Jak widać bardzo jasno, wirtualny spacer jest w tym momencie naprawdę wirtualny! Co nie przeszkadza nam pomarzyć.

W związku z tym, mamy prośbę o treści, którą zaraz tutaj przedłożymy.

Otóż, gdyby był taki Pielgrzym, który ma o wirtualnych wycieczkach realne pojęcie, bo np. ma firmę medialną, która robi dziesięć takich projektów na miesiąc…

I gdyby taki Pielgrzym miał absolutnie nieoczekiwane natchnienie, żeby taki projekt nam ofiarować…

To bardzo chętnie przyjmiemy!

   W tym celu wystarczy skontaktować się z ks. Kustoszem, czyli ks. Pawłem.

Póki nie będzie natchnień i darów w postaci tak wspaniałomyślnych Pielgrzymów, zapraszamy bez wirtualnych przygotowań na pielgrzymkę do Dębowca.

Przyjeżdżajcie grupami, rodzinami i indywidualnie.