim ks. proboszczem. W ich świątyni jest obraz Matki Bożej Saletyńskiej, dlatego parafia Konowały została zaproszona na uroczystości nadania tytułu Bazyliki w Dębowcu, ale wolała zorganizować pielgrzymkę tydzień wcześniej.

Po południu już po raz 10. przybyli do Sanktuarium na swoje doroczne spotkanie z Saletyńską Matką strażacy z powiatu jasielskiego. Orkiestra dęta „Fire band” z Brzozowa wprowadziła 42 poczty sztandarowe. Kompanię reprezentacyjną wystawiła jednostka OSP z Kołaczyc i z Dębowca. Mszę św. celebrowało dwóch księży-kapelanów OSP wraz z ks. kustoszem Romanem Grądalskim MS. Przewodniczył ks. prałat Tadeusz Wawryszko, a słowo Boże wygłosił ks. prałat dziekan Bogusław Bogaczewicz. Na ołtarzu ustawiono figurkę św. Floriana oraz relikwie Patrona strażaków, którymi celebrans pobłogosławił wszystkich obecnych. Śpiewał strażacki chór ze Święcan. Na zakończenie ks. kustosz podziękował strażakom za wieloraką pomoc przy organizowaniu sanktuaryjnych uroczystości i zaprosił wszystkich na „historyczne, epokowe wydarzenie”, jakim będzie nadanie tytułu Bazyliki Mniejszej NMP z La Salette świątyni sanktuaryjnej w Dębowcu. To zaproszenie było powtarzane na każdej Mszy świętej wraz z zachętę, by mieszkańcy Dębowca udekorowali swoje domy i służyli pomocą pielgrzymom.  Po liturgii odbył się koncert, jako wyraz hołdu strażaków ku czci Pięknej Pani z La Salette. Do chóru i orkiestry dołączył zespół folklorystyczny „Kaśka” z gminy Dębowiec.

 

    

12 maja:

Trwają rekolekcje dla członków i sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Bierze w nich udział ponad 70 osób z całej Polski. Nauki i homilie głosi ks. Piotr Szweda MS. Noc z piątku na sobotę była czasem czuwania przed Najświętszym Sakramentem – po pół godziny, poszczególnymi pokojami, które losowały czas szczególnego spotkania z Panem Jezusem. W sobotni wieczór dla uczestników i wszystkich chętnych przygotowano inscenizację upamiętniającą 1. rocznicę beatyfikacji Jana Pawła II oraz 95-lecie objawień fatimskich. Tego dnia, tradycyjnie już uczestnicy prowadzą Apel Maryjny z procesją na Kalwarię.

9 maja:  Pierwsze dni maja rozpieściły nas słońcem i ciepłem, potem przyszły zimno i deszcz. Mieszkańcy z niepokojem patrzyli na podtopione łąki w pobliżu rzeki. Teraz znów jest ciepło i mamy nadzieję, że taka pogoda będzie towarzyszyć majowym uroczystościom. Już tylko tydzień pozostał do Odpustu, który uwieńczy dębowieckie Sanktuarium tytułem Bazyliki Mniejszej. Cały czas trwają przygotowania, mniej lub bardziej widoczne. I cały czas płynie ku Niebu błagalna modlitwa o Boże błogosławieństwo i piękną pogodę na czas uroczystości. Zakonników wspiera w tej modlitwie ponad pięćdziesiąt domów sióstr zakonnych.

         Na dzisiejszą Nowennę złożono 400 intencji, co wymownie świadczy o zwiększonej ilości pielgrzymów. Przybywają codziennie z bliższych i dalszych miejscowości: Łódź, Poronin, Polanica Zdrój, Kraków, Boguty, Kielce, Dynów. Wieczorem przyjechała z Jasła w oznakowanych koszulkach 5-osobowa grupa uczestników rowerowej pielgrzymki rzeszowskiej. Są już grupy dzieci po I Komunii świętej – z Wielopola, Kierlikówki, Mchawy, Lipnicy Murowanej, Rzepiennika Suchego i Sanoka.

            Każdego dnia zgłaszają pielgrzymi swój udział w uroczystościach odpustowych. Potwierdzają przybycie poczty sztandarowe, koła gospodyń wiejskich, siostry zakonne. Są składane dary serc na zakup kolejnych ornatów. Dębowiec żyje przygotowaniami i oczekiwaniem na doniosłą uroczystość.

30 kwietnia: Ostatnie dni były bardzo ciepłe, jakby to nie wiosna, ale środek upalnego lata. Przyroda nadrobiła zaległości; drzewa okryły się kwieciem i świeżym listowiem. Trawniki ubarwione tysiącami stokrotek i złocistych mniszków, godnie witają miesiąc Matki Bożej. Już jutro rozlegnie się z kościołów i przydrożnych kapliczek śpiew: „Pieśnią wesela witamy, o Maryjo, miesiąc Twój!”. W Dębowieckim Sanktuarium nabożeństwa majowe będą odprawiane o godz. 1730.  od 1 maja zostają wznowione Apele Maryjne z procesją na Kalwarię o godz. 2100. Chętnie uczestniczą w nich miejscowi czciciele Matki Bożej i pielgrzymi.    

         Pielgrzymów w Dębowcu już coraz więcej. Dzisiaj modliły się zorganizowane grupy z Zarszyna, Wlenia, rowerzyści z Tyczyna i pątnicy z diecezji wrocławskiej, którzy przyjechali na pobyt z noclegiem.

28 kwietnia:  Przed południem ks. kustosz odprawił dodatkową Mszę św. w kaplicy Matki Bożej z okazji jubileuszu 25-lecia profesji zakonnej brata Jana Czuby MS – sanktuaryjnego zakrystianina. Jubilat świętował w gronie rodziny i przyjaciół.

Od rana jasielska firma umieszczała na frontowej ścianie kościoła  marmurowe tablice informujące o Bazylice Mniejszej i przywilejach odpustów związanych z nawiedzeniem tutejszego Sanktuarium.

Również od rana rozpoczęła swoje rekolekcje przed przyjęciem Sakramentu Bierzmowania liczna grupa gimnazjalistów  z Ciężkowic. Ponadto przybyli pielgrzymi z Krzeczowa wraz z kapłanem.

27 kwietnia:  Pielgrzymka kuracjuszy z Iwonicza Zdroju i drugi autokar z Rymanowa. Wśród pątniczek była starsza pani, o dwóch kulach. Wzruszona i szczęśliwa mówi: „Tak bardzo chciałam nawiedzić to miejsce. Moja babcia chodziła tu pieszo na odpusty osiemdziesiąt lat temu. Opowiadał mi o tym mój ojciec. A ja wiele razy myślałam: jak wygląda ten Dębowiec?! Cieszę się, że teraz ja poznałam i uczciłam Matkę Bożą Płaczącą”. Inny, zadowolony kuracjusz, mieszka na co dzień w Dębowcu koło Skoczowa. Chociaż jest wyznania ewangelickiego, z radością skorzystał z możliwości odbycia pielgrzymki do Dębowca koło Jasła.

 

W Centrum Pojednania zamieszkało kilkanaście osób. Są to rodziny, które przez kilka dni będą odwiedzać zakątki Maryjne Beskidu Niskiego.     

25 kwietnia:  Trwają rekolekcje dla kapłanów z diecezji częstochowskiej. Jest to spotkanie rocznikowe duchownych, którzy 39 lat temu przyjęli święcenia. Co roku odprawiają rekolekcje w innym ośrodku; w tym roku wybrali Dębowiec.

Z innych grup, jakie w tym czasie nawiedziły Sanktuarium, odnotowano kuracjuszy z kurortu Wapienne, dzieci szkolne z Radłowa, parafialną pielgrzymkę z Krakowa, dorosłych pielgrzymów wraz z duszpasterzami z Tychów i Gościsławia. Ci ostatni przyjechali z diecezji świdnickiej na dwa dni.

Na środową Nowennę złożono 145 próśb i podziękowań.    

22 kwietnia:  Na zaproszenie księży proboszczów, misjonarze saletyni z klasztoru  głosili w Osobnicy, Cieklinie, Załężu i Woli Dębowieckiej kazania nawiązujące do faktu nadania tytułu Bazyliki dębowieckiemu sanktuarium.

W Centrum Pojednania dobiegło końca weekendowe spotkanie Grupy Organizacyjnej, która od 25 lat przygotowuje wakacyjne Czuwanie Młodych w Dębowcu.

Sanktuarium po raz pierwszy gościło motocyklistów, dla których Dębowiec był jedną z miejscowości, w których w dniu dzisiejszym odbyło się otwarcie sezonu motocyklowego. „Spotkanie w Domu Matki” wybrało około 500 osób. Każdy otrzymał „Pakiet motocyklisty”, a w nim między innymi pamiątkową odznakę, proporczyk, płytkę MP3 z rozważaniami ks. biskupa E. Dajczaka. Plac i ołtarz został przygotowany jak na odpust. Ustawiono niemal dwieście ławek i 10 konfesjonałów. Zlot niecodziennych pielgrzymów był swoistą atrakcją dla mieszkańców Dębowca, którzy przyszli licznie oglądać ich motory. Na trawnikach pomiędzy ławkami ustawiono około 420 motocykli i 1 rower. Nawet ołtarz polowy został „przyozdobiony” motocyklami, wśród których wyróżniał się czerwony, oznaczony cyfrą 1. Należał do ks. Stanisława Kowalskiego MS – „sprawcy całego zamieszania”, jak to żartobliwie określił Kustosz Sanktuarium. Ksiądz Stanisław tego dnia nie chodził w sutannie i jedynie koloratka zdradzała motocyklistę-kapłana. Z Jasła i Brzostku przybyło jeszcze dwóch takich księży, którzy wraz z ks. Kustoszem Romanem Grądalskim MS celebrowali Eucharystię o godz. 1230. Kierowcy przynieśli do ołtarza kopię cudownej figury Matki Bożej Płaczącej. Kazanie nawiązywało do objawienia Matki Bożej Płaczącej i Jej trwającej już sto lat duchowej obecności w Dębowcu. Uczestnicy zlotu złożyli dar na zakup nowego syntezatora dla potrzeb uroczystych celebracji na ołtarzu polowym. Na zakończenie Mszy św. ks. Kustosz, wieziony na jednym z motocykli, poświęcał pojazdy na placu. Aplauzem została przyjęta wiadomość, że modli się w tej intencji, aby nikogo z obecnych dzisiaj, nie brakło za kilka miesięcy, we wrześniu, na zakończenie sezonu. Gdy uroczyście odprowadzano figurę Płaczącej Matki, plac rozbrzmiewał dźwiękami kilkuset motorowych klaksonów. Nigdy jeszcze Matka Najświętsza w Dębowcu nie miała takiego pożegnania i takiego hołdu! Po przerwie na posiłek, pod patronatem Inspekcji Ruchu Drogowego, pokazywano udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach. Po koncercie zespołu ze Strzyżowa, ks. Stanisław Kowalski MS powiódł paradę motocyklową na jasielski rynek, gdzie uroczyste błogosławieństwo zakończyło zlot około godz. 1800.

 

19 kwietnia:  Każdy, kto nawiedza w tych dniach dębowieckie Sanktuarium lub przechodzi w pobliżu klasztoru, widzi, że coś się tam dzieje. To „coś” – znaczy wiele prac, takich jak: renowacja frontonu, malowanie przedsionków, doposażenie zakrystii. Brat Jan na nowo urządził wystawę misyjną. Uporządkowano drzewostan przy kościele. Wzdłuż parkanu po prawej stronie posadzono 45 krzewów tui. Nowy żywopłot rośnie także przy parkingu od strony pawilony wydawnictwa La Salette. Życie sanktuarium to jednak przede wszystkim obecność i modlitwa pielgrzymów. Mieli swoje dni skupienia przedstawiciele środowisk trzeźwościowych. Jedna z uczestniczek napisała podziękowanie: „Matuchno, dziękuję Ci bardzo za dar trzeźwości, że poprzez to miejsce mogę się rozwijać duchowo. Chroń mnie abym nie wpadła w nieodpowiedni związek. Dziękuję za ks. Andrzeja, który bardzo pomaga takim jak ja zagubionym owieczkom”... Na środową Nowennę złożono 126 próśb i podziękowań. Pod opieką sióstr zakonnych przyjechały do Matki Bożej dzieci z Krużlowej. W dniu dzisiejszym zakończyły się rekolekcje dla kapłanów organizujących piesze pielgrzymki na Jasną Górę. Był w nie również zaangażowany ks. bp Edward Białogłowski w Rzeszowa i ks. bp Edward Janiak z Wrocławia. Spośród niemal 50 uczestników z całej Polski, wielu nawiedziło Dębowiec po raz pierwszy. Po drodze krzyżowej na Kalwarii, ks. Kustosz Roman Grądalski MS przybliżył historię przybycia Misjonarzy Saletynów do Dębowca i rozwój kultu Matki Bożej Płaczącej. W programie zaplanowano wyjazd do Tarnowca i Rzeszowa w celu poznania naszej diecezji. Z kierownikami pielgrzymek spotkał się Ordynariusz Rzeszowski ks. bp  Kazimierz Górny.

7 kwietnia: Wielka Sobota. 

Adorację przy Grobie Bożym oraz spowiedź rozpoczęto o godz. 700. Wspólnie odmawiano modlitwy zakonne rano, w południe i Koronkę do Bożego Miłosierdzia o 1500. Przez cały dzień ludzie klękali przy konfesjonałach, przy Grobie, przy Krzyżu. Przynosili maleńkie dzieci, lub prowadzili za rączkę starsze. Dzień zadumy, ciszy, łaski, miłosierdzia, czas dojrzewającej wiary i radości. Było ciepło i świeciło słońce. W parku klasztornym białym dywanem zakwitły zawilce. Brat zakrystianin Jan Czuba MS wraz z klerykami przygotowywał ołtarz wielkanocny i dekorację kościoła. Tchnęła prostotą i wiosenną świeżością. Po południu zaczął padać deszcz, ale niezawodny br. Eugeniusz Martowicz MS zabezpieczył przed zamoczeniem ułożone przed kościołem drewno, by można było rozpalić i poświęcić nowy ogień, zapalić od niego Paschał, który następnie użyczył płomienia świecom celebransów i wiernych. Liturgię Wigilii Paschalnej sprawowano o godz. 2000.  Przewodniczył ks. prowincjał Andrzej Zagórski MS. Orędzie Wielkanocne po wniesieniu Paschału do bazyliki wyśpiewał ks. Albin Pawłowski MS. W kazaniu parokrotnie powtarzała się myśl, że piękno i symbolika Wigilii Paschalnej, ubogaconej śpiewem scholi, nie jest sprawowaniem teatru i nie sprawdza się tylko do celebracji wydarzenia sprzed wieków. Tej nocy Chrystus przechodzi przez nasze życie, by dokonać w nas zmartwychwstania! Napełnieni Jego łaską, nawet w trudnych i dramatycznych sytuacjach będziemy mogli powtórzyć słowa wielkanocnego Hymnu: „O szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel”! Z zapalonymi świecami w rękach, odnowiliśmy uroczyście przyrzeczenia chrztu świętego, przyjmując znak pokropienia wodą święconą. Na zakończenie Eucharystii, deszcz uniemożliwił wyjście w procesji rezurekcyjnej na alejki w sanktuaryjnym ogrodzie; procesja odbyła się wewnątrz bazyliki. Ks. Kustosz Roman Grądalski MS złożył wszystkim obecnym najlepsze życzenia i zaprosił na liturgię w kolejne dni oktawy wielkanocnej. Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja! 

6 kwietnia: Wielki Piątek.

Obnażony ołtarz, przewrócone lichtarze. Szeroko otwarte i puste tabernakulum, wygaszona wieczna lampka przypominają o śmierci Pana Jezusa. Przed każdą ze stacji Drogi Krzyżowej zapalono znicz. Tego dnia Kościół nie sprawuje Mszy świętej. Gromadzono się jednak wspólnie na nabożeństwa. Rano wspólnota zakonna odmawiała jutrznię przy kaplicy adoracji. Przez cały dzień spowiadało czterech kapłanów, a w godzinach największego napływu penitentów spieszyli z pomocą także inni. Przed południem była Droga Krzyżowa. Deszcz uniemożliwił wyjście na Kalwarię. Rozważania prowadził ks. Piotr Szweda MS. Pomógł wszystkim obecnym wejść w tajemnicę grzechu i odkupieńczej miłości Pana Jezusa, który nas zaprasza do kroczenia drogą zbawienia. O godz. 1500 odśpiewano Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Tego dnia rozpoczyna się Nowenna przed Świętem Miłosierdzia. Uroczystą Liturgię Męki Pańskiej celebrowaliśmy o godz. 1800.  Przewodniczył ks. Zbigniew Pałys MS – dyrektor Centrum Pojednania. Była odśpiewana Pasja według św. Jana. Do adoracji Krzyża zaproszono wszystkich obecnych w kościele. W tym czasie wierni na przemian z chórem sanktuaryjnym śpiewali pieśni pasyjne. Płacząca Matka spoglądała na długie szeregi tych, którzy klękali  przed krzyżem, całując z wiarą i miłością Jej Syna. Wśród pielgrzymów i gości była wspólnota Sióstr Michalitek z Jasła wraz z wychowankami z Domu Dziecka. Od lat już przyjeżdżają do Dębowca na liturgie Wielkiego Piątku. Do adoracji użyto krzyża z obcęgami i młotem, bo taki ukazała ludziom Bolejąca Matka na Górze saletyńskiej. Taki jest czczony w dębowieckim Sanktuarium. Maryja jak nikt z nas poznała cenę, za którą zostaliśmy odkupieni. Tego dnia szczególnie brzmią słowa modlitwy, odmawianej przez zakonników i wszystkich czcicieli Zapłakanej Matki: „ ...O przeczysta Dziewico, Pojednawczymi grzeszników, nawróć mnie i wyjednaj mi tę łaskę, bym Jezusa umiłował nade wszystko, a Ciebie pocieszał życiem świątobliwym, bym mógł kiedyś oglądać Cię w niebie”. Po Komunii św. procesjonalnie przeniesiono Najświętszy Sakrament do Grobu,  który br. Jan Czuba MS przygotował w krypcie pod kościołem. Drogę oświecały pochodnie, a na zewnątrz lampki ułożone wzdłuż chodnika. Adoracja trwała do 2200. Przez trzy kwadranse nowicjusze i schola prowadzili wspólne czuwanie. Przez cały czas aż do zamknięcia świątyni trwała spowiedź. 

5 kwietnia: Wielki Czwartek. 

Po otwarciu kościoła, ludzie tłumnie ustawili się w kolejce przy wszystkich konfesjonałach. I tak prawie przez cały dzień. Były godziny, kiedy ośmiu kapłanów pełniło posługę pojednania. O godz. 1800 rozpoczęła się uroczysta Msza Wieczerzy Pańskiej. Pomocą służył nowy ekran, na którym, wyświetlano słowa pieśni i ważne informacje. Ekran wraz z rzutnikiem to dar dla dębowieckiej Bazyliki od księży saletynów pracujących w Anglii, Belgii i Niemczech. Przy ołtarzu stanęło dwudziestu kapłanów, ubranych w nowe ornaty złotego koloru. Ufundowała je parafia Kobylanka. Pięknie udekorowany ołtarz podkreślał dzisiejszą uroczystość ustanowienia Eucharystii i Kapłaństwa. W liturgię czynnie się angażowali nie tylko klerycy, nowicjusze i bracia zakonni, ale także ludzie świeccy. Sześciu panów dołączyło do tyluż nowicjuszy, którym ks. kustosz obmył i ucałował nogi, naśladując gest Pana Jezusa z Ostatniej Wieczerzy. Cieszy świadomość wspólnoty Kościoła i każdy wysiłek, by Kościół stawał się dla nas wszystkich coraz bardziej domem, rodziną, byśmy kochali liturgię, dbali o nasze świątynie i świadomie, z wiarą i miłością uczestniczyli w świętych obrzędach. Ks. Kustosz Roman Grądalski MS w kazaniu kilkakrotnie cytował pytanie Zbawiciela, jakie zadał Apostołom w Wieczerniku: „Czy rozumiecie, co wam uczyniłem”? Spokojnej zadumie nad tajemnicą wielkiej, bezinteresownej miłości Pana Jezusa sprzyjała adoracja do godz. 2200 w tak zwanej „ciemnicy”. Drogą od ołtarza do kaplicy adoracji oświetlały pochodnie, symbolizujące wieczór w Ogrodzie Oliwnym i aresztowanie Jezusa. Wszyscy chętni mogli jeszcze w tym czasie przystąpić do spowiedzi świętej. Ostatnie osoby odeszły od konfesjonału po zakończeniu adoracji. Nikt w ten święty wieczór nie został pozbawiony łaski spotkania z miłosiernym i przebaczającym Zbawicielem.  

1 kwietnia: Ludzie szli z kolorowymi palmami w ręku do kościoła – po świeżym śniegu, który przykrył pierwszą, wiosenną zieleń. Wiele osób prze każdą Mszą św. ustawiało się w długich kolejkach do konfesjonałów. Kazanie pasyjne na ostatnich tegorocznych żalach głosił ks. Stanisław Kowalski MS. Tematem rozważania był krzyż jako znak największej miłości Boga i bliźniego.

31 marca:  Po raz kolejny do Płaczącej Matki przybyli kuracjusze z Iwonicza Zdroju. W Centrum Pojednania trwają rekolekcje dla małżeństw. W minionym tygodniu na dorocznych ćwiczeniach duchownych zgromadzili się członkowie Akcji Katolickiej z diecezji rzeszowskiej.   

30 marca: Przedostatnie nabożeństwo Drogi Krzyżowej prowadził ks. Stanisław Kowalski MS. Rozważaniom przy poszczególnych stacjach towarzyszyły obrazy zaczerpnięte z fimu „Pasja”.

28 marca: Choć pogoda jest jeszcze mocno kapryśna, klasztor ma już  sympatycznego, wiernego sąsiada – boćka, który w dniu dzisiejszym przyleciał i zadomowił się w swoim gnieździe.

Nowicjusze pomagają przy porządkowaniu skarpy od strony Zarzecza.

Trwają prace przy fasadzie i wejściu do kościoła sanktuaryjunego

20 marca: Kolejna pielgrzymka kuracjuszy z Rymanowa i Iwonicza Zdroju. Pątnicy z wielką radością  skorzystali ze źródełka, które dzisiaj zostało odkręcone i można już pobierać wodę. Jest to zwyczajna woda, nie cudowna, nie święcona, ale z miejsca świętego, więc pielgrzymi tak chętnie ją czerpią i zabierają do domów. Wiadomo, nie woda leczy, tylko wiara!    

19 marca: Uroczystość św. Józefa. Pamiętamy w modlitwie o wszystkich dzisiejszych Solenizantach, a także braciach zakonnych i Apostolstwie Rodziny Saletyńskiej,  którym patronuje  Św. Józef. Wspólnota zakonna w tym dniu przeżywała comiesięczny dzień skupienia. Po południu przyjechała pielgrzymka kuracjuszy z Iwonicza Zdroju.    

18 marca: Choć trwa jeszcze kalendarzowa zima, dzień dzisiejszy był ciepły i słoneczny. Do Sanktuarium przybyło wielu pielgrzymów indywidualnych. Na Mszy św. o godz. 1100 udzielono sakramentu chrztu św. małej Natalii. Kazanie pasyjne podczas nabożeństwa Gorzkich Żali wygłosił ks. Marian Łącki, ukazując krzyż jako skutek naszych grzechów, a zarazem narzędzie pojednania grzesznych ludzi z Bogiem.

17 marca:  Kilkanaście osób uczestniczy w rekolekcjach na temat krzywdy, przebaczenia i pojednania. Nauki prowadzi ks. Andrzej Rozum MS. Po południu przyjechała pielgrzymka kuracjuszy z Rymanowa oraz Iwonicza Zdroju.

14 marca: Sanktuarium nawiedziła pielgrzymka kuracjuszy z Iwonicza Zdroju. Firma „Lemot” rozpoczęła prace remontowe przy fasadzie kościoła.

Na wieczorną Nowennę złożono 77 próśb i podziękowań. Wśród nich były następujące:

Kochana Matko, serdecznie dziękuję za dar poczętego życia. Proszę Cię gorąco o zdrowie, błogosławieństwo dla mojego synka, o szczęśliwe donoszenie i urodzenie drugiego dziecka. Wymodliłam te dzieci u Ciebie wraz z moim dziadkiem Janem z Chabówki. Błogosław jemu i całej naszej rodzinie – Edyta z Anglii.

Serdecznie dziękuję Ci Mateczko za uzdrowienie mojej córki z nowotworu. Niech będzie Bóg uwielbiony! – Barbara z Krakowa.

Matko pouczająca grzeszników, ja grzesznik, proszę Cię o więcej cierpliwości, wstrzemięźliwość w mowie i pokorę na każdy dzień. Odmień moją samotność. Wyproś łaski tym, za których się modlę.

Proszę o opiekę nad moją córką Elżbietą, która jest w stanie błogosławionym, a u jej poczętego dziecka wykryto wadę. Maryjo, uproś zdrowie poczętemu dziecku – ogromnie Cię prosi kochająca czcicielka.

Pani z La Salette! Patronko Powołań! Ty Jedna wiesz, ile otrzymałem łask, które mnie zapraszają, by pójść za Panem Jezusem do końca. Jest wiele rzeczy, o które będę prosić dla siebie i innych, lecz aby serce moje nie miało już wątpliwości, kim mam się w życiu stać, proszę Cię tylko o trzy ziarna gorczycy: abym umiał przebaczyć, abym umiał kochać, abym mógł być wierny – Jan z Brzeska.

Mateńko, dziękuję Ci za Twą macierzyńską opiekę, za wyproszone łaski. Mateńko wyrwij moją rodzinę z nałogów, przywiązań, okultyzmu i sideł złego – Twoje dziecko.

Pani z La Salette, dziękuję za dar sakramentu pojednania po wielomiesięcznej przerwie. Proszę Cię o modlitwę, abym w mojej codziennej drodze był świadkiem Bożego Miłosierdzia, jak tego pragnie Pan Jezus. Proszę Cię również o dar pracy malarskiej. Jako zadośćuczynienie chcę ofiarować Tobie każdą środę Wielkiego Postu jako dzień o Eucharystii, chlebie i wodzie. Dziękuję Ci za Księży Misjonarzy Saletynów – pielgrzym Jan z Brzeska.

Najświętsza, Saletyńska Pani! Serdecznie dziękujemy, że za Twoim pośrednictwem Pan Jezus pozwolił nam doczekać Jubileuszu 55 lat udanego i szczęśliwego małżeństwa. Upraszaj nam nadal Kochana Matko, błogosławieństwo i zdrowie na dalsze lata naszego wspólnego życia zgodnie z wola Bożą – Maria i Mieczysław.

10 marca: Przed południem nawiedzili Sanktuarium pątnicy z Przemyśla. Ponad 30 osób uczestniczy od wczoraj w rekolekcjach, jakie prowadzi ks. prof. Andrzej Zwoliński – wykładowca Katolickiej Nauki Społecznej na Akademii Papieskiej w Krakowie. Tematem rozważań jest osoba bł. Jana Pawła II jako przewodnika we współczesnych świecie. Kaznodzieja mówi o szatańskim planie zniewolenia ludzi przez chciwość i rozbiciu rodzin poprzez negatywny wpływ uzależnienia od komputera i telewizji. Trzeba nam wszystkim uczyć się od Jana Pawła II trudnej sztuki, by umieć bardziej „być”, a nie tylko zaspokajać chęci, by więcej „mieć”.      

7 marca: Od wczoraj jasielska firma „Ogród” porządkuje drzewostan w parku klasztornym i przy obelisku upamiętniającym pielgrzymowanie do Dębowca Karola Kardynała Wojtyły, późniejszego Jana Pawła II.

Na dzisiejszą Nowennę złożono 30 próśb i podziękowań. Między innymi omadlano następujące intencje:

Matko Boża Saletyńska, proszę Cię o szczęśliwą operację i uzdrowienie siostry z ciężkiej choroby. Wspieraj moją wnuczkę na studiach i otocz opieką małego wnuczka, aby był zdrowy i nie potwierdziła się diagnoza wady serca. 

Matko Boża Saletyńska, błagam o przemianę syna Kamila, który odszedł od Boga, o zdrowie dla Anny. Dopomóż, aby znalazła mieszkanie dla siebie – prosi kochająca Cię czcicielka.

Matko Boża Saletyńska, wspieraj mnie w wierze i dodawaj sił, abym nie zbłądziła.

Matuchno Saletyńska, otocz nieustanną opieką Martę w stanie błogosławionym i wyjednaj szczęśliwe rozwiązanie oraz zdrowie dla naszych wnucząt.

Dziękuję Ci serdecznie Mateczko kochana, za uleczenie mnie i męża z choroby. Opiekuj się nami w naszej starości i upraszaj zdrowie.

Matko Boża Saletyńska błagam Cię gorąco o uleczenie z szumów usznych, które bardzo mi dokuczają. Proszę o dobry słuch, o błogosławieństwo w pracy zawodowej i w codziennym życiu. Oddaję Ci w opiekę mojego syna i męża, prosząc o jego przemianę i powrót do Boga.

Matko, dopomóż mi w trudnej samotności, w licznych chorobach. Miej w opiece naszą całą rodzinę, a zwłaszcza niepełnosprawną Paulinkę, która trzy lata temu uległa wypadkowi. Weź moje cierpienia, by to dziecko mogło normalnie żyć – prosi Teresa z Leszna. 

 

4 marca: Przez cały ciepły i słoneczny dzień, w naszym Sanktuarium były zbierane ofiary na Misje. Modliliśmy się też za dzisiejszych solenizantów, szczególnie w intencji J.E Ks. Biskupa Ordynariusza Kazimierza Górnego.

Po południu „Gorzkim Żalom” przewodniczył ks. Zbigniew Pałys MS. W kazaniu pasyjnym ukazał Krzyż jako szkołę i znak miłości.

2 marca: Po Mszy św. o godz.1030 rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu aż do wieczornego nabożeństwa. Przez cały czas dyżurował kapłan w konfesjonale. Drogę Krzyżową poprowadził w dniu dzisiejszym ks. Piotr Bonarek MS, pomagając wiernym patrzeć na mękę Zbawiciela oczami i sercem Bolejącej Matki. Wieczorem, w Centrum Pojednania 22 osoby z różnych diecezji rozpoczęły rekolekcje dla małżeństw niesakramentalnych. Przewodniczą ks. Zbigniew Pałys i Ks. Antoni Skałba MS.    

29 luty: Jeszcze wczoraj sypał śnieg i dzień przywitał nas 12 stopniowym mrozem, ale dzisiaj czuć już nadchodzącą wiosnę, a w ogrodach pojawiają się nieśmiało kwitnące przebiśniegi.

Na Nowennę czciciele złożyli u stóp Matki Bożej 63 intencje. Oto niektóre z nich:

Mamusiu Kochana, dziękujemy za Ciebie, za Twego Syna, za to, że mamy Was w naszych sercach. Bądźcie z nami zawsze w modlitwie, troskach i radościach każdego dnia życia, prowadząc nas według woli Ojca w niebie – Sylwia, Grześ, Kubuś i Amelka.

Mateńko, bardzo dziękuję za trzeźwość moją i trzeźwe dni mego męża Stanisława. Proszę, aby syn Marcin zbliżył się do Boga, a córka Paulina podejmowała słuszne decyzje życiowe. Niech jej praca terapeutyczna przynosi obfite owoce. Proszę o zdrowie i błogosławieństwo dla bliskich i przyjaciół.

Matuchno, dziękuję za zdrowie, za trzeźwość, że mogłam uczestniczyć w tych pięknych rekolekcjach. Dziękuję ks. Zbigniewowi i ks. Andrzejowi za głoszone Słowo, za dużo cierpliwości i pokory.  

Cudowna Matko Saletyńska, błagam Cię za mojego nieuleczalnie chorego męża Stanisława. Bądź dla niego uzdrowieniem chorych, przytul go do Twego Matczynego serca. Rodzinie daj siły i wytrwałość w tych ciężkich chwilach – prosi żona z rodziną.

Gorąco proszę o modlitwę w intencji mojej córki Ilony, aby miała stała pracę i zaznała pokoju duszy i miłości, bo bardzo cierpi, gdy mąż ją bije. Maryjo, niech stanie się w jej życiu to, co dla niej jest najlepsze – prosi matka.

Matko Boska Saletyńska, proszę Cię o miłość i radość w moim małżeństwie. Dziękuję za szczęśliwą operację synka i proszę o szybki powrót do zdrowia. Proszę cię też w intencji mojej mamy, ciężko chorej na serce. Daj jej nadzieję i dobrych lekarzy.

Matko Boża Saletyńska, dziękuję Ci za dar pracy. Proszę o wytrwanie i potrzebne siły i żeby mnie przenieśli na lżejsze stanowisko, ponieważ jestem w stanie błogosławionym, a praca, którą teraz wykonuję jest ciężka – Twoja czcicielka.

Saletyńska Pani, otocz swoją opiekę naszego syna, który przeżywa wielki kryzys małżeński, aby się nie załamał pod ciężarem krzyża. Polecam Ci także jego synów, żeby się w trudnych chwilach nie odwracali od ojca.

Maryjo, dziękuję za Twoją pomoc i wszelką życzliwość bliskich mi osób, której doświadczam po złamaniu ręki. Dopomóż mi w rehabilitacji i odzyskaniu sprawności – Maria z Wasilkowa.  

Kochana Płacząca Matko, bardzo boleję nad tym, że moi siostrzeńcy i ich dzieci już nie chodzą do kościoła i nie modlą się. Gdy im zwracałam uwagę, patrzyli na mnie jak na wroga. Spraw, aby wrócili do wiary, aby nie było już dla nich za późno. Wyproś mi łaskę szczęśliwej śmierci, żebym nie była wtedy sama – Franciszka z Brzezin.

26 luty: I niedziela Wielkiego Postu. Zamiast homilii był dzisiaj czytany List pasterski Ks. Biskupa Ordynariusza na temat 20-lecia istnienia diecezji rzeszowskiej i owocnego przeżywania Wielkiego Postu, poprzez tworzenie komunii na płaszczyźnie diecezji, parafii i własnej rodziny. Po każdej Mszy świętej powtórzono obrzęd posypania popiołem dla tych, którzy nie mogli być obecni na liturgii w środę popielcową.

Kazanie pasyjne podczas nabożeństwa Gorzkich Żali wygłosił ks. Józef Wal MS, ukazując Krzyż – jako znak sprzeciwu.

 

25 luty: Po południu kapłani diecezjalni mieli w Sanktuarium wielkopostny dzień skupienia. Uczestniczyło ok. 80 księży. Ks. Marek Cesarz – proboszcz ze Sławęcina przewodniczył adoracji Najświętszego Sakramentu, a ks. Stanisław Zych – Diecezjalny Ojciec Duchowny wygłosił konferencję. Księża mieli również okazję skorzystania ze spowiedzi świętej.

24 luty:  31 osób rozpoczęło wieczorem w Centrum Pojednania rekolekcje trzeźwościowe, które prowadzi ks. Andrzej Rozum MS. W intencji trzeźwości naszego Narodu została również odprawiona w Sanktuarium pierwsza tegoroczna Droga Krzyżowa. Przewodniczył ks. Franciszek Gutter MS. Do niesienia krzyża przy poszczególnych stacjach ks. Kustosz zaprosił przedstawicieli wiernych, którzy licznie przybyli na nabożeństwo pasyjne. Na zakończenie wszyscy ucałowali relikwie Krzyża Świętego.

22 luty: Fioletowy kolor w liturgii i popiół kładziony na głowy – to znak, że rozpoczęliśmy Wielki Post. Centrum Pojednania organizuje przez cztery kolejne niedziele spotkania dla osób pragnących porzucić nałóg palenia tytoniu. Zajęcia poprowadzi wykwalifikowany terapeuta. Będą także rekolekcje trzeźwościowe. W kościele sanktuaryjnym o godz. 1730  są sprawowane tradycyjne nabożeństwa pasyjne: Droga Krzyżowa w piątki i Gorzkie Żale w niedziele.

Na dzisiejszą Nowennę ku czci Matki Bożej Saletyńskiej złożono 52 intencje. Miedzy innymi odczytano następujące prośby i podziękowania:

Matko Płacząca, proszę o łaskę nawrócenia dla Ani  i Jakuba, którzy żyją w związku niesakramentalnym. Miej ich w opiece – Monika z Poznania.

Ukochana Matko Boża z La Salette, weź mnie i moją siostrę Izę pod swoją opiekę. Dopomóż mi w końcowych egzaminach i zrobieniu licencji. Jestem młody, mam 22 lata, proszę opiekuj się Mateńko mną na każdym kroku życia – Adrian z Warszawy.

Matko Najświętsza, proszę Cię o dary Ducha Świętego dla uczących się wnuków, o nawrócenie i pracę dla mojego brata Adama, o zdrowie i opiekę Bożą dla 6-letniego Piotrusia. Miej w opiece moją samotną mamę, która przeżyła 89 lat. Proszę Cię, aby nigdy nie była sama – Twoja córka.

Matko Boża Boża Saletyńska, dopomóż nam pięknie żyć, modlić się i pracować oraz wypełnić wolę Bożą – prosi Małgosia wraz z grupą kuracjuszy z „Excelsioru”.

Matko Saletyńska, proszę o zgodę i opamiętanie dla mojego męża. Matko, wspomagaj, nie opuszczaj w trudnych chwilach! Pomóż dzieciom w zdaniu matury i egzaminów.

Płacząca Mateńko, błagam, niech Twe łzy poruszą serca ludzi, którzy mogliby przyjść nam z pomocą w rozpaczliwej sytuacji finansowej – Teresa z Łambinowic.

Maryjo, proszę Cię w intencji mojej siostry Ani ciężko chorej na raka. Mieszka w Atenach, nie widziałyśmy się ponad 20 lat. Pragnę jej pomóc modlitwą i proszę o wstawiennictwo Twoje u Boskiego Syna, jak też za przyczyną Sługi Bożej Anne Jenke – Maria z Surochowa. 

Dziękuję Ci Matko, że rozwiązujesz po Bożemu sprawy, których po ludzku nie da się rozwiązać – wdzięczna Ewa.

Matuchno Saletyńska, błagam, ratuj naszą rodzinę z nienawiści, w jakiej tkwi.

Najukochańsza Matko Boża Saletyńska, dziękuję Ci z całego serca za szczęśliwe urodzenie córeczki. Proszę Cię o dalsze zdrowie dla nas i potrzebne łaski na każdy dzień. Proszę o szczęśliwą podróż dla nas za granicę, żebym poradziła sobie z wychowaniem córeczki i opiekę dla rodziców, którzy zostaną sami w Polsce. Pragnę z całego serca abyśmy mogli być wszyscy razem. Kocham Cię, Matko i ufam Tobie! 

20 luty: Dzień skupienia dla wspólnoty zakonnej. Już tylko trzy miesiące dzielą nas od uroczystości nadania Sanktuarium w Dębowcu tytułu Bazyliki Mniejszej. Będzie to czas intensywnej pracy, ale równie ważnej i potrzebnej intensywnej modlitwy, zarówno domowników dębowieckiego klasztoru, jak też gości i pielgrzymów. Potrzeba, aby wszyscy bardziej umocnili swoją więź z Maryją i Kościołem oraz praktykowali cnoty wiary, nadziei i miłości.

   

19 luty:  W Centrum Pojednania zakończyła się sesja tematyczna dla małżeństw – pierwsza z dwóch serii, prowadząca małżonków poprzez tajemnicę miłości w dobrej i złej doli. W spotkaniach rekolekcyjnych uczestniczyło 20 osób.

15 luty:

Pomimo śnieżnej zamieci i lodowatego wiatru około 30 osób dotarło na Nowennę i wraz ze wspólnotą zakonną oddało hołd Dębowieckiej Królowej. W modlitwie polecano intencje złożone na miejscu, nadesłane pocztą i napisane przez kuracjuszy z „Excelsioru”:

Matko Boska Saletyńska, od lat jestem Ci wierna i kocham Twój Dębowiec. Tu pielgrzymuję z radością. Błagam, proś Boga o miłosierdzie dla mnie. Mam złośliwego raka, ale tak bardzo chcę jeszcze żyć. Ufam Tobie, Matko! – Maria.

Matko, pomóż nam pokonać kryzys w naszym małżeństwie, abyśmy tworzyli udaną rodzinę i darzyli się taką miłością, jak na początku. Abyśmy znów dbali o siebie, mieli do siebie szacunek i kochali się bezgranicznie. Proszę w intencji mojego męża, o powrót do domu i ukojenie jego nerwów – Jolanta i Tomasz.

Dziękuję Matce Bożej za dar nowego życia i proszę o szczęśliwe rozwiązanie. Proszę też o pomoc w znalezieniu pracy dla męża.  

Proszę Matkę Saletyńską o szczęśliwą operację dla Wioli, o zdrowie, opiekę Bożą i łaski potrzebne w trudnych chwilach. Maryjo, wyzwól moją córkę ze złej mocy, spraw, aby lekarze postawili właściwą diagnozę, pozwól nam także nawiązać kontakt z egzorcystą i uprosić pokój serca. Dziękuję za otrzymane łaski.

Proszę Cię Matko Płacząca o Boże błogosławieństwo i dary Ducha Świętego dla mojego syna Tomasza, aby wrócił na świętą drogę kapłaństwa.

Dziękuję za szczęśliwy pobyt w sanatorium, proszę gorąco o dalszą pomoc, zdrowie dla całej rodziny i utrzymanie się w pracy jak najdłużej, a także o szczęśliwy powrót do domu. Proszę za moją siostrę, żeby żyła według Bożych przykazań i pojednała się z nami oraz za duszę mojej teściowej.

Najdroższa Matuchno, Tobie zawierzam dalszy pobyt w uzdrowisku i jego owoce, a także szczęśliwy powrót wraz z mężem w zdrowiu do domu i naszą wspólną „jesień życia”. Proszę o dar życia wiecznego z Bogiem dla moich zmarłych rodziców i krewnych, dla tych, którzy ponieśli śmierć pod Smoleńskiem i dla wszystkich, którzy czekają na naszą modlitwą. Jezu, ufam Tobie, Matko wielbię Cię – Twoja czcicielka.       

Matko Boża Saletyńska proszę Cię gorąco o pojednanie z Bogiem dla mojego męża w sakramencie pokuty i potrzebne łaski dla całej rodziny.

Dziękuję za moje życie, że jeszcze chodzę, chociaż o kulach. 18 lutego mam 80 lat. Proszę o Bożą opiekę. 

Maryjo, moja Matko, miej w opiece moje rodzeństwo i przyprowadź ich na nowo do wiary. Ulecz z nałogów, a Marysi daj łaskę odpowiedniego patrzenia na to, co dzieje się w jej życiu.  

Matko Boża Saletyńska, proszę Cię gorąco o Twoją opiekę nade mną oraz moimi bliskimi. Proszę o wysłuchanie moich próśb i abym był dobrym, wartościowym człowiekiem, abym nie był obojętnym na krzywdę i pomagał bliźnim – o to prosi Twój Piotr.  

Matko Saletyńska, proszę o zdrowie i Twoją cudowną pomoc dla bardzo chorej dziewczynki. Proszę o udaną operację i szczęśliwe obudzenie.

Matko Boża Saletyńska, z całego serca dziękujemy Ci za szczęśliwy poród, za zdrową i śliczną Amelką. Bardzo cieszymy się naszą córeczką. Prosimy Cię, miej ją zawsze w swojej opiece, aby była zdrowa i abyśmy zawsze mogli być tak szczęśliwi i dawali jej jak najlepszy przykład. Kochamy Cię!

11 luty

Po raz dwudziesty obchodzono w Kościele Światowy Dzień Chorego. W naszym Sanktuarium na Mszy św. o godz. 10.30 kilkudziesięciu osobom starszym i chorym został udzielony Sakrament Namaszczenia. Liturgii przewodniczył ks. Józef Wal MS, dyrektor Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Każdy otrzymał także pamiątkowy obrazek z błogosławieństwem Ks. Biskupa Ordynariusza i fragmentem Orędzia Ojca świętego na ten dzień: „Drodzy  chorzy i cierpiący. Proszę was abyście w wierze odnajdywali pewną kotwicę. Kto wierzy nigdy nie jest sam. Ten, kto w chorobie wzywa Pana jest pewien, że Boża miłość nigdy go ni opuści i miłość Kościoła nigdy nie zawodzi”.

3 lutego

Po mszy swietej o godzninie 10.30 został wystawiony Najświetszy Sakrament. Przez cały dzień kapłani pełnili dyżur w konfesjonale. Adorację zakonczono nabożenstwem do Najświętszego Serca Jezusowego. Po wieczornej mszy świętej udzielono specjalnego błogosławieństwa z racji wspomnienia św. Błażeja bpa i męczennika.

2 lutego

O godzinie 10.00 w Sanktuarium  rozpoczęła się  adoracja Najświętszego Sakramentu prowadzona przez ks. Zygmunta  MS.  W uroczystej procesji kapłani  z zapalonymi świecami udali się do kaplicy Płaczącej Matki, gdzie nastąpiło powitanie zebranych przez kustosza  ks. Romana, a następnie ks. Infułat Wiesław Szurek dokonał obrzędu poświęcenia świec. W procesji wszyscy udali się do prezbiterium. Wraz z ks. Infułatem Eucharystie sprawowali: ks. Prowincjał Władysław Pasiut MS, gwardian Krzysztof Kozioł OFCM, ks. Proboszcz z Kobylanki Jan Potoplak MS, ks. Piotr Stangricki MS z dębowieckiej parafii oraz wszyscy kapłani ze wspólnoty zakonnej w klasztorze. Obecne były siostry sercanki z Frysztaka, szarytki z Jasła, dominikanka z Lipinek, dziewice konsekrowane i licznie zgromadzeni wierni. Po homilii nastąpił obrzęd odnowienia ślubów zakonnych, a po mszy świętej wszyscy spotkali się przy stole na wspólnym poczęstunku.

 

29 stycznia: 

Na mszy świętej o godzinie 11.00  gościł  chór Cantores Karwacjanum, który  zainicjował swą działalność we wrześniu 2010r. Niemal od samego początku swego istnienia działa pod patronatem Muzeum Dwory Karwacjanum i Gładyszów w Gorlicach. W jego skład wchodzą ludzie, których łączy pasja śpiewania. Zespół tworzą w większości nauczyciele, ale są także wśród nas przedstawiciele innych zawodów, niezwiązanych na co dzień z muzyką. Dyrygentem chóru jest Anna Cisoń, nauczycielka Szkoły Muzycznej w Gorlicach, absolwentka Akademii Muzycznej w specjalności – prowadzenie zespołów wokalnych i instrumentalnych. Pieśni, które wykonuje chór są efektem ciężkiej pracy, zaangażowania i poświęcenia wielu osób, które pomimo własnych obowiązków zawodowych znajdują czas, by pomuzykować na cotygodniowych próbach. Jest to także okazja do spotkania się w gronie znajomych, przyjaciół, odskocznia od codzienności.

Śpiewając w Dębowcu, chórzyści uczcili Płaczącą Matkę, a po mszy świętej spotkali się przy stole z dębowiecką wspólnotą.

25 stycznia:

Spośród tegorocznych pielgrzymów najliczniejszą grupę stanowiły osoby i rodziny związane z jasielską firmą Trans-Wiert, która w minioną sobotą uroczyście świętowała w naszym sanktuarium 10-lecie swojego istnienia.

Na dzisiejszą Nowennę z złożono 36 próśb i podziękowań. Były wśród nich następujące intencje:

Matko Boża Saletyńska proszę Cię o zdrowie dla teściowej i szybki powrót do domu oraz wytrwałość i cierpliwość w dalszej rehabilitacji. Dziękuję za łaski, jakie do tej pory spływały na naszą rodzinę.

Piękna Pani prosimy Cię o łaskę szczęśliwego rozwiązania dla Joanny, zdrowe potomstwo oraz pracę dla męża.

Matko Boża, proszę Cię o opiekę nade mną. Pomóż mi w nauce. Daj mi więcej wiary i zdrowia. Dziękuję za wszelką pomoc, jaką od Ciebie otrzymałam – Twoja córka.

Dziękuję za wszelkie otrzymywane łaski. Proszę o podjęcie dobrych decyzji życiowych, o rozpoznanie powołania, o łaski Boże dla Jadwigi i Krzysztofa, o zdrowie i zdanie sesji dla Józefa, o ufność w Boże Miłosierdzie dla Władysławy i łaski Boże dla całej rodziny. Matko Saletyńska, weź w opiekę Andrzeja, aby pomyślnie zdał wszystkie egzaminy.

Matko Boża Saletyńska, proszę o Twoją opiekę i błogosławieństwo dla naszej rodziny, dla mojej córeczki Kasi, która skończy I rok życia i dla brata Grzesia, który wchodzi w dorosłość. Chroń nas swoim płaszczem.

Proszę Cię Matuchno o serdeczną opiekę nad Eleonorą. Pomóż jej wyjść z zawirowania finansowego, znaleźć męża, dobrą pracę i dobrych ludzi. Proszę Matuchno, prowadź Łukasza i Kamila przez całe życie, daj mu dobre zdrowie, żonę i zachowaj od zepsucia i złych ludzi – Czciciel.

Ukochana Matuchno, proszę o uzdrowienie mojej wnuczki Magdaleny i córki Marzeny. Błogosław Agnieszce i Łukaszowi na nowej drodze ich życia w ich narzeczeństwie – prosi zatroskana mama i babcia.

Matko Boża Saletyńska, miej w opiece mojego męża oraz moje małe dzieci. W Twoje ręce oddaję moje małżeństwo, które teraz przeżywa ciężki czas. Wyproś nam laskę pojednania i nawrócenia – Twoja czcicielka.

Matko Saletyńska, wyproś wsparcie w trudnej sytuacji po wypadku, w którym zginęły dwie nasze córki. Uproś im Niebo, a nam daj siłę do podźwignięcia się.  

15 stycznia: Po Mszy św. o godz. 930 członkowie i sympatycy Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej zgromadzili się w Centrum Pojednania na kolędowej agapie. Uczestniczyło 30 osób z różnych miejscowości diecezji rzeszowskiej, przemyskiej i tarnowskiej. Niektórzy nie zdołali dojechać z powodu intensywnych opadów śniegu i gołoledzi, ale wszyscy zostali objęci modlitwą i kapłańskim błogosławieństwem. Z myślą o zmarłych niedawno siostrach i braciach – czcicielach Dębowieckiej Królowej, została odśpiewana „Kolęda dla nieobecnych”.

14 stycznia: Zima dała znać o sobie i od rana była wielka akcja odśnieżania klasztornego oraz sanktuaryjnego obejścia, aby pielgrzymom łatwiej było dotrzeć do kościoła. I pielgrzymi pomimo trudnych warunków przyjechali. Najpierw nowicjat Sióstr Michalitek z Miejsca Piastowego, a po południu kuracjusze z Iwonicza Zdroju.

Tego dnia, grupa wolontariuszy, która co tydzień spotyka się przy Sanktuarium pod patronatem Saletyńskiego Funduszu Pomocy Dzieciom i Młodzieży, wraz ze swoim opiekunem – ks. Krzysztofem Samborskim MS wzięła udział w balu charytatywnym w Krośnie.

11 stycznia:  Na  środową Nowennę wpłynęło 70 próśb i podziękowań. Oto niektóre  intencje:

Kochana Mateczko, tyle razy spieszyłaś nam na pomoc, więc i tym razem z ufnością ośmielamy się prosić Ciebie o szczęśliwą operację i powrót do zdrowia dla Marka. Miej nas w opiece i pozwól, abyśmy wspólnie złożyli dziękczynienie przed Twoją cudowną Figurą za doznaną łaskę.

Najświętsza Matko, polecam Ci bardzo zagubionego kapłana, prosząc o przemianę jego serca i uzdrowienie wewnętrzne. Dla siebie proszę o uwolnienie od wszelkich zranień, silną wiarę, głęboką pokorę i wypełnienie woli Bożej – Małgorzata z Radomia.
Piękna Pani, polecam Ci naszą rodzinę, w której tak często jest pijaństwo, niezgoda i już trudno żyć w takim domu. Oddal od nas złego ducha, spraw by synowa szukała ratunku w modlitwie, a nie u wróżki – Bogumiła z Rawicza.

Matko Boża Saletyńska, dziękuję Panu Jezusowi i Tobie za wszystkie otrzymane łaski, wskazówki i natchnienia, jakie otrzymałam w czasie rekolekcji. Rozpoczynam nowe życie, nie sama jak dotychczas, ale ze wspólnotą. Prowadź, proszę – Janina.

Maryjo, dziękuję za wszelkie łaski. Proszę o wytrwanie do końca życia w ślubach wieczystych i kapłaństwie. Matko Słowa, daj mi łaskę dobrego przepowiadanie Jezusa wszystkim ludziom – diakon Damian.

Mateńko Saletyńska, dziękuję za udaną operację syna i uzdrowienie 18-letniej wnuczki, która uległa wypadkowi. Dziękuję za to, że zaliczyła szczęśliwie 7 przedmiotów w szkole. Matko, ona w tym roku zdaje maturę, weź wnuczkę pod swój płaszcz szczególnej opieki, ze względu na ten wypadek. Bardzo Ci dziękuję – babcia Zofia z Warszawy, Twoja czcicielka.

Matko Boża Saletyńska, bardzo Cię proszę, aby moi rodzice chodzili do kościoła i modlili się – Dominika.

Droga Maryjo, otaczaj nas swoją cudowną tarczą. Bardzo Cię proszę, aby ten rok był dla naszej rodziny dobry. Ofiaruję Ci cały trud nauki i pracy włożony w I półrocze w szkole. Proszę o zdrowie dla mojej kochanej mamusi, która jest poważnie chora na raka piersi. Pomóż jej przetrwać te trudne chwile bólu. Miej w opiece naród Polski, aby u nas nie było wojny – Twoja czcicielka Maria  z Mielca.

6 stycznia:  Klasztornymi korytarzami przeszedł długi i barwny korowód kolędników z kadzidłem, kredą i innymi rekwizytami. Śpiewając radosne pieśni, znaczyli wszystkie drzwi tradycyjnym napisem: K+M+B 2012. W postacie związane z tajemnicą Bożego Narodzenia wcielili się saletyńscy nowicjusze.

5 stycznia: W Dębowcu gościło przejazdem czterech polskich kleryków, studiujących w Madrycie. Przyjechali wraz z tamtejszym kapłanem. Wieczorem rozpoczęło się spotkanie opłatkowe, połączone z kilkudniowym odpoczynkiem, dla pielgrzymów, którzy nawiedzali miejsca święte i podróżowali po świecie z Duszpasterstwem Pielgrzymkowym La Salette.

4 stycznia: Po południu nawiedziła Sanktuarium pielgrzymka rodzinna z Mielca. Na Nowennę złożono 46 próśb i podziękowań – pośród nich były następujące intencje:

Dziękuję Ci Matko za wiarę, nadzieję i wytrwanie. Nie opuszczaj w potrzebie, daj zdrowie mojej chorej córce i mojemu nienarodzonemu dziecku. Błogosław nam, Matko.

Mateczko Saletyńska, przychodząc do Ciebie, co środę, proszę o łaskę uzdrowienia mojego męża z udaru mózgu. Daj mi siłę, abym mu pomogła w cierpieniu – prosi żona.

Maryjo, dziękuję za już i nieśmiało proszę o jeszcze. Pomóż! – Barbara.

Kochana Maryjo, dziękuję za duchowe umocnienie podczas rekolekcji w Twoim Domu, dziękuję za kapłanów – Saletynów, za łaskę przywitania nowego roku blisko Twojego Syna. Błogosław, prowadź mnie i moich najbliższych przez kolejne dni naszego ziemskiego pielgrzymowania – Twoja czcicielka Maria.

Matko Saletyńska, dziękuję za wyrwanie mnie z nałogu papierosów i alkoholu. Proszę o zdrowie dla mojej rodziny i wnuków. Matko, wybaw nas od długów, które zaciągnął brat i nie spłacił – prosi Twój były ministrant.

Matko ukochana, dziękuję za czas spędzony przy Tobie na rozważaniu Słowa Bożego. Błogosław wszystkim uczestnikom rekolekcji Lectio divina, oraz prowadzącym kapłanom – ks. Andrzejowi i ks. Zbigniewowi. Błogosław proszę, całej wspólnocie zakonnej.

Dziękuję Ci Matko za szansę zbudowania na nowo mojej rodziny. Chcę być szczęśliwym i dawać szczęście innym. Dziękuję.

Mateczko, dziękuję, że już po raz 73 doczekałam świąt Bożego Narodzenia, że żyję i że pomogłaś mi przetrwać i pokonać dwie choroby nowotworowe. Proszę o dalszą Bożą i Twoją opiekę nade mną i moją rodziną – wdzięczna czcicielka Krystyna.

Matko Saletyńska, Tobie powierzyłam moją córkę w opiekę, gdy była dzieckiem. Teraz przygotowuje się do zawarcia sakramentu małżeństwa. Dziękuję za opiekę i proszę o dalsze błogosławieństwo na nowej drodze życia – prosi mama.

1 stycznia 2012r. W domu rekolekcyjnym przez całą noc trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. W taki sposób żegnało odchodzący czas i witało Nowy Rok dziesięciu uczestników ćwiczeń duchownych „Lectio Divina”. W nocną modlitwę włączyli się również kapłani oraz nowicjusze.

Zgodnie z nowicjacką tradycją, kandydaci do życia zakonnego odwiedzają w styczniu rodziny dębowieckiej parafii, dzieląc się radością z narodzenia Pańskiego.

 

 

31 grudnia:

Ruch pielgrzymkowy w Sanktuarium za rok 2011

  1.   Pielgrzymki z różnych  diecezji – 70,
  2.   Z  diecezji rzeszowskiej – 201,
  3.   Z diecezji tarnowskiej –  109
  4.   Z diecezji przemyskiej –  58,
  5.   Z diecezji krakowskiej –  41,
  6.   Z diecezji katowickiej –  22,
  7.   Z diecezji poznańskiej – 13  
  8.   Z diecezji kieleckiej –  12, 
  9.   Z diecezji bielskożywieckiej – 11,
  10.   Z diecezji lubelskiej – 10,
  11.   Z diecezji warszawskich –  10,
  12.   Z diecezji sandomierskiej –  9,
  13.   Z diecezji zamojsko-lubaczowskiej – 8,  
  14.   Z diecezji opolskiej – 5,
  15.   Z diecezji radomskiej – 5, 
  16.   Z diecezji gliwickiej – 4,
  17.   Z diecezji częstochowskiej – 4,
  18.   Z diecezji kaliskiej – 4, 
  19.   Z diecezji warmińskiej –  4, 
  20.   Z diecezji białostockiej  –  3,          
  21.   Z diecezji toruńskiej – 3,
  22.   Z diecezji wrocławskiej –  3,          
  23.   Z diecezji łomżyńskiej – 3,
  24.   Z diecezji siedleckiej – 3,
  25.   Z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej – 3,
  26.   Z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej – 3,
  27.   Z diecezji świdnickiej –  2,
  28.   Z diecezji elbląskiej – 2,  
  29.   Z diecezji gdańskiej –   1,
  30.   Z diecezji łódzkiej – 1,
  31.   Z diecezji szczecińsko-kamieńskiej –  1,
  32.   Z diecezji płockiej –  1,
  33.   Z diecezji sosnowieckiej – 1,
  34.   Z diecezji legnickiej – 1    

Pielgrzymki zagraniczne:  

Europejska 1 

Republika Włoska 1 grupa

Francja – 1 grupa

Czechy –  1 grupa

Ukraina –  4   grupa

Słowacja – 11  grupy

Razem 650 grup na łączną ilość 28.595 osób

 

Informacje dodatkowe

Rozdano  90.000 tysięcy  Komunii św.

Na Nowennę do M. Bożej Saletyńskiej złożono 9.120  próśb i podziękowań 

Przeprowadzono 30  serii rekolekcji dla różnych wspólnot i  grup zawodowych 

7  osób złożyło pisemne przyrzeczenie trzeźwości

Zawarto 26  sakramentalnych małżeństw

Udzielono sakramentu chrztu św. 7  dzieciom

37 osób wstąpiło do Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej

Zebrano 420 podpisów w księdze księży–gości 

 

24 grudnia: W południe zakończyła się spowiedź przedświąteczna w Sanktuarium Matki Bożej Plączącej.  Od wczorajszego dnia od 16.00 godziny nieprzerwanie pełnili dyżury w konfesjonale kapłani zakonni i kilku kapłanów z dekanatu. Kolejki do ośmiu konfesjonałów zaczęły „topnieć” dopiero po północy. Jednak od wczesnych godzin rannych znów obserwowano przypływ penitentów. W czasie spowiedzi trzykrotnie poprowadzono nabożeństwo pokutne z rachunkiem sumienia, które poprowadzili księża z Centrum Pojednania La Salette. Przez cała noc trwała jednocześnie Adoracja Najświętszego Sakramentu. Dyżury pełnili nowicjusze i bracia zakonni. Wielu wiernych spędzało długie chwile na prywatnej modlitwie adoracyjnej.

18 grudnia: Płoną dostojnie cztery świece w adwentowym wieńcu; Pan jest blisko! Słoneczna niedziela, co prawda, bardziej przypominała wiosnę niż zimę, ale długie kolejki przy każdym z konfesjonałów są oznaką nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. W dębowieckim Sanktuarium w najbliższym tygodniu będzie spowiedź święta trzy razy w ciągu dnia, przez półtorej godziny. Rano od 600, przed południem od 1000 i wieczorem od 1730. Z myślą o tych, którzy wracają zza granicy, pracują do późna i nie będą mogli skorzystać z sakramentu pokuty w swoich parafiach organizujemy nocne spowiadanie połączone z adoracją Najświętszego Sakramentu od godz. 1600 w piątek do godz. 1100 w wigilijną sobotę.

 

Bracie, siostro, zostaw na chwilę troski codziennego dnia, że jeszcze musisz umyć okna, zaprosić gości, piec placki, przygotować paczki, kupić karpia. Pomyśl: PAN JEZUS PRZYCHODZI!

Czy jest w Twoim domu tyle ciszy, by usłyszeć płacz Bożej Dzieciny? Czy jest w Twoich oczach tyle dobroci, by każdy człowiek był dla Ciebie jak przyjaciel, jak brat? Czy Twoje serca jest już tak jasne i czyste, by Bóg mieszkał w nim z radością? Powiedz, jeśli trzeba i komu trzeba: przepraszam, zacznijmy od nowa. Przebaczam, Bóg jest wśród nas. Niech się tak stanie!... A potem idź do stajenki. Przytul się do Matki Najświętszej. Poproś Ją, by Cię nauczyła kochać Boga i ludzi. Zaproś św. Józefa do swojego domu, aby był Opiekunem także i Twojej Rodziny. Uklęknij przed Słowem, które stało się ciałem i zamieszkało między nami! Śpiewaj razem z chórami aniołów w tę świętą noc, obleczoną jasnością. Nieś swoje dary Królowi królów. I tak, pod opieką Świętej Rodziny idź spokojnie i bezpiecznie w nowy czas, jaki nadchodzi. 

 

17 grudnia:  Wczoraj rozpoczęliśmy uroczystą Nowennę do Dzieciątka Jezus. W Sanktuarium trwają rekolekcje dla członków Odnowy w Duchu Świętym z Rzeszowa i Trzebowniska. Dołączyło do nich kilka osób z innych miejscowości, które odpowiedziały za zaproszenie do wzięcia udziału w rekolekcjach dla zapracowanych, nazwanych „rekolekcjami ostatniej szansy”. Początek rekolekcji zakłócił nieco huragan przechodzący przez Dębowiec; jakiś czas nie było prądu, ale to potwierdzenie słów Pana Jezusa: „Czuwajcie, bo nie znacie dnia ani godziny”. Animatorka Ela mówi, że Dębowiec, to jest jej drugi, duchowy dom. Dom Matki. Słyszy nieraz komentarze: Po co tak wciąż jeździć do Dębowca? Czy w Rzeszowie brakuje kościołów? Przecież są i tam Księża Saletyni! Odpowiada na to: Przecież nikt się nie dziwi, że ktoś jedzie do swojej mamy, choćby 500 kilometrów! I nikt nie pyta, po co jeździsz do mamy? No, więc ja tak właśnie jeżdżę do Dębowca - do swojej Matki! 

14 grudnia: W Nowennie i Mszy św. uczestniczyli kucharze i pracownicy gastronomii, kończący dzisiaj swoje doroczne, organizowane już po raz piąty rekolekcje. Przy ołtarzu stanął poczet ze sztandarem, na którym widnieje postać św.  Idziego – patrona  ludzi dających jeść. Rekolekcje prowadził ks. Paweł Bryś MS.    

 

Na Nowennę ku czci Matki Bożej Saletyńskiej złożono w dniu dzisiejszym 41 próśb i podziękowań. Oto niektóre z nich:

 

Kochana Matko! Proszę Cię o łaskę pojednania z Bogiem dla bliskich osób z rodziny, aby zdążyli przed śmiercią zaprosić Twego Syna do swego serca – Jadwiga z Warszawy.

 

Matko Pięknej Miłości, ofiaruję Ci mojego chrześniaka Mariusza. Dopomóż mu odkryć drogę jego powołania, aby mógł kochać i służyć tak, jak tego pragnie Bóg. Obdarz jego serce łaską pokoju, żywej wiary i Twoją opieką – Teresa.

 

Matko Boża Saletyńska, polecam Ci moją rodzinę, w której od dawna brakuje Boga, zgody i miłości. Ulecz mnie na duszy i ciele, uwolnij od bolesnych wspomnień i zranień, które noszę w swoim sercu. Daj żywym łaskę nawrócenia, a dla zmarłych uproś wieczne zbawienie – Bogumiła z Poznania.

 

Najświętsza Matko, proszę Cię z całego serca o nawrócenie mojego brata Krzyśka i wyzwolenie go z nałogu narkomanii. Proszę Cię o zdanie matury, dostanie się na studia i zdanie prawa jazdy. Maryjo, błagam o dokonywanie dobrych wyborów w życiu i miłość w rodzinie – Twoje dziecko.

 

Maryjo, dziękuję Ci za to, że jesteś ze mną. Jestem tutaj na rekolekcjach i proszę o pomoc w moim życiu. Ty wiesz, że nie jest ono dobre, proszę, pomóż mi rozwiązać moje sprawy i trudności, z którymi nie mogę sobie poradzić.

 

Proszę o siłę do wytrwania w trzeźwości, abym zmienił swoje życie, pogodził się z żoną. Dla mojej żony proszę o tę łaskę, aby odnalazła sens w naszym wspólnym życiu – Maciej.

 

Matko, dziękuję za życie, za wszystko, co mam, za czas spędzony w Dębowcu. Proszę o nawrócenie i wyjście z nałogu alkoholizmu dla wujka i sąsiadów, o zdanie matury, o pomoc w powołaniu. Wiem, że Bóg mnie wybrał, ale jeszcze nie potrafię oddać Mu się zupełnie i odrzucić życie w świecie.

 

 

13 grudnia: Kilka dni temu pielgrzymowały siostry Saletynki, które w Dębowcu przeżywały dzień skupienia. Obecnie trwają rekolekcje dla kucharzy. Uczestniczy w nich 14 osób z różnych  miejscowości.

8 grudnia: Wiele osób przyszło na indywidualną modlitwę w „Godzinie Łaski„ od 1200-1300. Kościół sanktuaryjny w Dębowcu jest otwarty przez cały dzień od porannej Mszy świętej, która w Adwencie jest sprawowana o godz. 600, a w innym okresie o 700, aż do wieczornej liturgii o godz. 1800. Latem ten czas jeszcze się  wydłuża, ponieważ codzienną służbę Bożą kończy Apel Maryjny z procesją na Kalwarię o 2100.

7 grudnia: Na środową Nowennę złożono 157 intencji, w tym aż 106 zostało napisanych w języku słowackim. We wspólnej modlitwie polecaliśmy między innymi następujące sprawy i osoby: 

Dziękuję Ci Matko Boża Saletyńska za spotkanie z saletyńską historią w ramach adwentowych rekolekcji dla kobiet. Bóg zapłać.

Matko Boża, proszę Cię, żebyś dała mi siłę pogodzić się z tym, że moja babcia umarła. Proszę o pomoc w nauce i zdrowie dla naszej rodziny – Twoja córka.

Proszę Cię Matko o miłość dla łaski dla śmiertelnie chorej Małgosi i siłę w Bogu dla jej rodziny –Danusia.

Dziękuję Ci Matko Boża, że jeszcze żyję, choć nowotwór uczynił wiele spustoszenia. Proszę Cię, jeśli to możliwe o dalsze zdrowie i łaski, Bóg zapłać za modlitwę.

Matko Boża! W tym tygodniu straciłam pracę. Proszę o modlitwę w intencji znalezienia satysfakcjonującej pracy, wśród ludzi, dla których sam człowiek jest wartością. O siłę i wytrwałość dla mnie i dla przyjaciół, którzy zostali w moim starym miejscu pracy. Niech im się wiedzie jak najlepiej – Renata.

Maryjo, pod Twoją opiekę oddaję moją rodzinę: męża Jana, syna Pawła, córkę Magdalenę i siebie. Proszę, pomóż nam wyprostować nasze zakręcone ścieżki życiowe i poprowadź nas bezpiecznie do Twojego Syna Jezusa. Otwieraj nasze serca na Jego miłość, byśmy doświadczając Jej – sami potrafili kochać.

Pomóż mi Matko, abym dobrze przeżyła czas adwentowy i zdrowo doczekała Świąt Bożego Narodzenia. Proszę o sakrament pokuty dla błądzącej wnuczki – babcia Maria.

Maryjo, wspominam z radością pobyt u Ciebie. Proszę o zdrowie dla niepełnosprawnego syna, który jest po operacji. Bolesna Matko Saletyńska otocz nas opieką, daj siłę i nadzieję – Michalina z Zielonej Góry. 

6 grudnia: Trwają rekolekcje maturzystów z nowosądeckiego „Ekonomika”. 50-osobowa grupa przyjechała w towarzystwie dwóch nauczycieli i dwóch sióstr katechetek i od samego początku dała się poznać jako ułożona i zdyscyplinowana.

Nasi nowicjusze aż 9 razy wcielali się w osobę św. biskupa Mikołaja – dzisiejszego Patrona. Pamiętajmy, aby zapotrzebowanie na dobroć, na sprawianie drugim radości było w nas przez cały rok!

4 grudnia:  W Sanktuarium zakończyło się adwentowe czuwanie dla kobiet różnego stanu pod hasłem: „Cała w uwielbieniu Boga, cała w wypełnianiu Jego woli”.  W trwającym 3 dni czuwaniu brało udział 36 niewiast.

30 listopada

Ostatnią pielgrzymką zapisaną w listopadzie była grupa dorosłych wraz z kapłanem ze słowackiego Preszowa. Na dzisiejszą Nowennę do Matki Bożej Saletyńskiej złożono 49 próśb i podziękowań. W nabożeństwie uczestniczyli księża diecezjalni, odprawiający w dębowieckim Sanktuarium rekolekcje. Polecano Matce Najświętszej między innymi następujące intencje:

Matko Boża prosimy nade wszystko o potrzebne łaski dla naszej córeczki, którą sobie wymodliliśmy u Ciebie. Matko nasza, błogosław nam.

Pani Saletyńska, proszę Cię o zdrowie, potrzebne łaski i szczęśliwą operację oka dla mamy. Proszę Cię również o Twoją opiekę i potrzebne łaski dla bliskich mi osób – Twój niegodny czciciel.

Dziękuję ukochana Matko za wszystko, co dla mnie wyprosiłaś, za żonę i dzieci, za uratowane oko i nogę, że nie zostałem kaleką. Matko najdroższa, ratuj moich synów przed złem tego świata, chroń nas i Polskę.

Matko, proszę o nawrócenie i łaskę dobrej spowiedzi dla Adama i Zbigniewa. Maryjo, nie opuszczaj ich.

Proszę o jedność mojej rodziny i pozytywne załatwienie trudnych spraw. Proszę o zdrowie dla mojej mamy i udaną operację. Proszę i dziękuję.

Matko Boża Saletyńska, jestem w trudnej sytuacji. Mąż zostawił mnie z dzieckiem i z długami. Pomóż mi dalej żyć, daj zdrowie i siłę, bo jest tak ciężko.

Mateńko kochana, proszę o cud wyzwolenia z alkoholu mojej rodziny. Proszę, prowadź moje dzieci drogą wiary i chroń od wszelkiego zła – Maria.

Matko nasza z Dębowca, prosimy o łaski dla wnuczki, którą świat i studia pociągają w kierunku zła. Nie przystępuje do sakramentu pokuty, błądzi, nie słucha upomnień rodziców i babci. Odmień jej serce, dopomóż w tej ciężkiej i bolesnej sprawie – prosi strwożona rodzina.

Wielka Matko, pozwól, że Ci podziękuję za opiekę nad naszymi dziećmi. Pozwól nam w zdrowiu i szczęściu znów przyjechać do Ciebie z całą naszą rodziną – Twoi czciciele z Dębicy.

28 listopada: W pierwszych Roratach uczestniczyło 10 celebrujących kapłanów i 35 przedstawicieli ludu Bożego. Po Mszy świętej, zgodnie z sanktuaryjnym zwyczajem są śpiewane Godzinki, a następnie zakonnicy odmawiają Jutrznię. 

Wieczorem grupa ponad 30 księży rozpoczęła ostatnią już w tym roku serię kapłańskich rekolekcji.

27 listopada

W I niedzielę Adwentu przybyli do Sanktuarium członkowie Polskiego Związku Pszczelarzy wraz ze swymi rodzinami, w liczbie około 100 osób. Było reprezentowane Koło Powiatowe z Jasła i Koło Gminne z siedzibą w Nowym Żmigrodzie. Pszczelarze uczestniczyli we Mszy świętej o godz. 1100. W procesji z darami ofiarowali świecę paschalną do Sanktuarium i miód z tegorocznych zbiorów. Po Eucharystii była dla nich część artystyczna przygotowana przez dzieci z Dębowca oraz posiłek w klasztornym refektarzu.  

26 listopada

 Po południu w Sanktuarium odbyła się kongregacja dla księży z wyznaczonej części diecezji rzeszowskiej. Wzięło udział około 70 duchownych. W programie była adoracja Najświętszego Sakramentu oraz konferencja, którą wygłosił ks. Stanisław Zych. W tym czasie przyjechała także 32-osobowa pielgrzymka kuracjuszy z Iwonicza Zdroju. Chcieli pobrać wodę ze źródełka na saletyńskiej Kalwarii, ale na czas zimy dopływ wody zostaje zamknięty. Warto o tym pamiętać, wybierając się teraz do Dębowca.

Celebracją wieczornej, niedzielnej liturgii, rozpoczęliśmy przeżywanie Adwentu i nowego roku liturgicznego pod hasłem: Kościół naszym domem. Ks. Paweł Janaszkiewicz MS – Mistrz nowicjatu poświęcił wieniec adwentowy, zawieszony nad prezbiterium i świecę roratnią. Roraty w dębowieckim Sanktuarium będą w dni powszednie o godz. 6 rano. W kościele jest okolicznościowa dekoracja, nawiązująca do tajemnicy Zwiastowania.

25 listopada

Wczoraj w godzinach wieczornych, na parking sanktuaryjny przyjechał  mammobus, w którym panie mogą do poniedziałku bezpłatnie dokonywać badań mammograficznych, USG i cytologii. Akcja badań profilaktycznych odbywa się pod patronatem mieleckiej fundacji „SOS  ŻYCIE”.

Po południu, z racji patronalnego święta kolejarzy, odbyła się pielgrzymka pracowników kolei. Przybyli w liczbie około 150 osób. Przygotowali oprawę Mszy św., którą dla nich celebrował ks. Zbigniew Pałys MS. W homilii nawiązał do umięjętności prowadzenia dialogu, jaki posiadała ich św. Patronka - Katarzyna Aleksandryjska. Kolejarze też mają różne okazje do spotkań i rozmów z ludźmi.    

23 listopada

Na środową nowennę złożono 64 prośby i podziękowania. Wspólna modlitwa i Msza święta objęła między innymi następujące intencje: 

O Mateńko ukochana, błagam Cię o nawrócenie mojego Syna. Dopomóż mu, aby nie zginął marnie. Wstawiaj się za nami u Syna – mama.

Dziękuję Ci Matko Boża za opiekę i opiekunkę. Pomóż mi nieść krzyż cierpienia i kalectwa. Proszę o siły i Bożą mądrość dla tych, co mi pomagają, a także o miłość w rodzinie i sąsiedztwie.

Matko Boża Saletyńska, dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakie wyprosiłaś u swego Syna, Najdroższa Matuchno, pamiętaj o mojej córce, która studiuje w Anglii, bądź jej osłoną i opieką, by nie odebrano jej wiary, by nie zapomniała o Bożych przykazaniach. Proszę o zdrowie i trzeźwość dla męża i mocną wiarę dla synów.

Proszę o zdrowie dla mojej rodziny, o siłę dla Roberta i Mariusza, by mogli sobie poradzić w ciężkiej dla nich sytuacji, jaką jest śmierć ich mamy – prosi czcicielka.

Matko Boża, uproś u swego Syna łaskę zrozumienia i powrotu do Kościoła dla moich wnucząt i zięcia. Mnie pozostaje tylko modlitwa.

Kochana Mateńko, dziękuję ci za wszystkie łaski, którymi mnie obdarzyłaś i obdarzasz każdego dnia. Proszę, wyproś łaskę nawrócenia dla mojego męża, niech Bóg znów wleje w jego serce miłość, która przed laty nas połączyła – prosi żona.

Matko Boża Saletyńska, prosimy gorąco, abyś wyzwoliła z pijaństwa naszego kochanego tatusia i braci – proszą córki.

Matko Boża, klęczę przed Tobą w podzięce za udaną, czwartą z kolei operację. Dziękuję Ci, że jak Matka prowadzisz mnie za rękę. Uproś u Pana Boga łaskę życia, siły do przetrwania kolejnej chemioterapii. Matko Boża nie opuszczaj mnie, ratuj – Leokadia.

 Matuchno! Zawierzamy Ci wnuka Damiana. Prosimy o uzdrowienie relacji z rodzicami, o dary Ducha Świętego i Twoje matczyne wstawiennictwo u Boga dla całej naszej rodziny – pielgrzymi z Dębicy.

22 listopada

Ponad 50 kapłanów uczestniczy w kolejnej serii rekolekcji. Na wieczornej Mszy św. śpiewał sanktuaryjny chór „Cecylianum”, przeżywający  swoje patronalne święto. Po liturgii chórzyści zostali zaproszenia na agapę do klasztornego refektarza. Wieloletnim kierownikiem i dyrygentem chóru jest sanktuaryjny organista p. Zdzisław Romanek.

20 listopada

W trzecią niedzielę miesiąca przybywają liczniej do Sanktuarium  członkowie Apostolstwa Rodziny Saletyńsiej, by uczestniczyć w adoracji wynagradzającej po dwóch porannych Mszach świętych, ale z racji uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata, adoracja Najświętszego Sakramentu była dzisiaj po każdej Eucharystii. Jak w każdą niedzielę, nie brakowało pielgrzymek rodzinnych. Między innymi z okolic Ropczyc przyjechali rodzice z czworgiem małych dzieci i babcią, która włączyła się w prowadzenie różańca - „Przyjeżdżamy tu często, zawsze staramy się być, ale w tym roku udało nam się dopiero teraz” – powiedziała seniorka rodziny. Po południu celebrowano dodatkową Mszę świętą, połączoną z udzieleniem sakramentu małżeństwa.

18 listopada

Liturgiczny obchód bł. Karoliny Kózki – Współpatronki diecezji rzeszowskiej. Po południu Sanktuarium nawiedziła pielgrzymka kuracjuszy z Iwonicza Zdroju, a wieczorem rozpoczęła się sesja dla nauczycieli, rodziców i katechetów pod hasłem „Wychowanie bez porażek”. Nauki rekolekcyjne uzupełniają ćwiczenia warsztatowe. W sesji uczestniczy 20 osób.

16 listopada

36 kapłanów odprawia w Dębowcu doroczne rekolekcje. Są to w większości misjonarze saletyni, którzy przyjechali z różnych placówek i parafii. Wzięli udział wraz z miejscowymi wiernymi w Nowennie ku czci Matki Bożej Saletyńskiej, na którą dzisiaj złożono 120 próśb i podziękowań. Oto niektóre z nich: 

Matko Boża Saletyńska, proszę aby mój syn się poprawił i zmienił na lepszego człowieka. Proszę o szczęśliwą operację i zdrowie dla Marty.

Maryjo, dopomóż mi przyjąć i przeżyć cierpienie z powody nagłej utraty mojego ojca, który zginął – prosi Adam z przyjaciółmi.

Matko Boża, dziękuję Ci z całego serca za rok trzeźwości, za łaski, które otrzymałam i proszę o dalszą trzeźwość i zgodę w rodzinie oraz dom, w którym mogłabym zamieszkać. Dziękuję za Siostry Albertynki oraz wszystkich, których spotkałam na trzeźwej drodze – Jola.

Matko Boża proszę o pokój serca. Uproś mi u Twego Syna łaskę kapłaństwa i uleczenie wszelkich ran, które mnie jeszcze oddzielają od Boga. Dziękuję za Twoją przemożną opiekę i Twoje prowadzenie.

Mateńko Boża, gorąco Ci dziękuję, że uleczyłaś mnie z depresji i załamania. Błagam Ciebie, Matko, Pojednawczyni grzeszników o nawrócenie męża i jego rodziny na drogę cnoty i wiary – Twoja ufna córka.

Matko Boska Saletyńska, proszę Cię o szczęśliwą operację dla mojego synka, o dobrych lekarzy i powrót do upragnionego zdrowia. Błogosław nam, kochana Matko. Dziękuję za wszystkie otrzymane łaski – Czcicielka.   

Proszę o zdrowie, opiekę, błogosławieństwo i dary Ducha Świętego w pracy duszpasterskiej dla syna, a dla córki o pomyślne zdanie egzaminów i dobre przygotowanie do sakramentu małżeństwa.

Proszę o modlitwę za małżeństwo mojego brata, które się rozpadło. Jest troje nieletnich dzieci, a skłóceni rodzice walczą o majątek. Maryjo, spraw, aby ten koszmar się zakończył.

Dziękuję Ci, Matuchno, że przestałam pić i staram się pracować nad swoim charakterem. Dziękuję za zdrowie i za nadzieję. Błagam, miej mnie w opiece przez całe życie.

11 listopada

W południe celebrowano w Sanktuarium dwie dodatkowe Msze święte. Na jednej – mały Bartłomiej Maksymilian otrzymał łaskę chrztu, a na drugiej kościół zapełniło 130 radosnych uczestników „Biwaku Modlitewnego”. Przyjechali z różnych stron Polski. Młodzieżowe, biwakowe rekolekcje, lub jak je nazywają inni – „Warsztaty Saletyńskie” – organizuje w okresie Święta Niepodległości od kilku lat dębowiecka parafia. W prowadzenie włączyli się także klerycy i nowicjusze.

Wieczorem rozpoczęło się 3-dniowe modlitewne spotkanie środowisk trzeźwościowych. Bierze w nich udział około 50 osób.

10 listopada

Pielgrzymka bardzo grzecznych gimnazjalistów z Rakszawy. Z satysfakcją gratulowaliśmy towarzyszącym nauczycielkom takiej młodzieży! Potem przyjechały siostry sercanki z ojcem franciszkaninem z Krakowa. Zakonnika tak urzekła dekoracja w kaplicy Miłosierdzia Bożego poświęcona pamięci zmarłych saletynów, że zaproponował siostrom wspólny brewiarz właśnie w tej kaplicy.

9 listopada

Wczoraj do Polskiego La Salette pielgrzymowała młodzież licealna z Rzeszowa, a dzisiaj – w środowej Nowennie ku czci Matki Bożej Saletyńskiej uczestniczyła kolejna, spora grupa księży diecezjalnych z różnych diecezji, odprawiających w Dębowcu doroczne rekolekcje. Na nabożeństwo złożono 80 próśb i podziękowań. Oto niektóre z nich:     

Matko, proszę o cud uleczenia z bezpłodności. Daj nam cieszyć się potomstwem. Ty znasz ból mojego serca – pielgrzym.

Najdroższa Matko, proszę o wstawiennictwo u Boga, o potrzebne łaski i moc do życia w czystości, a także o pewność rozeznania mojego powołania – Twój syn.

Matko Boża, ukryj w swoim sercu wszystkich kapłanów, aby świecili nam dobrym przykładem i głosili Słowo Boga.

Dziękuję za wiarę, którą mnie Bóg obdarzył.

Matuchno, proszę o łaskę trzeźwości dla Zbigniewa i zdrowie dla Wiesławy i Marii.

Proszę o modlitwę w intencji mojej kochanej synowej, o jej powrót do zdrowia po trepanacji czaszki – prosi gorąco teściowa Cecylia z Gdyni.

Błagam o cud nawrócenia teścia, żeby nie wyrządzał krzywdy rodzinie, o uzdrowienie mojej żony, która znajduje się w stanie krytycznym, o potrzebne łaski i dobre życie dla synka - Michał

Dziękujemy za uratowanie od nieszczęśliwego wypadku i prosimy o dalsze błogosławieństwo – rodzina.                                                                                                               

Matko Boża Saletyńska, dziękuję Ci za łaskę przybycia do Ciebie, za dobrych synów, ich żony i wnuki. Spraw, ukochana Matko, aby Ting przyjęła chrzest, w Michał był wychowywany w wierze katolickiej. Opiekuj się, proszę, całą naszą rodziną – Stanisława.

W pozostałe dni tygodnia, o godz. 1730 jest odprawiane nabożeństwo za poleconych zmarłych, których imiona są odczytywane z kart wypominkowych.

6 listopada

Trwa oktawa odpustów i modlitw za dusze cierpiące w czyśćcu. Na saletyńskiej mogile każdego dnia płoną znicze. Pamięć o wszystkich księżach i braciach, którzy odeszli już do Pana kultywuje specjalna dekoracja w Sanktuarium. Na ścianach kaplicy Bożego Miłosierdzia zostały umieszczone fotografie i krótkie życiorysy 120 zmarłych saletynów z całej polskiej prowincji, także tych, którzy pracowali na misjach i placówkach zagranicznych i tam zostali pochowani. 

W ostatnich dniach była konwiwencja dla wspólnot neokatechumanlnych z Rzeszowa i Sędziszowa Młp. Odbył się także zjazd rodzin objętych Saletyńskim Funduszem Pomocy Dzieciom i Młodzieży.

28 października

Trzy wspólnoty neokatechumenalne z Rzeszowa uczestniczą w konwiwencji na terenie Sankturium. Na dębowieckim cmentarzu dobiegają końca prace nad odnowieniem zakonnego grobowca. Spoczywają w nim doczesne szczątki 41 misjonarzy saletynów – kapłanów, braci zakonnych i jednego nowicjusza. Remont grobowca saletyńskiego to wotum wdzięczności za 100 lat obecności na gościnnej dębowieckiej. Do remontu przyczynili się wszyscy misjonarze saletyni pracujący w kraju i za granicą.

26 października

W ostatnim czasie do Matki Bożej Płaczącej pielgrzymowali starsi pielgrzymi z Ropy (diec. tarnowska). W dzisiejszej Nowennie uczestniczyli księża, odprawiający w Sanktuarium rekolekcje. Czciciele złożyli 143 prośby i podziękowania. Włączmy się duchowo w ten serc naszych zgodny chór – jak śpiewamy w znanej pieśni ku czci Pięknej Pani z La Salette.   

 

Matko Boża Saletyńskia, wielokrotnie do Ciebie pielgrzymowałam. Matko proszę o to, abym nie została zwolniona z pracy. Uchroń mnie przed bezrobociem – Wioletta.

Dziękujemy z całego serca za szczęśliwe, choć przedwczesne przyjście na świat trojaczków w Chicago. Prosimy o życie i zdrowie dla nich, a także o siły i dary Ducha Świętego dla ich rodziców i personelu medycznego.

Dębowiecka Królowo, dziękujemy za wielką miłość do Ciebie i wszelkie apostolskie zaangażowanie Władysławy Rokity z Rozniszewa. Odpłać Jej w Królestwie niebieskim za wierną i gorliwą służbę na ziemi. Spraw, aby oglądała Boga i Ciebie w radości i chwale. Pomóż synowi i wnukowi przetrwać ból rozstania i smutek żałoby. Umocnij w nas nadzieję życia wiecznego.

Matko Boża Saletyńska, dziękuję za to, że mogłam podjąć leczenie w ciężkiej chorobie nowotworowej, że przeżyłam operację, chemio i radioterapię. Proszę, uproś dla mnie cud uzdrowienia, wiarę w rodzinie i nawrócenie Andrzeja – Hanna.

Dziękujemy Ci Matko Boża za życie chłopca, który po roku obudził się ze śpiączki. Prosimy, aby powrócił do pełnego zdrowia – Twoi wdzięczni czciciele

Matko Boża, proszę, odmień życie mojego męża, który się zagubił. Proszę o łaskę nawrócenie i wyleczenia z alkoholizmu dla niego. Wierzę, że za Twoją przyczyną zostanie uzdrowiona moja rodzina – Barbara.

Mamusiu! Najpierw chcę Ci podziękować, że dostałam się na studia, z których jestem bardzo zadowolona. Dziękuję, że mogę się cieszyć swym życiem. Proszę o błogosławieństwo i mądrość na drodze rozpoczętego, dorosłego życia. Proszę za moich dziadków i rodziców. O miłość i dobre zdrowie, o pokój dla dusz bliskich zmarłych.

24 października

W Sanktuarium modliły się dawne uczennice Sióstr Niepokalanek z Jazłowca i Warszawy. Wieczorem około 30 kapłanów diecezjalnych rozpoczęło swoje doroczne rekolekcje. Już od kilku dni można składać do specjalnej skarbony kartki wypominkowe z imionami zmarłych, za których przez cały listopad będą odprawiane okolicznościowe nabożeństwa.

22 października

Po przymrozkach i deszczach przyszła pogodna sobota. Od rana przybywali pielgrzymi. Najpierw schola z Osobnicy wraz z ks. proboszczem. W przedpołudniowej Mszy świętej uczestniczyły 3 grupy: pracownicy Służby Zdrowia z Brzeska, Róża Różańcowa Rodziców Przedszkola Św. Józefa z Rzeszowa oraz młodzież z klerykiem z okolic Przemyśla.

Tego dnia po raz pierwszy obchodzono w liturgii wspomnienie bł. Jana Pawła II papieża. Przed ołtarzem przygotowano okolicznościową dekorację. Po każdej Mszy świętej podano wiernym od uczczenia relikwie bł. Papieża-Polaka. Taką możliwość będą mieli także jutro wszyscy, którzy będą uczestniczyli w liturgii  sprawowanej w kościele sanktuaryjnym. 

21 października

Do Sanktuarium przybyli kuracjusze z Iwonicza Zdroju.  Dwie wspólnoty neokatechumenalne – z Krosna i Rzeszowa odprawiają swoje ćwiczenia duchowne tak zwane konwiwencje.

W kaplicy domu rekolekcyjnego zamontowano nowe okna.

20 października

Pielgrzymka z wielkopolskich Mchów – rodzinnej miejscowości śp. arcybiskupa Antoniego Baraniaka. Na dębowieckim cmentarzu trwa renowacja grobowca Misjonarzy Saletynów.

 

19 października

Do Matki Bożej przyjechali pielgrzymi ze słowackich Koszyc oraz dzieci z Limanowej.

Na środową Nowennę złożono 172 prośby i podziękowania. Przytoczmy kilka z nich, by krąg wspólnej modlitwy poszerzył się także o saletyńskich internautów:

Proszę o odnowienie relacji małżeńskich mojego syna Juliusza i Doroty, aby na nowo stali się małżeństwem dla swojej córeczki, która bardzo przeżywa ich rozstanie – proszą rodzice.

Błagam Matkę Najświętszą o cud uratowania małżeństwa, aby moja żona Agnieszka zrezygnowała z romansu i wróciła do Boga, żebyśmy byli razem i umieli oraz chcieli ze sobą rozmawiać. Matko ratuj, dla Boga nie ma rzeczy niemożliwej! – Michał z Wrocławia.

Jestem mamą małego Błażejka, u którego specjaliści podejrzewają autyzm. Wspomóż Matko Boża rozwój mojego syna, aby był zdrowym i dobrze rozwijającym się dzieckiem, żeby ta diagnoza nie potwierdziła się.

Dziękuję, że spełniły się moje marzenia. Po 24 latach jestem w Dębowcu. Moja mama się tutaj urodziła. Prosimy o zdrowie dla całej rodziny –Maria i Edward ze Szczecina.

Mateńko Saletyńska, bardzo Cię proszę w intencji syna Dominika, aby nie był uzależniony od komputera, aby miał pracę, a nade wszystko, żeby powrócił do Boga. Polecam Ci całą moją rodzinę – zatroskana matka spod Tarnowa.

Maryjo, zmiłuj się nad moją rozpadającą się rodziną. Otocz nas łaską pojednania, wybaczenia i miłości. Pomóż nam odbudować miłość i żyć na nowo według Dekalogu – Małgorzata.

18 października

Pielgrzymka z Trzeszowa (diec. wrocławska), podobnie jak goszcząca niedawno grupa z Mysłowiec, wzięła udział w Apelu Maryjnym i procesji z lampionami na Kalwarię Saletyńską. Co prawda, już bez udziału mieszkańców Dębowca, dla których to nabożeństwo oficjalnie zakończyło się w ostatni dzień września, ale za to w szczególnej łączności z miejscem objawienia Matki Bożej Płaczącej.

Na nocleg przyjechali pątnicy z Jastrzębia Zdroju (diec. katowicka)

16 października

Płonące lampki przed portretem bł. Jana Pawła II przypominają wszystkim wchodzącym do kościoła, że dziś mija 33 rocznica wyboru kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Był to także dzień rodzinnych pielgrzymek czyli odwiedziny naszych nowicjuszy. Co jakiś czas najbliższa rodzina może odwiedzić swego syna, wnuka czy brata, odbywającego w Sanktuarium roczny nowicjat. Z różnych miejscowości przyjechało ponad 20 osób. Była też pielgrzymka rodzinna z Myślenic, ale nie związana z nowicjatem. Po nawiedzeniu francuskiego La Salette, zapragnęli przyjechać do Dębowca. Dzięki czytaniu naszej strony internetowej, doskonale wiedzieli, że o godz. 900 jest wspólny różaniec, potem Msza św. i adoracja wynagradzająca z racji trzeciej – saletyńskiej niedzieli. W Polskim La Salette byli po raz pierwszy, ale pragną tu jeszcze przyjechać.  

15 października

Pomimo dokuczliwego chłodu i padającego przez cały dzień deszczu, do Dębowca przyjechały pielgrzymki z Tarnowa, Skrzyszowa, Krakowa-Witkowic i Zaczernia. Po południu w kościele sanktuaryjnym udzielono jednej parze sakramentu małżeństwa.    

 

14 października

W Dzień Nauczyciela, od rana modlili się pielgrzymi u stóp Maryi, którą Kościół pięknie nazywa „Mistrzynią życia duchowego” i „Nauczycielką wiary”. Sanktuarium nawiedzali w ciągu tego dnia: nauczyciele z Sanoka, siostry saletynki z Madagaskaru, dzieci z Wielopola wraz z siostrą katechetką. Wieczorem przybyło „Bractwo Pielgrzymkowe” z Mysłowic oraz przedstawiciele słowackiej Polonii.

12 października

Kolejny ponury i deszczowy dzień, ale niekorzystna aura nie przeszkodziła w pielgrzymce do Dębowca pensjonariuszom Domu Opieki Społecznej im św. Ojca Pio z Dębicy. Jak zwykle przybyło też wielu czcicieli Matki Bożej Płaczącej z Dębowca i okolic na wieczorną Nowennę ku Jej czci. Złożono 187 próśb i podziękowań.

11 października

Mimo chłodu i deszczu do Sanktuarium przybyli pielgrzymi ze Słowacji, z Bielewa (diec. poznańska), oraz dzieci z Grybowa (diec. tarnowska).

9 października

Sanktuarium wraz z całym Kościołem w Polsce  przeżywało XI już Dzień Papieski pod hasłem: Jan Paweł II – Człowiek Modlitwy. Po każdej Mszy św. zbierano ofiary do puszek na stypendia dla ubogiej młodzieży w ramach dzieła „Żywego Pomnika Jana Pawła II”.

W domu rekolekcyjnym zakończyły się rekolekcje dla czytelników „Posłańca”.

8 października

Od wczoraj 35-osobowa grupa czytelników dwumiesięcznika: „La Salette – Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej” z różnych stron Polski  odprawia w Sanktuarium doroczne rekolekcje na temat: Maryja – życie formowane  Słowem Bożym. W ciągu dnia przybyło sześć pielgrzymek z diecezji rzeszowskiej, opolskiej, przemyskiej i zamojsko-lubaczowskiej z następujących miejscowości: Niwiska, Prudnik, Lubaczów, Wielopole, Bircza i Wysoka Głogowska. Po południu celebrowano liturgię ślubną. Na wieczornym różańcu polecano Panu Bogu i Najświętszej Matce sprawy Ojczyzny, prosząc o dar mądrości na jutrzejsze wybory.

6 października

W południe przyjechała pielgrzymka emerytów z Rzeszowa i grupa z Jastrzębia Zdroju (diec. katowicka). Choć nie ma już wieczornych Apeli Maryjnych, czciciele Płaczącej Matki przychodzą każdego wieczoru do świątyni na wspólną modlitwę różańcową o godz. 1800.

5 października

Minął kolejny pogodny, ciepły dzień. Zakończyło się trzydniowe spotkanie przełożonych z saletyńskich placówek. Do Sanktuarium przybyła także pielgrzymka dzieci szkolnych z Głowienki (diec. przemyska) oraz 50 osobowa grupa z Warsztatów Terapii Zajęciowej rzeszowskiego Caritasu. Na dzisiejszą Nowennę do Matki Bożej Saletyńskiej złożono 400 próśb i podziękowań. W wieczornej Mszy św. uczestniczyli strażacy i policjanci, którzy pełnili posługi podczas uroczystości odpustowych.     

1 października

Pierwsza sobota października wszystkich przywitała piękną jesienną pogodą. Dębowiec o tej porze roku jest niezwykle uroczy, ale jak zawsze Maryja Saletyńska jest tą, która zaprasza i oczekuje na swoje dzieci. Już od wczesnych godzin gromadzili się pielgrzymi przed tronem Pięknej Pani: z diecezji poznańskiej z Miejskiej Górki, potem  rodzice i dzieci przedszkolne wraz z siostrami zakonnymi z Rzeszowa, pielgrzymki z Łomnicy Zdrój i Mędrzechowa / diecezja tarnowska/,  Kęt i  Lipowej k/Żywca   / diec. Bielsko – żywiecka/ , Tarnogród / diec. Zamojsko – lubaczowska/, Babice / diec. Gliwicka/. Nie zabrakło również pielgrzymów indywidualnych, którzy przez cały dzień nawiedzali sanktuarium upraszając łaski przed Płaczącą Matką.

30 września

Uroczystym Apelem Maryjnym o 21.00 zakończyły się spotkania modlitewne gromadzące od 1 maja pielgrzymów i mieszkanców Dębowca oraz okolicznych miejscowości. Podczas Apeli rozważania oparte były o życiorysy świętych i błogosławionych, których bł. Jan Paweł II wyniósł do godności ołtarzy. W dzisiejszym Apelu ucestniczyła pielgrzymka z Miejskiej Górki k/Poznania

28 września

Pielgrzymka dzieci z Łańcuta i młodzieży licealnej z Rzeszowa oraz kuracjuszy z Iwonicza Zdroju i Rymanowa. Na godz. 1500 przyjechało ponad 200 delegatek z 19 Kół Gospodyń Wiejskich na swoją I pielgrzymkę. Kilkanaście dni temu uczestniczyły w dębowieckim odpuście, prezentując misternie wykonane wieńce i składając dary ołtarza, ale rozmiar organizowanych uroczystości nie gwarantuje wtedy zadumy i nie sprzyja cichej modlitwie. Dlatego wysłano zaproszenia na dzisiejszą pielgrzymkę, która miała charakter „prywatnej audiencji” w Domu Matki. Wspólne czuwanie obejmowało Koronkę do Miłosierdzia Bożego, różaniec na dróżkach oraz refleksję na temat 100-letniej historii Sanktuarium i prowadzonych przy nim dzieł. Po przerwie był dalszy ciąg spotkania z Maryją poprzez nabożeństwo Nieustającej Nowenny, po której została odprawiona uroczysta Msza św. pod przewodnictwem ks. Kustosza. Wszystkich zaproszono do altanki na skromny poczęstunek i rozdano saletyńskie pamiątki. Pielgrzymkę zakończył Apel Maryjny i procesja na Kalwarię. Propozycja ks. Kustosza, by w przyszłości kontynuować takie spotkania, spotkała się z aplauzem. Pątniczki podkreślały, że ten dzień był dla nich łaską, radością i dowartościowaniem ich codziennej, nie zawsze zauważonej posługi.   

26 września

Po południu ks. prałat z gorlickiej bazyliki NMP przywiózł jak co roku dwa autokary pielgrzymów. Po Mszy świętej poznali stuletnią historię Sanktuarium, a następnie odprawili na Kalwarii Drogę Krzyżową. Przejazdem gościła też grupa gimnazjalistów z diecezji kieleckiej, wraz z kapłanem i nauczycielami. Wracali z Komańczy i chcieli pokłonić się Matce Bożej. Wieczorem 33 duchownych z kilku diecezji rozpoczęło w dębowieckim Centrum Pojednania swoje doroczne, kapłańskie rekolekcje.

25 września

Pierwsza poodpustowa niedziela, słoneczna i ciepła – podobnie jak w dzień wczorajszy – obfitowała w pielgrzymów; głównie indywidualnych, którzy z najbliższą rodziną nawiedzali przez cały dzień Sanktuarium Matki Bożej Płaczącej. Na parkingach, wśród wielu innych, stały samochody z rejestracją katowicką, warszawską, lubelską, francuską, duńską. W zorganizowanej grupie przybyli pątnicy z Opola i Buska Zdroju. Małżeństwo spod Poznania udające do Polańczyka na kurację sanatoryjną, najpierw przyjechało na dwa dni do Dębowca. Najbardziej cenią sobie tutejszy spokój, ciszę i modlitewny klimat.

24 września

Jeszcze pielgrzymi z Żywca nie zdążyli wyjść z kościoła po porannej Mszy świętej, a już przyjechały kolejne grupy: chór parafialny „Oremus” z Niedźwiedzia i pielgrzymka parafialna z Humnisk. Potem grupa niepełnosprawnych z Sanoka, dorośli i dzieci z parafii Wysowa, grupa dorosłych z parafii św. Jana Kantego z Krakowa oraz dzieci z Jarosławia z opiekunami i kapłanem. Na Mszy św. o godz. 1030 był celebrowany Jubileusz 12 par, które  50 lat temu zawarły sakrament małżeństwa w Dębowcu. W uroczystości uczestniczył ks. proboszcz, władze gminne i rodziny Jubilatów. Po południu, przed rozpoczęciem potrójnej liturgii ślubnej, uczciła Dębowiecką Królową parafialna pielgrzymka z Pantalowic. Gdy ostatnia para wypowiadała sakramentalne: „Ślubuję ci miłość...”, dwa autokary przywiozły pielgrzymów z diecezji zamojsko-lubaczowskiej i przemyskiej wraz z duszpasterzami. Przed nabożeństwem przybyli jeszcze pątnicy z Zakrzewia koło Radomia, a w wieczornej Eucharystii uczestniczyła pielgrzymka z Zagórza. Na Apelu o godz. 2100 oprócz pątników z diecezji radomskiej modliła się niewielka grupa z Piekar Śląskich, która pozostała na nocleg, a śród pielgrzymów indywidualnych byli jeszcze tego wieczoru między innymi:  czciciel Saletyńskiej Matki z Rzeszowa, rodzina z Niechobrza i wielkopolskich Manieczek

23 września

Liturgiczne wspomnienie św. Ojca Pio. Sanktuarium posiada okazałą relikwię tego świętego kapłana i charyzmatycznego spowiednika, którą wierni mogli tego dnia ucałować po każdej Mszy świętej.

Trwa saletyński wrzesień. U stóp Matki Bożej Płaczącej modlili się pielgrzymi z Brzostku oraz starsi i niepełnosprawni z Piwnicznej-Zdroju. W domu rekolekcyjnym nocują pątnicy z Żywca.

21 września

Zachmurzone niebo, deszcz i żółknące liście przypominają, że  rozpoczęła się jesień, choć na czas Odpustu pogoda była prawdziwie letnia. Dzisiaj, podczas Nieustającej Nowenny ku czci Matki Bożej Płaczącej, była jakby kontynuacja odpustowych nabożeństw. Wielu czcicieli Maryi trwało na modlitwie. Były czytane intencje polecone przez pielgrzymów. Celebrowano Eucharystię w intencji wszystkich próśb i podziękowań, których przez cztery odpustowe dni złożono łącznie 800.

20 września

Plac sanktuaryjny i całe obejście już posprzątane po wielkich uroczystościach odpustowych. Matka Boża przyjmuje z radością kolejnych pielgrzymów w swoim Domu. Wczoraj, w 165. rocznicę Zjawienia Maryi Płaczącej w La Salette przyjechali kuracjusze z Wapiennego, a później parafialna pielgrzymka Klubu Inteligencji Katolickiej z Wisły – na pobyt dwudniowy. Dzisiaj dołączyli do nich pątnicy z Żor. W ozdobnych świecznikach w kaplicy Matki Bożej i na Kalwarii płoną lampki zapalone przez Jej czcicieli na znak czuwania i modlitwy

18 września

Główny dzień odpustowy rozpoczął śpiew Godzinek przed prymarią. Już przyjechały pierwsze pielgrzymki – z Zagórzyc, Górna, Siedlisk i Budziwoju. Z każdą godziną było ich coraz więcej. Gdy skończyła się Eucharystia o godz. 900, której przewodniczył ks. infułat Wiesław Szurek – przyjaciel dębowieckiego klasztoru i Matki Bożej Płaczącej, zaczęły wchodzić na plac piesze pielgrzymki z parafii jasielskich i okolicznych miejscowości, a także z  ziemi gorlickiej, Rzeszowa, Frysztaka. Z tych dwóch ostatnich miejscowości odnotowano również pielgrzymki rowerowe. Przyjechały grupy z parafii saletyńskich w Krakowie i Łętowem, a także z ukraińskich Łanowic.  Była też duża grupa Słowaków – łącznie 33 zorganizowane grupy.

Przed uroczystą sumą kapela ludowa z Ołpin wprowadziła korowód dożynkowy. Najpierw maszerowała Gwardia Dębowiecka i 28 pocztów sztandarowych. Jako pierwszy był niesiony sztandar Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Potem delegacje w strojach regionalnych niosły 35 wieńcy dożynkowych. Każdy z nich był nie tylko wyrazem wiary i miłości do Boga, Najświętszej Matki i ojczystej ziemi, ale również artystycznym dziełem sztuki. Ponad 50 kapłanów wyszło w procesji liturgicznej do ołtarza polowego wraz z kopią cudownej Figury Pięknej Pani. Przewodniczył ordynariusz diecezji Grenoble – ks. biskup Guy de Kerimel, w asyście ks. biskupa Edwarda Białogłowskiego i ks. infułata Wiesława Szurka z Rzeszowa. W powitalnym wierszu uczennica miejscowego gimnazjum przypomniała stuletnią historię dębowieckiego Sanktuarium:

 

Przed stu laty, pod tym samym, rozłożystym dębem,
Pod którym teraz usiadła pielgrzymów gromadka,
Stało trzech zakonników, czując, że tu klasztor będzie,
Bo Dębowiec dla siebie wybrała Zapłakana Matka...

Zaczęła się budowa zakonnego domu i kaplicy,
Malarka z Krakowa dała obraz Saletyńskiej Pani...
I wkrótce rzeszy wiernych już nikt nie mógł policzyć,
Zewsząd szli ludzie do Matki, jak Ona spłakani.

Z ofiar pątników wyrosła Saletyńska Kalwaria,
Ksiądz Michał Kolbuch na Odpust spraszał ludzi wiele,
„Posłańca Matki Bożej” wydawała klasztorna drukarnia,
Ksiądz Skibiński w Polsce głosił „Saletyńskie Niedziele”.

Generał Haller swój najwyższy krzyż zasługi,
Maryi tu złożył wdzięczny, z pokorą głęboką.
To było przed wojną, w roku trzydziestu drugim.
Potem mury nowej świątyni pięły się wysoko...

Przyszła wojna światowa, dalsze trudne lata,
Ocalał kościół. Lud przybył znów w pątniczym trudzie.
I modlitwa żarliwa stąd ciągle ku niebu ulata,
By wierni Bogu, Ewangelii, Krzyżowi pozostali ludzie.

Ksiądz Kardynał Wojtyła przyjechał tu z Krakowa,
Z zakonnikami przy kolacji odpustowej siedział,
Że sześć lat później zostanie On Głową Kościoła,
Oprócz Boga samego, nikt wtedy jeszcze nie wiedział...

Szły w życie pokolenia Misjonarzy Saletynów nowe,
Pielgrzymi nieśli Pięknej Pani serca swoje gorące,
Podejmowano trud nawrócenia i ducha odnowę,
Upiększano kościół i ludzi z Bogiem jednano tysiące...

Piętnaście lat temu wśród biskupów grona licznego,
Złoty wieniec róż zabłysnął nad Maryi głową,
Pobłogosławiony w Rzymie przez Jana Pawła II.
Pięćdziesiąt tysięcy uczciło wtedy Dębowiecką Królową!

Dzień po dniu do Niej przychodzą i latem i wiosną,
Znów jest „Posłaniec”, nowe dzieła w Polsce i świecie
Szeregi świeckich apostołów Matki Płaczącej rosną,
Tak z Bożą pomocą minęło Saletyńskie Stulecie!

Ufnie idziemy już w przyszłość, co stoi przed nami,
Prosząc o błogosławieństwo na życiowe dzieje,
Na rozwój Sanktuarium pod opieką Pięknej Pani,
Byśmy stąd miłość czerpali, dar wiary,  nadzieję...   

Dziś wobec z francuskiego Grenobl i z Rzeszowa Pasterza,
Wśród tysięcy, co przynieśli tu swoje sztandary i wieńce,
Dziękczynne „Te Deum” jak dzwon w dusze nam uderza
A w ciszy łzy Matczynej, składamy Jej w darze swe serce.             

 

To uroczyste „Te Deum” wyśpiewała zebrana rzesza pątników wraz z kapłanami po Mszy św. na zakończenie procesji eucharystycznej. Przed Chrystusem i Zapłakaną Matką defilowały wieńce. Nie wszyscy mogli dokładnie je zobaczyć, dlatego przyjrzyjmy się pokrótce każdemu z nich:

 

1. Wieniec z Dębowca: Krzyż wyklejony kłosami z rozłożonym na ramionach różańcem. U stóp krzyża obraz Ojca świętego w ramie z kłosów pszenicy w kształcie serca. Podstawę wieńca oplatają gałązki dębowe.   

2. Wieniec z Folusza:  Ma kształt korony wykonanej z różnych zbóż. Wieńczy go krzyż pokryty nasionami maku. Podstawę zdobią różne zioła.  

3. Wieniec z Cieklina: W kształcie serca. Z jednej strony obraz Matki Bożej Częstochowskiej wyklejony ziarnami i nasionami, a z drugiej ręcznie haftowana postać Pana Jezusa z napisem: JEZUS  NASZĄ  NADZIEJĄ.

4. Wieniec z Pagórka: Przedstawia Pana Jezusa na łodzi plecionej z leszczyny, oklejonej orkiszem, pszenżytem, pszenicą i owsem.

5. Wieniec z Zarzecza: To dwustronny obraz wyklejony z ziaren zbóż i różnych nasion. Po jednej stronie wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem, po drugiej Jan Paweł II odmawiający różaniec.

6. Wieniec z Osobnicy: Przedstawia Jana Pawła II Dobrego Pasterza, prowadzącego swoje owce do owczarni Pana. Inspiracją była beatyfikacja Ojca świętego.

7. Wieniec ze Stopnicy, z diecezji kieleckiej: Ma kształt ołtarza z bazyliki Miłosierdzia Bożego z Krakowskich Łagiewnik.

8. Grudna Kępska:  Przygotowała wieniec z wizerunkiem Najświętszych Serc Pana Jezusa i Matki Bożej, czuwającymi nad wszystkimi narodami świata na całej kuli ziemskiej. Z drugiej strony wykonane z kłosów dwie tablice z Przykazaniami Bożymi.

9. Wieniec z dzielnicy Belna Dolna w Bieczu: Przedstawia figurę Matki Bożej odzianą w szaty ze zbóż i kwiatów.

10. Wola Cieklińska:  Przygotowała wieniec w kształcie krzyża z kielichem i Hostią. Krzyż jest wyklejony nasionami i kłosami pszenicy, a Hostia wiórkami kokosowymi.

11. Nowy Glinik:  Prezentuje wieniec wykonany z kłosów zbóż, ziół i kwiatów w formie kielicha z Hostią. Nawiązuje do tegorocznego hasła duszpasterskiego: „W komunii z Bogiem”.

12. Wieniec z Siedlisk Żmigrodzkich:  Ma kształt dzieży do robienia ciasta na chleb. Na dzieży znajduje się krzyż, wizerunek Serca Pana Jezusa, a dookoła warzywa i owoce. Nad całością góruje kopuła wsparta na czterech filarach.   

13. Wieniec z Bierówki: Ma kształt serca, wykonanego z pszenicy. Z przodu jest umieszczony obraz św. Maksymiliana Kolbego, a na odwrocie bł. Jana Pawła II. Podstawa wieńca jest uwita z owsa i przybrana żytem.

14. Grupa śpiewacza „Barwy Jesieni”, działająca przy Domu Kultury w Strzyżowie prezentuje wieniec w kształcie dzwonu wykonany z kłosów i nasion, w oprawie dzwonnicy sygnaturki. Dach dzwonnicy pokrywają łuski szyszek. Dzwon symbolizuje radosne, wzniosłe, a także pełne smutku i zagrożenia chwile naszego życia.  

15.  Świerchowa:  Prezentuje wieniec: w kształcie litery M jako symbolu Matki Bożej,  obejmującej swymi ramionami postać Błogosławionego Jana Pawła II. Obraz beatyfikacyjny został namalowany ręcznie.

16. Wieniec niesiony przez Koło Gospodyń Wiejskich z Nienaszowa przedstawia wykonaną z różnego rodzaju zbóż i ozdobioną kwiatami przydrożną kapliczkę z Figurą Matki Bożej Różańcowej. Tył wieńca zdobi obraz Ojca Świętego Jana Pawła II.

17. Wieniec z parafii Ołpiny: Przedstawia kielich z Hostią na tle krzyża. Wykonali go druhowie OSP wraz z rodzinami.

18. Wieniec ze Swoszowej: Prezentuje zarys naszego kraju oraz godło Polski. Pomiędzy nimi widniej obraz Jasnogórskiej Królowej oraz dewiza Wojska Polskiego: BÓG, HONOR, OJCZYZNA”. Wieniec wykonano z kłosów, kwiatów i łusek szyszek.

19.  Łubno Opace i Szlacheckie: przygotowało wspólnie wieniec w postaci chłopa z kosą, wyklejonego jęczmieniem i fasolą, stojącego pośród snopów zboża i jarzyn.

 20. Wieniec z Trzcinicy: W formie serca pokrytego suszoną 
 marchewką, zabarwioną sokiem z buraków. Wewnątrz obraz Papieża Jana Pawła II i Matki Bożej, wyklejony dwunastoma rodzajami ziaren. Wieniec umieszczony jest na postumencie przedstawiającym mapę Polski, podzieloną na 16 województw i pokrytą roślinami, które przeważają na ich terenach.

21. Wieniec z Binarowej: Ma kształt korony i nawiązuje do wizerunku Binarowskiej Pani, czczonej w tej parafii jako Matka Boża Wspomożenia Wiernych.

22. Wieniec z Szerzyn:  kształt litery P – symbol św. Piotra wraz z rybą – symbolem obfitości.

23. Wieniec z Trzcinicy: Przedstawia scenerię objawienia Matki Bożej W La Salette. Wykonany z nasion, kwiatów i mchu.

24. Wieniec z Gorajowic: To wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej w kapliczce zer zboża.

25. 15 dziewczynek ze scholi w Harklowej  przyniosło wieniec w postaci snopa otoczonego różańcem.

26. Wieniec z parafii Głojsce: Prezentuje Ojca św. w barce. Jan Paweł II został wyklejony kokosem, a barka różnymi nasionami.

27. Wieniec z Fary jasielskiej: Przedstawia chłopa z kosą przy snopie z bażantem.

28. Święcany: Przygotowały wieniec z wizerunkiem Jana Pawła II klęczącego pod krzyżem.

29. Wieniec z Majscowej: Figura Niepokalanej wkomponowana w literę „M”.

30. Wieniec  firmy „Trafunek” z Dębowca: Ma kształt Hostii z krzyżem w tle.

31. Wieniec z Osobnicy Dolnej: Został wykonany jako kielich z Hostią.

32. Ropica Polska: Prezentuje wieniec z wizerunkiem św. Ojca Pio wkomponowanym w kosz kwiatów.

33. Wieniec z Łazów Dębowieckich: Ma kształt łodzi, z której naucza Pan Jezus.

34. Kolejny wieniec z Osobnicy:  Przedstawia woźnicę, wiozącego snopy konnym zaprzęgiem.

35. Wieniec wykonany przez pensjonariuszy PDS-u w Foluszu: To obraz Matki Bożej Częstochowskiej na kuli ziemskiej.         

 

Gdy skończyła się główna uroczystość, wiele osób pozostało  Sanktuarium. Cały czas przychodzili czciciele Pięknej Pani. Po południu było jeszcze opowiadanie o zjawienia Matki Bożek w La Salette, Msza św. o godz. 1500, nabożeństwo wrześniowe i Msza św. wieczorna, różaniec na dróżkach i ostatni punkt odpustowego programu – Apel Maryjny z procesją o godz. 2100.  Dziękujemy Bogu za ten święty czas, za wielkie kolejki przy konfesjonałach i przy Stole Pańskim, za przepiękną  pogodę, za łaskę spotkania z Maryją – dla wielu po raz pierwszy, ale z pewnością nie po raz ostatni.     

 

17 września

Piękna, słoneczna trzecia sobota września przypominała ten sam dzień sprzed 165 laty, kiedy na górze La Salette objawiła się Matka Boża. Wtedy widziało Ją tylko dwoje biednych pastuszków, a dziś przed łaskami słynącą Figurą Pięknej Pani  w dębowieckim Sanktuarium, nie brakowało przez cały odpustowy dzień, zorganizowanych i indywidualnych pielgrzymów. Zgodnie z hasłem tego dnia: „W trosce o młodych”, przed południem celebrowano nabożeństwo pokutne i uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem Ks. biskupa Edwarda Białogłowskiego dla kandydatów do bierzmowania. Z 48 parafii przybyła młodzież, wraz z rodzicami, katechetami i duszpasterzami. Ks.    biskup zachęcał młodych, by czytali Biblię jak księgę formującą naszą modlitwę  i praktykowali „Boże czytanie” znane jako Lectio Divina.

         Oprócz młodych pielgrzymów przybywali też starsi: z Rzeszowa, Lisowa, Pajęczna, Mińska Mazowieckiego, Dębicy i Malawy. Były małe dzieci z Sanoka z ubogich rodzin, którym Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę. Po południu przybyło 8 grup z diecezji rzeszowskiej, tarnowskiej i przemyskiej. Pielgrzymi uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu, Nowennie ku czci Matki Bożej z La Salette, Drodze Krzyżowej i uroczystej Mszy św. wigilijnej, której przewodniczył ks. biskup Guy de Kerimel z Grenoble, wraz z asystentami generalnymi i przełożonymi europejskich prowincji. Liturgię sprawowano w języku francuskim i polskim. Ks. prowincjał podkreślił, że ta pierwsza, historyczna wizyta ordynariusza diecezji, na terenie której leży La Salette jest potwierdzeniem i udokumentowaniem związku pomiędzy  francuskim La Salette, a polskim – w Dębowcu. Dostojny celebrans wygłosił poruszającą homilię na temat współczującej miłości Maryi i głębi Jej cierpienia. Gdy tłumacz podał ostatnie słowa: „Podążajmy wraz z Jezusem drogą miłości” , wierni na placu trwali jeszcze przez dłuższą chwilę w skupieniu i zasłuchaniu. Na zakończenie odbyła się procesja z kopią cudownej Figury po alejach parku. Wierni trwali jednak dalej na modlitwie. O 2300 rozpoczął się wspólny różaniec w intencji pielgrzymów, a po nim Pasterka Maryjna pod przewodnictwem Kustosza Sanktuarium ks. Romana Grądalskiego MS. Pielgrzymom powracającym z Domu Matki do siebie, proponowano jako pamiątkę z Odpustu, a zarazem cegiełkę na rozwój Sanktuarium nabycie ciasta, lub bułeczki czy rogalika. Matka Najświętsza mówiła w swoim Orędziu o zbożu, chlebie, a także o ludziach cierpiących głód. Trzeba nam uczyć się od Płaczącej Matki miłości do Boga, Kościoła i bliźnich, ale także troski i szacunku wobec chleba powszedniego i Pokarmu Eucharystycznego, który daje nam życie wieczne.      

16 września

Rano świątynię sanktuaryjną zapełnili pielgrzymi z Żor i Opoczna.   Potem przybyli na odpustowe czuwanie członkowie i sympatycy Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Dołączyła do nich pielgrzymka parafialna z Rudy Huty (diec. lubelska) wraz z duszpasterzem. Drugi dzień Odpustu jest przeżywany pod hasłem: „W trosce o powołania”. Członkowie ARS-u, choć zasadniczo rekrutują się spośród świeckich, wspierają modlitwą, ofiarą i czynnym zaangażowaniem różne dzieła saletyńskie, wśród których priorytetowe miejsce zajmuje dzieło powołań. Eucharystii przewodniczył ks. Józef Wal MS – dyrektor Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej. Nawiązał do obchodzonego aktualnie Tygodnia Wychowania. Maryja jak najlepiej wychowała Pana Jezusa. Ona wychowuje nas wszystkich, musimy tylko na to pozwolić i czuć się także odpowiedzialni za wielkie, wspólne dzieło wychowania.

 

Po południu przyjechali pątnicy z Sochaczewa. Wieczorna liturgia z udziałem kapłanów, zwłaszcza zaangażowanych w formowanie kleryków , nowicjuszy i postulantów, była sprawowana w intencji nowych powołań. Przewodniczył ks. Paweł Janaszkiewicz MS – Mistrz Nowicjatu. Przywołał słowa bł. Jana Pawła II do rodziców, którzy oddają na służbę Bogu syna lub córkę, mówił, że: „powołanie potwierdza duchową płodność ich związku”. Modląc się o nowe powołania, trzeba ewangelizować rodzinę, w której nie tylko jest obecnie mniej dzieci, ale też mniej praktyk religijnych. Wieczorny Apel z procesją na Kalwarię poprowadził ks. Jacek Gorzelany MS – Socjusz Nowicjatu. Oprócz  domowników widać było nowe twarze księży – gości.   

 

15 września

Początek dorocznego Odpustu ku czci Matki Bożej Saletyńskiej  przeżywany pod hasłem: „W trosce o chorych”. Na przedpołudniową Mszę św. przybyło 17 zorganizowanych grup z sześciu DPS-ów, czterech parafii jasielskich oraz z Krosna, Brzysk, Szebni, Rzeszowa, Trzcinicy, Starego i Nowego Żmigrodu oraz rzesza pielgrzymów indywidualnych z różnych miejscowości. Eucharystii przewodniczył Ks. Bp Edward Białogłowski. W homilii powiedział między innymi: „Życie na ziemi nie może być bezstresowe. Tam, gdzie człowiek nie uczy się krzyża i pokonywania trudności, nie będzie umiał  pięknie żyć. Maryja uczy nas, że droga do chwały prowadzi przez krzyż. Podarujmy nasze cierpienia Kościołowi”.

Po Mszy św. młodzież gimnazjalna rozdała pielgrzymom 3 tysiące bułeczek wraz z herbatą.

Po południu przyjechali liczną grupą uczniowie Katolickiego Liceum z Rzeszowa, turyści z miejscowości Praszka (diec. częstochowska) oraz pielgrzymi z Żor, którzy zatrzymali się na nocleg. Wieczorna Msza św. została odprawiona w intencji pracowników Służby Zdrowia.

14 września

W Sanktuarium trwa spotkanie rocznikowe kapłanów z archidiecezji krakowskiej, którzy w roku 1975 otrzymali sakrament kapłaństwa. Są to rocznikowi koledzy naszego ks. Prowincjała.

W tym dniu gościła także przejazdem  grupa Słowaków.

8 września

W czasie uroczstej Mszy świętej o godzinie 10.30 trzech nowicjuszy złożyło swoje pierwsze śluby zakonne i ubralo  sutannę. Uroczystości przewodniczył ks.Prowincjał Władysław Pasiut MS.  Podczas uroczystosci śpiewał chór SPE GAUDENTE z Mrągowa.

7 września

W dniu dzisiejszym dokonczono prace związane z renowacją Kalwarii i wystrojem wnętrz sanktuarium. W czasie mszy świetej o 18.00 godzinie klerycy i bracia zakonni ponowili sluby czasowe, a o 21.00 podczas uroczystego Apelu Maryjnego do nowicjatu zostało przyjętych 13 kandydatów.

4 września

Na Mszę św. o godz. 1500 przybyło prawie 200 osób w dorocznej pieszej pielgrzymce z parafii Niegłowice. Mniej sprawni dojechali autami. Wieczorem modlili się pielgrzymi z Rzeszowa.

Trwają rekolekcje zakonne. 13 postulantów przygotowuje się do rozpoczęcia życia zakonnego, 3 nowicjuszy do złożenia pierwszej profesji, a 15 starszych powołaniem kleryków i braci zakonnych do ponowienia ślubów czasowych.

 

29 sierpnia

Zakończyła dwudniowy pobyt pielgrzymka dzieci z Kielc. Przyjechała grupa niepełnosprawnych z Nowej Wsi k. Rzeszowa.

27 sierpnia

Poranną Mszę św. ubogaciła pielgrzymka z Tarnowa – zespół „Kumotry” – pięknie przygotowaną oprawą muzyczną. Uczestniczyła również grupa pracownic ze szpitala w Białej Podlaskiej, która do Dębowca zawitała wczorajszego wieczoru. W ciągu dnia do Matki Bożej przyjechali jeszcze Jej czciciele z Gaju (diec. krakowska), z Lublina i Kuracjusze z Iwonicza Zdroju. Były ponadto dwie dodatkowe Msze św. z celebracją sakramentu małżeństwa. Wieczorem przyjechała na nocleg grupa z Poznania i Limanowej. Jest także na parodniowym pobycie pielgrzymka rodzinna ze Słowacji 

24 sierpnia

Dębowiecka parafia przeżywa w tym dniu doroczny Odpust ku czci św. Bartłomieja Apostoła. Kościół parafialny wraz z kaplicą dojazdową w Łazach Dębowieckich także obsługują księża Saletyni; pracuje tam czterech kapłanów.

Na środową Nowennę w kościele sanktuaryjnym złożono 283 prośby i podziękowania. Wieczorem przyjechała na pobyt z noclegiem pielgrzymka z Mechnicy (diecezja opolska)

22 sierpnia

Autokarowa pielgrzymka młodych Rycerzy Niepokalanej z diecezji kieleckiej, którzy w pobliskich Lipinkach przebywają na oazie. Nauczycielki z Rzeszowa na prywatnej audiencji u Maryi przed rozpoczęciem roku szkolnego. Po południu pielgrzymka kuracjuszy z Wapiennego. Dodatkowa Msza św. żałobna za śp. Józefa, zmarłego i pochowanego w USA w dębowieckim Sanktuarium zgromadziła  licznie na modlitwie rodzinę i przyjaciół zmarłego.         

20 sierpnia:

Pielgrzymka rodzinna z Łambinowic (diec. opolska). Grupa z Ostrowa Wielkopolskiego planowała krótkie nawiedzenie Sanktuarium, ale z powodu awarii autokaru ich pobyt trwał znacznie dłużej. Wyjechali dopiero po obiedzie zadowoleni z tego, że mogli być dłużej w Domu Matki, więcej usłyszeć i zobaczyć. Szefowa grupy odczytała to zdarzenie jako osobisty „znak” od Matki Bożej, że organizując kolejną pielgrzymkę, trzeba na Dębowiec przeznaczyć więcej czasu.         

19.08

Po południu Sanktuarium nawiedziły przejazdowe pielgrzymki - z Rychwałdu i duża grupa kuracjuszy z Iwonicza Zdroju. We Mszy św. wieczornej uczestniczyła parafialna pielgrzymka z Elbląga wraz z duszpasterzem.   

18.08

 W dniu dzisiejszym przybywało od rana wielu pielgrzymów indywidualnych. Między innymi rodzina z Kamionki, rodzina z Francji, siostry Eucharystki z okolic Warszawy, samotny pielgrzym rowerowy – uczestnik tegorocznej wyprawy na dwóch kółkach z Rzeszowa do Wilna. Odnotowano też pątników w zorganizowanych grupach z Radomia i Dobrzechowa. Mieli okazję uczestniczyć we Mszy św. w kaplicy Matki Bożej sprawowanej w języku włoskim – dla rodziny z Roveredo di Gua.

17.08.

Podczas gdy w Madrycie odbywa się wielkie Spotkanie Młodych, dębowieckie Sanktuarium też nawiedzili młodzi pielgrzymi z Piwnicznej-Zdroju.

Na Nabożeństwo Nieustającej Nowenny złożono 325 intencji. Wśród tych, którzy proszę i dziękują, są dzisiaj małżonkowie, obchodzący różne rocznice ślubu:

Maria i Bogdan – 20 lat wspólnego życia,

Barbra i Andrzej oraz Halina i Wiesław – 25lat,

Maria i Stanisław – 50 lat

15 VIII  Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

   „Ta, która przez łzy Orędzie objawiła światu,
   Stoi teraz pełna blasku, pośród ziół i kwiatów,
   Pośród plonów naszej ziemi, pszenicy i owsa -
   Matka Boża, Piękna Pani, Królowa Dębowca!”

 

Brat Jan Czuba MS – nasz zakrystianin, pięknie udekorował ołtarz na dzisiejszą uroczystość. W czasie wszystkich pięciu Mszy św. tradycyjnym zwyczajem święcono bukiety kwiatów, ziół i zbóż przyniesione przez wiernych. Są one symbolem piękna i zasług Najświętszej Dziewicy, a dla nas zachętą do zdobywania „naręczy dobrych uczynków”, z którymi mamy w godzinie śmierci stanąć przed Bogiem.   

14 VIII

W niedzielę do tronu Matki Bożej Płaczącej przybywało wielu czcicieli, indywidualnych pielgrzymów i wakacyjnych gości, także poza godzinami Mszy św. Z kurortu w Busku przyjechała „na przepustkę” grupka kuracjuszy. Widać było samochody z rejestracją wskazującą na odległe miejscowości; nawet na zagranicznych numerach. Jedni modlili się w kościele czy na Kalwarii, inni odmawiali różaniec na dróżkach, jeszcze inni spacerowali po placu lub odpoczywali z rodziną w parku.

Przez cały dzień zbierano ofiary na pomoc dla Sudanu i Erytrei, dotkniętych katastrofalną suszą. Wstrząsające zdjęcia, jakie widzimy w telewizji, odnajdujemy w saletyńskim Orędziu Matki Bożej Płaczącej. W 1846 roku Maryja we Francji mówiła o tym, że „ludzie będą cierpieć z powodu głodu, a dzieci będą umierać na rękach trzymających je osób”. Ciągle aktualne są te przestrogi i wielkie wołanie Matki o nawrócenie naszych serc do Boga i posłuszeństwo Jego prawom. 

13 VIII

 W słoneczną sobotę 13 sierpnia nawiedzili Sanktuarium pielgrzymi indywidualni między innymi z Poznania, Łomży i Warszwy. Przybyli też wierni w zorganizowanych grupach z następujących miejscowości: Zabłotce (diec. przemyska), Skrzydlna (diec. tarnowska) i Bełżec (diec. zamojsko-lubaczowska). Po południu dwie pary zawarły sakrament małżeństwa.

 

10 VIII 2011

W nabożeństwie Nieustającej Nowenny ku czci Matki Bożej Saletyńskiej uczestniczyła między innymi pielgrzymka rodzinna z Dębicy. Janina i Andrzej przybywają do Dębowca często. Tym razem wraz z przyjaciółkami świętowali 37 rocznicę sakramentu małżeństwa.

 

Na tygodniowy urlop w Domu Matki przyjechała pątniczka Ania z diecezji radomskiej. Należy do Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej i chciała pobyć dłużej, poznając przy okazji pobliskie sanktuaria i piękno podkarpackiej ziemi. Już po pierwszym dniu stwierdziła: „Jak tu można się wyciszyć, jak można odpocząć, a przede wszystkim – nigdzie nie potrzeba się spieszyć!”

5 VIII 2011

W Centrum Pojednania goszczą członkowie grup AA w ramach spotkania trzeźwościowego. W dniu dzisiejszym odbyli pieszą pielgrzymkę z Jedlicza do Dębowca. Wieczorem wsłuchiwali się w orędzie Pięknej Pani z La Salette i historię dębowieckiego klasztoru. W dniu jutrzejszym będą ucestniczyć we mszy świętej i nabożeństwie Drogi Krzyzowej na przyklasztornej kalwarii. Spotkania, mitingi, modlita i spiew będą ucestnikom spotkania towarzyszyć do niedzieli.

4 VIII 2011

- Grupa pielgrzymów  z Żydowa, diecezja gnieźnieńska, która w Centrum Pojednania przy Sanktuarimum przebywa od poniedziałku, modląc się i zwiedzjąc okolice na całym Podkarpaciu.

- pielgrzymi z parafii Urle k/Warszawy

- grupa dzieci kolonijnych  i wychowawców  przebywająca na wakacjach w okolicach Gorlic i Wysowej

 

31 VII 2011

- z parafii Łężany  diecezja przemyska

- Kostomłoty i Dumlin z diecezji kieleckiej

- z parafii Wschowa diecezja zielonogósko-gorzowska

- Ruda Śląska Halemba

30 VII 2011

- Grupa pielgrzymkowa z Dobczyc

- Grupa pielgrzymów ze Stalowej Woli

- "Stowarzyszenie metalowych Serc" z Przemyśla

29 VII 2011

- Grupa pielgrzymów z Rumii k/Gdańska; Pomimo zmęczenia przed wieczornym Apelem odprawili nabożeństwo Drogi Krzyżowej na saletyńskiej Kalwarii.

- Pielgrzymujące małżeństwo z Bytomia, które odwiedza Sanktuaria południowej Polski

- Rodziny z Dolnego Śląska

28 VII 2011 r.

1. Siosta Agata z grupą dziewcząt - pielgrzymka rowerowa.

2. Pielgrzymi z Iwonicza Zdroju i Rymanowa - wczasowicze.

 

 

Zarząd Klasztoru i Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu